Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 06:25:24
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Suzuki GSX 400 F 1983r  (Przeczytany 23334 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #50 dnia: Marca 30, 2017, 13:44:26 »

To ładnie nawymyślali. Do tej pory ta metoda się sprawdzała, bo znaki na magnecie były akurat w GMP ale jeszcze nie miałem okazji grzebać przy motocyklach z takimi udziwnieniami.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #51 dnia: Marca 30, 2017, 19:21:33 »

Nie będę tego tłumaczył 50 razy w kółko... Łańcuch się nie wyciąga tylko wycierają się rolki od środka i zwiększa się raster pomiędzy ogniwami przez to. I co z tego jak ustawisz na samej głowicy jak w efekcie przez luźny raster łańcucha całą regulację szlag trafia... Jak ktoś zacznie tu wypisywać teorie, że łańcuch się wyciąga to na zlot przywiozę 5 zużytych i jeden nowy, każdy będzie przybity na jednej wysokości i wynik będzie ten sam jeżeli chodzi o długość(ja już to sprawdziłem nie raz).


@Bimber, te lagi są już wyeksploatowane i prostowanie nie ma sensu, muszę znaleźć przód w dużo lepszym stanie niż to co zobaczyłem ostatnio na oczy. Stąd też idea kupna drugiej sztuki na graty.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #52 dnia: Marca 30, 2017, 19:36:10 »

Ale przecież łańcuch nie ma wpływu na regulację luzów zaworowych.

Trzeba tylko odpowiednio ustawić wałek rozrządu zgodnie ze znakami i tyle.

Robiłem tak jak Wojaczek mówi w Yamaszce YZ 250F, kiedy głowicę miałem na stole. Tam wkłada się płytki i trzeba wyciągać wałki rozrządu żeby je wymienić. Jak już ustawiłem sobie odpowiednie luzy to rozebrałem głowicę spowrotem, zamontowałem do silnika i zmierzyłem powtórnie. Wszystko się zgadzało.

No chyba że łożyskowanie wałka rozrządu jest ekstremalnie zużyte, to wtedy łańcuch może dociskać wałek mocniej lub słabiej do głowicy i będą jaja z ustawianiem, ale to już wyjątkowo dojechany silnik musi być.

Co to jest raster? Słabo się znam na nowoczesnych motocyklach.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Uziel

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 210
  • Cz472,5 Jożin,Jawa 638-5 Odkurzacz
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #53 dnia: Marca 30, 2017, 20:24:40 »

Raster jest winny wszystkiemu....nie odpowiada tylko za trzęsienia ziemi,gradobicie i koklusz.Knedle przez to chodzą na jeden a krowy mleka nie dają :P
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2017, 20:27:02 wysłana przez Uziel »
Zapisane
Zawsze beztrosko i bezrozumnie aż moja dupa legnie w trumnie czyli w bani czeski film

Bimberpołudnie

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 791
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #54 dnia: Marca 30, 2017, 22:18:59 »

Jawolotmen pierdoły piszesz co do zużycia łańcuchów. Jeśli byłoby tak jak mówisz, to po co w motocyklach regulacja naciągu łańcucha?
Sam napisałeś, że miałeś tak wyciągnięty rozrząd, że napinacz nie dawał rady napiąć. Ja się pytam - dla czego nie dawał rady napiąć, skoro łańcuch się nie wyciąga? Rolki się wycierają, ale tak samo wycierają się sworznie łączące ogniwa od współpracy z ogniwami.
Jakoś kilka łańcuchów w życiu wymieniłem i zawsze stary był sporo dłuższy od nowego.
Zapisane

korczi

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 971
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #55 dnia: Marca 31, 2017, 07:55:10 »

Przecież napisał że przez raster a wy dalej się klócicie; )
Zapisane
You live more in five minutes on a bike like this going flat out than some people live in a lifetime- Burt Munro
Jawa 634/12V 84'
Yamaha YZF 600 Thundercat 98'

Bimberpołudnie

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 791
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #56 dnia: Marca 31, 2017, 13:06:48 »

Nikt się nie kłóci. Napisał, jed AK, że łańcuch się nie wyciąga. Skoro nie, to dla czego robi się dłuższy?
Zapisane

korczi

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 971
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #57 dnia: Marca 31, 2017, 13:12:31 »

