Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 22, 2026, 04:15:17
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: straszący amplituner  (Przeczytany 7697 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lluke

  • Gość
Odp: straszący amplituner
« Odpowiedź #50 dnia: Marca 03, 2008, 15:55:32 »

60 Min muza, próbki częstotliwości itd. więcej nie męczyłem ale moich uszu. A no i gadałem z tym akustykiem fotisu co ci wcześniej pisałem on mi to bardzo prosto wytłumaczył a brzmiało to mniej więcej tak:
-Ile megawatów produkuje elektrownia??
-Nie wiem kilkaset
-A żarówkę 40W wkręcasz i świeci i się nie przepala- tak samo jest z głośnikiem głośnik przy optymalnym sygnale(0.775 V na wejściu do wzmacniacza) się nie spali bo pobierze tyle prądu ile potrzebuje
Zapisane

mmzlot

  • Gość
Odp: straszący amplituner
« Odpowiedź #51 dnia: Marca 03, 2008, 19:23:12 »

Luke, patrząc na dane techniczne Twojego wzmacniacza
http://www.ads.com.pl/produkty_lx_1400.html
rozumiem, że podłączyłeś testowany głośnik w konfiguracji
Mono - Mostek 1x 8 ohm 1x 1400W .
Jeżeli 2x 8 ohm to wartość maksymalnej mocy skutecznej  to 375W.
Swoją drogą, aby test był wiarygodny najlepiej byłoby testowany głośnik podłączyć bezpośrednio do wzmacniacza bez żadnych filtrów po drodze, podać sygnał sinusoidalny o częstotliwości rezonansowej układu głośnikowego i mierzyć rzeczywiste napięcie podawane na obciążenie np. za pomocą oscyloskopu, co pozwoli przekonać się jaka moc odkłada się na cewce głośnika. Może się zdarzyć, że inne nagranie niż puszczone przez Ciebie podziała bardziej destrukcyjnie na głośnik  :).
Zapisane

lluke

  • Gość
Odp: straszący amplituner
« Odpowiedź #52 dnia: Marca 03, 2008, 20:49:46 »

No nareszcie ktoś kto się zna <lol> <lol> bez obrazy dla innych. Ten test miał na celu pokazanie że głośnik nie jest wstanie wyskoczyć z zawieszenia itd. jak mówią mity oraz to że się nie spali. Co do podłączenia to tak był on podłączony w bridge'u 8 Ohm. Po teście zwykłej muzyki zostały mu podane próbki częstotliwości od 25Hz do 20KHz co prawda ostatnia częstotliwość jaką przeniósł słyszalnie ten głośnik to 16KHz był również puszczany różowy szum w fazie. Całe te procedery trwały razem 60 min. Myślę że to wystarczający dowód na to że mocniejszy wzmacniacz nie spali słabszego głośnika pod warunkiem że będzie grane zgodnie z zasadami. Mi nie trzeba niczego udowadniać sam czytałem wiele na ten temat a i gość z którym rozmawiałem na ten temat i który posiada takie kwalifikacje:
# • Regionalny Ośrodek Edukacji (Poznañ)

    * - Klasa (p. Realizacja D¼więku) 2005-2007,
    * - Klasa RDX (p. Realizacja D¼więku) 2006-2008,

# • Fotis Sound (Poznañ)

    * - Kierunek Obsługa Techniczna Imprez Artystycznych (Realizacja D¼więku,Obsługa Techniczna 5-letnie)
    * - Klasa (p. Obsługa Techniczna Imprez Artystycznych) 1985-2018, Fotis

# • Uniwersytet im. Adama Mickiewicza (Poznañ)

    * - Kierunek Akustyka/Reżyseria D¼więku (dzienne lic 3-letnie)
    * - Kierunek Akustyka/Reżyseria D¼więku (dzienne lic 3-letnie)

# • Uniwersytet im. Adama Mickiewicza / Morasko (Poznañ)

    * - Kierunek Akustyka (dzienne uzupełniające 2-letnie)

raczej bajek nie opowiada. Co do oscyloskopu prawda można by taki test zrobić ale oscyloskopu nie posiadam <cheers>
Zapisane

bakczysaraj

  • Gość
Odp: straszący amplituner
« Odpowiedź #53 dnia: Marca 03, 2008, 21:08:31 »

Ja przed chwilą gadałem z teściem, on też się zna. Miałeś racje co do tego dobierania głosnika/wzmacniacza... ale głównie większą moc wzmacniacza od głośnika stosuje sie przy basach, przy wyższych częstotliwościach niezalecane jest przekraczanie mocy głośnika:)

na szczęście nie zabieram sie za estrade- zostane przy lampach:)
Zapisane