Jakiś czas temu nabyłem zwłoki Jawy 350 TS, którą znajomy próbował przerobić na cafe racera...
Owe zwłoki leżały sobie w poczekalni aż nabiorą mocy urzędowej a ich nowy właściciel wpadnie w trans i ożywi tego trupa w agonii. Poprzednik wyszkiełkował silnik... szkło było wszędzie tak ze musiałem rozpoławiać kartery i czyścić cały syf. Wstepna weryfikacja stanu serca okazała się dramatem gdyż z nominału musiałem zrobić 2 szlif. Ogólnie silnik zarżnięty i to tak po chamsku że w łeb bym dał temu kto to zrobił. Silnik prawie skończony brakuje mi aluminiowego zabieraka sprzęgła (obecny ma wyrwane gwinty i brak sprężyn).
Teraz trochę przyjemności z tworzenia czyli zabawa w Frankiego Sztajna
W zbiorniku usunięto mocowania boczków, wgniotki ze spawów zostały wygładzone. Zadupek jest zrobiony z blachy oraz pociętego zbiornika z Tski by zachować jakąś linię oraz garba u góry. Samo przetłoczenie odwłoku u spodu wyszło przypadkiem i dało to fajny efekt.
Zbiornik, fotel i zadupek tworzą jeden element, przykręcany jedna śrubą.
Rama pod zadupkiem została zwężona doszła skrzynka na akumulator i dodatkowe wzmocnienia by owy zadupek sie na czymś wspierał.
Koła zostawiłem oryginalne chromowane, a paputki to Mitas H-03 3,25 / 3,50
Muszę dorobić instalację bo obecna to sieczka a i miejsce montażu poszczególnych puszeczek się zmieniło.
Nad kierownica jeszcze pracuję, oryginalna została obrócona w dół co nie wygląda dobrze ale w miarę wygodnie się ją trzyma
Poszukuje kilku fantów do tego projektu, jeżeli ktoś ma na zbyciu to proszę o cynk przez PW
- tłumiki z Cezety P-L ewentualnie z Jawy warunek muszą być ładne, nie pogięte, bez dziur.
- klamki i uchwyty sprzęgło, hamulec
- błotnik przedni, może być pocięty bez tych długich mocowań, zależy mi na środkowym mocowaniu
- dekiel na przednie koło (ten bez wzorków)