Bo raster ;)
Zapisane
You live more in five minutes on a bike like this going flat out than some people live in a lifetime- Burt Munro
Jawa 634/12V 84'
Yamaha YZF 600 Thundercat 98'

Uziel

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 210
  • Cz472,5 Jożin,Jawa 638-5 Odkurzacz
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #58 dnia: Marca 31, 2017, 14:27:38 »

W magicznym świecie kolegi Jawolotmena zwanego też Gameboyem przepoteżny  raster  potrafi niszczyć całe galaktyki a co dopiero zniweczyc takie głupie ustawianie luzów zaworowych. Niech szmoc  będzie z wami  :P
Zapisane
Zawsze beztrosko i bezrozumnie aż moja dupa legnie w trumnie czyli w bani czeski film

elkinio

  • President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3090
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #59 dnia: Marca 31, 2017, 14:48:36 »

Uważam że montowanie napinaczy łańcuchów w motocyklach to zmowa producentów łańcuchów i producentów motocykli i od dziś zmieniam łańcuch dopiero gdy ostatnia rolka spadnie z niego.
Zapisane
Jawa 559 z Velorex 560, Jawa 634 i kilka innych

Wojaczek

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 117
  • Cebra, Zygzak, Szadoł i Intruder.
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #60 dnia: Marca 31, 2017, 20:52:43 »

Guzik wszyscy wiecie. Raster to rodzaj siatkowego obrazu w grafice komp. Jak wiadomo zastosowany w motocyklowym łańcuchu diametralnie zmienia jego parametry. A napinacz to typ kulturysty lubiącego robić sobie selfie.

Muczos bo tak się robi. Niekiedy oddając głowicę od auta do szlifierni w komplecie z wałkiem dostaje się ją z poustawianymi luzami (choćby płytkowe, wymiana płytek jest wymagana przy obróbce gniazd) przecież łańcuch/pasek nie ma wpływu na odległość krzywki od szklanki/zaworu/dźwigienki. W OHV to inna sprawa. Tam się tak nie da. Wałek jest w bloku i dopiero po zmontowaniu całości i dokręceniu odpowiednim momentem możemy cokolwiek regulować. I chyba tą informację rodem z instrukcji PF 126p lub poloneza kolega zasłyszał.

Bimberpołudnie

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 791
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #61 dnia: Marca 31, 2017, 21:53:22 »

Zejście z chłopaka, co wam złego zrobił?.
Zaraz zaraz - ja to powiedziałem???
Zapisane

Wojaczek

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 117
  • Cebra, Zygzak, Szadoł i Intruder.
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #62 dnia: Marca 31, 2017, 21:59:37 »

Mi absolutnie nic- grunt, że się uczy i rozwiązuje kolejne problemy. Za to jest plus. Terminologia mnie tylko rozbawiła.

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #63 dnia: Kwietnia 03, 2017, 19:57:52 »

To jak mam wytłumaczyć to, że całościowo długość jest taka sama, okej raster nie pasuje. Dobrze, więc odstęp między ogniwami. Robi się szerszy razem ze zużyciem stąd magicznie ci się "wyciąga" bo nie układa się on na profilu zębów tak jak nowy. Dlaczego na zużytych zębach nowy łańcuch przeskakuje i w kombinacji na odwrót jest to samo? No właśnie, dystans między rolkami, który się zwiększa bo wycierają się od środka. Temat łańcucha na tym kończę, w takim wypadku przygotuję zużyte na któryś zlot i będziecie się bawić miarką.


Zbiornik zrobiłem na uszczelkach z gambitu, fibry technicznej i miedzi zmiękczonej wypalaniem - a tu... no właśnie, cytując mema ostatnio sławnego na internetach, ze zbiornika dalej się lało: "Hans bring flammenwerfer!". Nie mając już pomysłów dociąłem uszczelki z puszki po pepsi i tutaj mam mózg zniszczony tym - suche jak pieprz. Było głupie i brzydkie, ale działa więc już nie jest głupie.


Najlepsze jest to, że przez zaschnięty loctite też się lało.


