od końca marca szykuje jadzke na zlot, sprawdzam, poprawiam, dokręcam, czyszczę, poleruje, maluję - duzo jeżdzę i ....licznik nie wytrzymał......kułamał się slimak od prędkości. Tymczasowo założyłem licznik od 175.... A jakby mało było na tydzień przed zlotem......taki widok zobaczyłem po zdjęciu automatu

na szybko dociąłem miękka gumę

dołozyłem oryginalny ebonit, który utrzyma ją w swoim miejscu

Po tym zabiegu jest w miare sucho, po przejechaniu 20 km nie kapie "na podłogę". Zobaczymy na jak długo....