Posłucham Waszych rad i odpuszczę to frezowanie. W dodatku dzisiaj przyszła paczka i okazało się, że w zestawie uszczelek jedyna sztuka zrobiona ze zwykłej tektury, to właśnie uszczelka między kartery o grubości 0,2-0,3 mm, tak mi się wydaje, więc bez sensu będzie jakakolwiek obróbka. Myślę czy w miejscach, gdzie znajdują się ślady po śrubokrętach itp. nie zastosować dodatkowo silikonu po jednej i drugiej stronie uszczelki. Co o tym sądzicie?
Drugie pytanie. Czy jest sens zakładać łożyska w stopę korbowodu, te które były dołączone do zestawu, czy lepiej iść do sklepu i poszukać jakichś markowych, teoretycznie lepszych? Dodam, że zestaw marki Duells.