Pojeździłem, więcej zrobiłem ponad 500 w weekend. O dziwo jedzie prosto i jej już nie znosi w zakresie 40-60, można puścić rączki i jedzie sama prosto. Zawieszenie po robocie nawet dobrze zgarnia nierówności, bo wcześniej na byle przeszkodzie dobijało do odbojników, jest dużo lepiej. Powyżej 140 dalej shima na kierownicy i przód sobie tańczy, ale raczej prosty przód tego nie rozwiąże, to po prostu ma zawieszenie i ramę jaką ma. Tak więc bezpieczny max do jazdy przed siebie to jakieś 120-130.


Nie wiem tylko skąd książka podaje zużycie 5L/100, a broszury z lat 80 podają jeszcze niżej. W trybie sport to ona ma apetyt na ponad 6-kę. Kolega sobie założył "szybszy" napęd do GS 500 a i tak dalej ten biedny dwugarowiec nie ma szans z tą rzędówką i zostaje w tyle. Po prostu idzie jak szalona tylko trzeba trochę powachlować skrzynią.


"Cycki" z opon już prawie zdarłem.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #64 dnia: Kwietnia 03, 2017, 20:41:41 »

Ok, już rozumiem o co chodzi z tym rasterem. Ale to dalej nie ma żadnego wpływu na luzy zaworowe.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Wojaczek

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 117
  • Cebra, Zygzak, Szadoł i Intruder.
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #65 dnia: Kwietnia 03, 2017, 21:21:48 »

Ok, już rozumiem o co chodzi z tym rasterem. Ale to dalej nie ma żadnego wpływu na luzy zaworowe.

A przynajmniej nie w OHC/DOHC.

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #66 dnia: Kwietnia 04, 2017, 21:30:47 »

W takim razie nie wiem skąd takie kosmiczne rozjazdy luzów na zaworach. Może teoria jest zła, ja też jestem mylny i nie jestem perfekcyjny.


Póki co szukam jakąś odpowiedź na kosz sprzęgła jedyna poszlaka jest z serwisówki gdzie nakazuje w przypadku klepania wymienić kosz i wypełniacz. Nie mogę takiego kosza namierzyć więc pewnie ogarnę temat u tokarza i dorobię tuleję z fosforobrązu bo wygląda na to, że kosz ma tam spore luzy patrząc na rysunek i zdjęcia z serwisówki nie widzę tam nic innego co może klepać jeszcze oprócz sprzęgła rozrusznika. Tylko sprzęgło rozrusznika odpada, bo hałas się zmienia jak się wciska właśnie klamkę od sprzęgła.


Ale sprzęgła nie będę tykał w tym sezonie bo trzeba tarcze dojechać nie będę 2x ściągał pokrywy i rozbierał sprzęgła.


Plan jest chyba, że gdzieś jakimś cudem namierzę oryginał z lat 80 w kartoniku suzuki to wtedy takie się kupi, bo cena jest znośna. Tryb od pompy za koszem na wycięciach raczej tak nie powinien klepać, bo jest to trochę inaczej zrobione niż w niesławnym koszu od XJ600.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #67 dnia: Maja 05, 2017, 21:21:32 »

No to mamy po majówce. Rozjeździłem trochę "Sukę" co by opony poździerać w czechach bardziej. W poniedziałek 1-ego bardzo szybko przekonałem się, że 400 ma trochę problem z wiatrami co owocowało kosmicznym spalaniem 11/100 czyli w skrócie jechałem na bytom przez A4 po 130 kilometrach około już zaczęła się dusić i musiałem włączyć rezerwę i w sumie prawie też ją wyjechałem do zera. Nie mam pojęcia czy to pogoda czy po prostu pływaki się podwiesiły bo w sumie nie miała ciągu w ogóle, nie chciała nawet na 4 za bardzo jechać.


Z bytomia na Ostravę już było lepiej 5,3L/100. W pętli czeskiej/polskiej(z powrotem) już zszedłem do książkowych 4,5L/100. Generalnie tym ustrojstwem przy wiatrach lepiej jechać na 5, bo utrzymanie np. 120 przy tych wiatrach majówkowych wymagało więcej przepustnicy na 6 niż na 5. Końcowo wracaliśmy na Harrachov, genialne winkle po stronie czeskiej i jeszcze nam słońce nie szczędziło. Widoków w sumie też nie brakowało, Czechy po prostu są piękne.


