Po kolei - jak mam 30 różnych świec z różnymi gwintami itp itd to zawsze mogę więcej sprawdzić niż nie mając 30 świec. Wiem o tym,że może zdmuchiwać w cylindrze iskrę a na zewnątrz cylka iskra może występować. Ale jak zaczniemy dyskutować to mogę zarzucić o tym,że zapomniałeś, że w cylindrze przed przeskokiem iskry następuje jonizacja powietrza. Czegoś, co na świeżym powietrzu nie występuje:) I zagłębiamy się w zjawiska i cudy, jak działa świeca zapłonowa a nie jak je ratować:)
Honda ma zapłon nie na platynkach, tylko na CDI. CDI generuje o wiele większe napiecie, a więc świece wytrzymają więcej niż na platynkach zanim je zaleje czy zabije. W Jawie swojej mogę wkręcić świecę, która przestała pracować w Simku czy innym moto o tym samym gwincie w głowicy i na soveku odpali bez problemu. Po nagrzaniu i przejechaniu około 15 km wkręcam tą samą świece do moto, w którym szwankowała i również odpali:) Tylko nie chcę jeździć Jawą na świecach o długich gwintach i złej ciepłocie. Wolę je ratować w inny sposób. Niektóre świece to trójelektrodowe, są doskonałe do regulacji zapłonu, ciężko zalać taką świece. I taka świeca nie kosztuje 15 zł. Swoją drogą wystarczy policzyć, ile kasy jest w tych świecach, zakładając że każda kosztowała mnie 15 zł. Dlatego też nie chcę ich wyrzucać, skoro mogą mi posłużyć.
Pitterpan - a jak diagnozujesz silnik? Skoro właściciel ci mówi,że świece zjada w 10 minut, ale jeździ to odprawiasz rytuał czy w ciemno wymieniasz zapłon, czyścisz gaźnik i na końcu dochodzisz do tego,że zacina się linka ssania? Czy najpierw odpalisz, przejedziesz się moto, posłuchasz, luzujesz wszystkie cięgna itp itd? Nie mam świecy diagnostycznej aby sprawdzić skład mieszanki.
Czy już wszystko jasne, po co i dlaczemu mi świece regenerować się opłaca?
STÓWA chyba jako jedyny rozumie o czym mówię:)
EDIT: Może inaczej - nie chcę, aby wyglądało to na wymądrzanie się z mojej strony czy inne durne zachowanie. Po prostu skoro próba regeneracji nic mnie nie kosztuje, a może mi się później przydać taka świeca to w czym tkwi problem? Dzięki za opinie i wasze zdanie, ale swojego nie zmienię. Póki mam miejsce w garażach na pudło świec i mam te 30 minut czasu wolnego to chciałbym spróbować:) Jednym może się to wydawać nieopłacalne, dla innego to strata czasu. Każdy ma swoje zdanie.