Witam, w wolnych chwilach bawie się w mechanikę i ostatnio trafiła do mnie CZ 350 6V. Motocykl należał do pana który jak to większośc Polaków żałował złamanej złotówki na naprawy moto. W zeszłym roku motocykl jeździł, po zimie zgubił prąd gość pociął instalcje i poprzestawiał wszystko co tylko mozliwe gdy bez pojęcia szukał problemu, gdy stracił wenę moto trafiło do mnie.
Kompresja to 8,5 bar na prawym i 4,5 bar na lewym cylindrze, elektryka jest naprawiona i pociągnieta według schematu, gaźnik wyczyszczony i wygląda na sprawny. Problem leży w zapłonie, silnik troszkę pyrka ale nie odpala, dolot jest szczelny. Nie jestem laikiem, posiadam wszelkie narzędzia.
W necie znalazłem dwie szkoły ustawienia zapłonu, jedna to ustawienie przerwy na 0,3mm
w gmp a druga to 0,3mm
w najwiekszym rozwarciu tylko że gdy ustawie w najwiekszym rozwarciu to zapłon jest nie osiągalny i wypada mniej więcej w DMP.
Czy ktoś kto ustawiał zapłon w CZ moze odp mi na pytanie jak ustawić ten pie....... zapłon

? Wczesniej zapłon ustawiłem na ok 3,05 przed gmp i 0,3mm przerwy, aktualnie jest ok 2,75 przed gmp i przerwa 0,3mm i szczerze mówiąc to na 3,0 miał więcej chęci do odpalenia.