Przed wyjazdem jeszcze sprawdziłem sprzęgło, nie ma luzów na tulei i wypełniaczu tak samo damper na zębatce kosza jest ok i nie jest wybity, koszem nie da się ruszać prawo lewo obrotowym ruchem więc to nie to. Sprawdziłem śrubokrętem lewą pokrywę, gdzie jest stator - ewidentnie napieprza stamtąd. Zauważyłem też, że ten hałas najbardziej się pojawia jak silnik się nagrzeje, kosz brzmi zupełnie inaczej jak klepie, jest bardziej wyraźne i nierównomierne. Panewka na wale na pewno nie, bo to też brzmi inaczej. Zrobiłem jeszcze jeden test - odciąłem paliwo z gaźników i kręciłem silnikiem na pstryczku. Raz nagle przyspiesza, raz zwalnia i kręci silnikiem tak więc Panie i Panowie mamy tutaj problem ze sprzęgłem rozrusznika, gdzie albo sprężyny od rolek się zbiły albo puszczają 2 z 3 rolek bądź rolki są wytarte na kwadrat, bo to akurat jest bolączka nie tylko tej małej katany. Dużo większe GS 1100E też mają identyczny problem.


Namierzyłem już zestaw naprawczy w niemczech, jakieś 50 euro i jeszcze muszę wysyłkę doliczyć. Nowe rolki, sprężyny i prowadnice. Tak więc w czerwcu wywalam magneto z wału i czas się tym zająć bo jak się rozsypie do końca to już nie będzie czego naprawiać. Plus hamulce, bo nie wiem ile lat mają przewody(od razu dam stalowy oplot), zamówię też gumki do zacisków i pompki, nie podoba mi się praca przedniego spowalniacza, zostawia sporo do życzenia.


Miałem jeszcze pasażera na gapę :D
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #68 dnia: Sierpnia 14, 2017, 22:17:57 »

Suzuki stoi i raczej długo postoi pod kołdrą, bo ja już kładę ręce tymczasowo.


Czemu to spala 12L/100? W odpowiedzi samemu sobie mogę tylko powiedzieć, że poziom paliwa jest ok po wkręceniu adapterów na węże w komory pływaków, pływak jest na wysokości z książki x4 i mam tutaj problem 3 cylindrów, które mają bardzo za bogato aż kopci na czarno. I kosmiczne spalanie, poezja. Mój samochód pali 5L/100 przy dobrym tylnym wietrze to powinno palić może 4.


No dobra, to cofnijmy się kropkami dalej kto co spieprzył, bo część prac zleciłem będąc szczerym to dwie. Zakucie łańcucha rozrządu i gaźniki które miały być ustawione. Ściągałem w niedzielę pokrywę zaworową i generalnie to regulacja konieczna mimo że przebiegu nie dojechałem, bo jakieś 6 zaworów jest prawie na sztywno mniej jak 0.05. Ale oznaczenia na wałkach się nie pokrywają, są przekoszone o jakieś może 10 stopni. Muszę jeszcze poczytać sobie książkę jaka ma być pozycja wału do ustawiania wałków bo tam mi nie pasują znaki. Generalnie to wstępne co zobaczyłem, te wałki są tak zrobione, że oznaczenia na osiach też mają się zgadzać i ten przekos mi nie pasuje, ale to sprawdzę może jutro.


Na gaźniki się nawet nie cofam, w sumie to mogę. Bóg wie jakie dysze to są, bo wszystko jest sztukowane, bo nie ma części. Najbardziej mnie zastanawia, który wsadził filtr od odkurzacza zamiast oryginalnego filtra, ta finezja bardzo mnie zaskoczyła. Wsadziłem zamówiony filtr MEIWY z japonii, spalanie spadło, ale 8/100 to dalej za dużo.


Co dalej? Zamówiłem paczkę z japonii z reprodukcyjnymi zestawami naprawczymi x4. Nie wiem kiedy przyjdzie, kiedyś. Ja podejrzewam wytarte rozpylacze i iglice, bo jakim inaczej cudem silnik tylko na 3 cylindrach ma za bogato przy tym samym poziomie paliwa i tylko na iglicy ma za bogato. Na analizatorze spalin widzę, że na wolnym obiegu, który reaguje na regulacje jest ok. Gaźniki i tak będę musiał wyjąć tak czy siak, a zapewne jak będę musiał wałki ustawiać to napinacz też muszę wywalić.


