Zadałem to pytanie i dostałem co prawda porady na forum Wueska, ale nic z tego się nie sprawdziło.
Dobra wypunktuję co zrobiłem:
1) Wymoczyłem połączenie przez szczeliny WD40 na przemian z dieslem przez ponad tydzień
2) Próbowałem metody z oszlifowaną nakrętką, szkoda mi gwint lag niszczyć i już mam dosyć walenia młotem 2,5 kg.
3) Pukałem wszędzie młotem gumowym
4) Próbowałem wyjąć to metodą bezwładnościową, jest tam jak ale to też nie działa.
5) Wiem, że dolne półki nie trzymają bo jak wbiłem z obu stron klina to łapią za obie lagi mogę katapultować lekko do góry górną półkę
6) Po skręceniu lag na dole próbowałem zbić półkę do góry młotem ale nic tego nie rusza.
Moja imaginacja się skończyła, wiem że moim problemem jest górna półka która za nic nie chce puścić i wiem, że lagi nieruchome czyli to co tak bardzo muszę wyjąć bo inaczej nie wyjmę uszczelniaczy i tego nie wymyję... To jest zrobione na stożkach, nie mam doświadczenia jeżeli chodzi o ściąganie tego, mi zębatka z wału schodziła bez problemu. Może ktoś z was ma jakieś doświadczenie w ściąganiu skorodowanych stożków?
Mi zostały dwie opcje chyba, bo już nie mam pomysłów:
1) Wyciąć przód i szukać nowego, trochę kosztowne ale jak tak to ok trudno trzeba będzie przeboleć.
2) Na lakierze mi nie zależy wiec szczerze chyba nie mam już lepszego pomysłu tylko palnik będę mógł kupić w czerwcu, bo mając 10zł w kieszeni i to co w lodówce oraz prawie żyda w samochodzie to będzie mi ciężko jakiś zmotać. Po prostu to ogrzać ile się da i próbować to zbić po podgrzaniu.
Każda porada będzie pomocna, a może akurat ktoś z was rozkładał opornego motóra, kto wie.