Hej ho!.
Tak jak obiecałem, chciałem założyć wątek dotyczący mojej Cześki typ 472.4 inst. 6V rocznik 1980 wiśniowa czerwień.
Chciałbym doprowadzić ją do pierwowzoru, oryginału, ale sam nie podołam.
Jaki jest plan?. Jak fundusz pozwoli zacznę od silnika, który trzeba dopieścić i dopracować.
Potem rama, zawieszenie,instalacja, lakierowanie i inne detale. I tym sposobem za kawał czasu, kiedyś tam uda się dojść do wyśnionego stanu.
Co w tym wszystkim jest trudne? Oczywiście fundusze ale to szybko przychodzi i odchodzi. Więc, nie to. . . . Największą trudność sprawia co w tym modelu jest oryginalne, co zmienione, co z innej wersji.
Obserwuje już dłuższy czas forum i widziałem wiele zdjęć wersji i opcji tuningowych. I dalej nie mogę dojść do tego odpowiedniego pierwowzoru. Manuale i instrukcje nie są mi obce.
Samo zdobywanie części też nie jest proste do tego modelu. 472.4 ma to do siebie że jest tego bardzo mało.
Postanowiłem jednak podzielić się z Wami kilkoma zdjęciami, i może Wam lepiej pójdzie co tu należy zmienić.
Na początek trochę historii z życia.
Częśkę odkupiłem od znajomego, a znajomy odkupił ją od jakiegoś starszego Pana dawno dawno temu . . . . . Przez naście lat kolega wraz ze swoim dziadkiem mechaniorem garażowym próbowali doprowadzić ją do stanu użytkowania mniej lub bardziej inwazyjnymi metodami. Efekt? Jeździ mniej lub więcej, zależy od nastroju, pogody, i zupy w baku. Trochę rzeczy zostało naprawione metodą chałupniczą lub wymienione dopasowane z innego modelu lub po prostu zostały zrobione zakupy u chińczyka. Silnik również został rozdziewiczony, złożony i niby działa, ale znajomy mechanik stwierdził że jest za mocno skręcony, automat nie działa i są znaczne wycieki.
Od momentu, kiedy po trudnościach w końcu ją zdobyłem, i przetransportowałem na dacze, nie wiele się zmieniło. Z tym że w końcu mogłem ją naprawić, uruchomić, opodatkować, zarejestrować, podbić pieczątkę i cieszyć się niedzielnymi przejażdżkami. Ale radość nie trwała długo, bo jak to każda kobieta ma swoje nastroje humory i powiedziała dość. Dalej nie pojedziesz. I takim sposobem od święta grzebałem przy niej i próbowałem działać by znów zagadała. Suma suma sumarum udało się ale nie na długo. Ale jest już lepiej niż było. I w końcu znaleźliśmy się w czasach aktualnych. Cześka jest w Białymstoku i czeka aż znajdzie się trochę czasu na wymianę regulatora i naprawę zawieszenia.
Kończąc te wypociny, chciałbym zacząć od pierwszego problemu - od instalacji elektrycznej.
Spotkałem się z dwoma schematami 472.4.
I teraz pytanie, którą się sugerować? Obie są do tej wersji ale się różnią.
Chcę podłączyć elektroniczny regulator napięcia, ale muszę zrobić to dobrze za pierwszym razem by go nie spalić.
A ogólnie do tematu, proszę o opinię i porady co do stanu faktycznego Cześki, i co w niej jest nie tak. Za każdą wskazówkę z góry dziękuje i mam nadzieje że kiedyś będę mógł odwdzięczyć się kropelką ducha puszczy!.
A tu link do zdjęć:
https://goo.gl/photos/Daf2YaxnuYVUapPp8Jak by coś nie działało to proszę o wpis.
Pozdrawiam!.