Będzie stać dopóki paczka z japonii nie przyjdzie, to jedyny ratunek, przeszukałem wszystko, anglia, holandia i parę innych sklepów, ale nie ma części do gaziorów. Gaźniki CV są fajne dopóki nie trzeba ich naprawiać...
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

mostasz

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1290
  • luckystrike
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #69 dnia: Sierpnia 15, 2017, 07:29:11 »

Jawolotmen ty zawsze się z tym masz :P Nie możesz kupić kompletu pasujących gaźników od jakiejś starej 600 ? Jakichś keihinów lub mikuni ?
Zapisane
Górnik forumowy :P
Czasami motocykl sprawia, że uśmiech na twarzy się poJAWIA !!!

holger RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2416
  • Jawa 639/634
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #70 dnia: Sierpnia 15, 2017, 09:01:34 »

Prace  Pana Michała można było zobaczyć w programie Samochód Marzeń na TVN Turbo.

http://reges.home.pl/autoinstalator/wordpress12/

A tu jeszcze jedna firma:

https://www.pierburg.org/

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #71 dnia: Sierpnia 15, 2017, 09:09:37 »

Jakby to miało normalne 4 gaźniki to tak, już dawno bym kupił. Tam jest gardziel 26mm i potrzebowałbym x4 najlepiej mikuni VM nie BS. Tylko z tak małą gardzielą mało co miało "baterię" czterech gaźników połączonych ze sobą. Każdy jest kierunkowy i w tym jest problem. Jak było coś to były to co najwyżej twiny i z twinów też nie zrobię czterech. No i przynajmniej VM'ki by reagowały na colortune nie musiałbym się męczyć :D


Tutaj nie ma czego już kopać. Jedyne co wiem to Suzuki sobie zmieniło konstrukcję gaźników z GN125 - BS26 bez wiedzy mikuni na ten temat więc nie ma za bardzo o nich informacji oprócz tego co w książce. Przepustnice z membranami to już mniejszy problem, bo znalazłem że z gieńka są w 100% plug n play a to można już tanio dosyć kupić. Jedyne czego mi brakuje to zawartości paczuszki z japonii i będę miał czym te gaźniki zrobić jeszcze raz, ale już bez sztukowania.


Mostasz zawsze możesz być jak ja :D Miej motocykle, żaden nie jeździ. Panie to jest wyczyn :D


A tak na poważnie to lista problemów tego motocykla robi się tylko krótsza tylko naprawy trwają, bo tyle zajmuje motanie części do unikatu.


@holger dzwoniłem do każdego gaźnikowca w tym kraju. Jak usłyszeli, że gaźnik jest podciśnieniowy to zrezygnowali i powiedzieli nie.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

holger RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2416
  • Jawa 639/634
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #72 dnia: Sierpnia 15, 2017, 09:16:18 »

Nie odbierz tego źle,jednak i cezeta i suzuki są to motocykle które Cię przerosły,ciągłe pasmo niekończących się problemów. Sprzedaj to w cholerę i kup porządny,gotowy do jazdy motocykl.

Bison

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1025
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #73 dnia: Sierpnia 15, 2017, 10:29:23 »

Ja tam lubię czytać podobne ,,poematy" to takie pasjonujące  ;)
Ma chłopak zwyczajnie talent, niech dalej grzebie przy swoich motorkach
i pisze jeszcze więcej.
Ktoś, kiedyś powinien zebrać te przemyślenia do kupy i oprawić w twarde okładki.
A motorków nie sprzedawać, kupić jeszcze kolejnego ,,gruza", będzie ciekawiej  :P

Zapisane
Jawa 350 OHC - 2025
Jawa 638 & Velorex 562 - 1987
IŻ 350 Planeta 5 - 1991    
Ford Orion 1,6 D - 1985
VW Golf 1,3 CL - 1991
Peugeot 405 1,6 GL - 1993
Yamaha FZ6 Fazer - 2007

holger RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2416
  • Jawa 639/634
Odp: Suzuki GSX 400 F 1983r
« Odpowiedź #74 dnia: Sierpnia 15, 2017, 11:46:01 »

Ja to raczej widzę krzyk rozpaczy w tych elaboratach,a jednocześnie nie wyciąganie wniosków i nie słuchanie sugestii forumowiczów.