Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 00:46:47
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Woda w silniku  (Przeczytany 12127 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Zbed89

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 23
  • Jawa 350 ts 91r
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #25 dnia: Grudnia 23, 2015, 02:50:27 »

Dragon bez urazy ale powinieneś napisać książkę pod tytułem " czego jeszcze mogę się spodziewać po jawie"
Tyle tematów z różnymi problemami to chyba nikt tu na forum nie miał. Ktoś pisał byś przybliżył historię twojego silnika i myślę, że to dobry pomysł, bo jak nie wypadające zapłony, to brak dudnienia silnika, jak nie uszkodzony tłok to woda w oleju, jak nie kartery rozpoławiane siekierą to zardzewiałe łożysko wału a wszystko po 800 km od generalki... ;D
Zapisane

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #26 dnia: Grudnia 23, 2015, 12:20:36 »

Silnik składałem ja. Na silikon,który firma Nissan stosuje w fabryce. Składany w maju. Od tamtej pory nic nie ruszane z wyjątkiem zmiany gaźnika na DellOrto
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #27 dnia: Grudnia 23, 2015, 13:52:20 »

A więc....
Jawę dostałem w stanie gorszym,niż tragicznym. Pierwszy silnik Jawy był zakatowany. Gniazda łożysk były uszkodzone na tyle,że nawet pierścienie segera wypadały. Wał miał uszkodzone czopy oraz luzy. Tłoki były ukruszone a pierścieni prawie w ogóle nie było. W sprzęgle brakowało kilku ząbków na zębatce oraz 1 przekładki z tarczą sprzęgłową. Zapłon nie istniał. Gaźnik był przerobiony,o dziwo jedyna  rzecz,która działała. Zregenerowałem wał korbowy. Zostały stare cyle i tłoki. Nowe łożyska Fagi na cały silnik. Sprzęgło jako tako pracowało z nowymi tarczami. Zapłon poskładałem z kilku jaw.
Silnik ledwo jeździł,ale jeździł. Jesienią pojawiły się problemy z gaźnikiem - nie wkręcał się szybko na obroty,ale nie było spalania stukowego.
Następnie udało mi się kupić Jawę 638 z drugim silnikiem o przebiegu 18 tys km,ale również zakatowanym. Wszystko w środku było oryginał. Przełożyłem wał do nowych karterów,które miały całe gniazda łożysk razem z tłokami oraz cylami. Sprzęgło pozostawiłem z silnika o przebiegu 18 tys km,bo było całe i kompletne,tak samo skrzynka biegów. Zapłon został zmieniony na Sovek.
W maju padły mi pierścienie z tych zakatowanych tłoków z pierwszego silnika. Nie miałem 420 zł na szlif,byłem w trakcie dorabiania kasy na nie,kiedy w drodze do pracy pękły pierścionki. To była pierwsza awaria na tyle poważna,że nie mogłem sam wrócić do domu.
Pod koniec maja zarobiłem na szlif,złożyłem wszystko jak trzeba i zacząłem docierać.
po docierce pojawiło się spalanie stukowe. Winowajcą okazał się gaźnik,zmieniłem go na DellOrto. Od tamtej pory nic się nie działo oprócz ciekawego faktu,że na luzie moja Jawa buczyła jak japonia bez pyrkania,co mnie bardzo zainteresowało.
Na zimę zaplanowałem uszczelnienie karterów - przy przekładaniu bebechów zauważyłem wyszczerbienie,które zakleiłem poxipolem. Jednak Poxipol poddał się po 2 miesiącach. Motocykl gubił mi olej,około 0,5 litra na 2 miesiące. Z uwagi na fakt pracy oraz mniejszych przebiegów - w garażu pojawiła się kałuża oleju.
Podczas rozpoławiania silnika zakryłem tłoki szmatkami i nie zauważyłem,że tłok zaparł mi się o korpus silnika. Pękł tłok na płaszczu,tuż pod sworzniem. Wylała się woda z lewej komory korbowej. Korba wysłana zostanie na pomiar,czy nie skrzywiłem korbowodu oraz czy od spalania stukowego nie zmieniło się wycentrowanie wału.

Tak poza tym w wakacje jeździłem Jawą do roboty nad morze,sprawowała się nieźle. Po zmianie gaźnika w ogóle nic nie robiłem przy niej - tylko olej dolewałem,ciągle tak samo pracowała i paliła na dotyk. W jesień motocykl trochę postał,przebieg spadł do jakiś 30 km na 3 tygodnie. Przepalana była i dawałem jej w rurę po porządnym rozgrzaniu silnika.
Na początku grudnia wyjąłem aku,ostatni raz przepaliłem,jak ostygła nalałem olejku do garów i przekopałem. Stała nieruszana aż do wyjęcia silnika.

Czyli od kompletnego trupa do palącej na dotyk:)

Silnik zawsze był składany metodą różnicy temperaturowej i skręcany śrubami,aby kartery się zamkneły. Rozkładałem przy użyciu ściągacza wypychającego wał. Sworznie wciskane przy pomocy narzedzia,a nie młotka. Ogólnie silnik składany i rozkładany bez problemu i bez użycia młotka.
« Ostatnia zmiana: Grudnia 23, 2015, 13:54:19 wysłana przez Dragon on the Blue Sky »
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

Turbo

  • Niegdyś Jawer
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1468
  • -
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #28 dnia: Grudnia 23, 2015, 14:06:03 »

Cytuj
Czyli od kompletnego trupa do palącej na dotyk:)
W swojej jawie mam ostro przekatowany silnik, po spotkaniu z drzewem, z cylindrami do wyrzucenia, z krzywą skrzynią składaną z trzech i wałem już raczej nie do remontu a dobry zapłon i gaźnik pozwalają mu palić na dotyk ;) a i silnik stał przez 4 lata nie ruszany i nie zalewany niczym

czyli silnik robiłeś na raty i to się odbiło
Zapisane
Czym innym możesz zostać, kiedy świat widzi cię tylko jako MONSTRUM ?

jawol RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2078
  • Jawa 350/638-5 CZ 175/450
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #29 dnia: Grudnia 23, 2015, 14:06:51 »

A więc....
Silnik zawsze był składany metodą różnicy temperaturowej i skręcany śrubami,aby kartery się zamkneły.

Jeśli mroziłeś wał jak czyni to wielu Jawerów, to możliwe jest, że po wyciągnięciu go z mrożenia zamarzła na nim woda z powietrza. Chyba nie muszę tłumaczyć tego zjawiska?
Wkładasz taki zamarznięty, oszroniony wał w kartery, "zamykasz" je szczelnie i masz wodę w skrzyni korbowej.
Sama skrzynia korbowa, z czasem jakoś sobie poradzi z wypluciem tej wody, ale widocznie łożysko już nie.
Więc zardzewieje. Mogło tak być?
Zapisane

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #30 dnia: Grudnia 23, 2015, 15:10:07 »

Turbo - zazdroszczę:P
Moja jawa piła 4 litry. Jeździłem raz w tygodniu trasy po 100 km w pracy. I wszystko pracuje jak nowe z fabryki:)

Nie składałem wału sposobem na mrożenie. Kartery podgrzewałem opalarką tak długo,aż wał sam wpadł na miejsce. Wał miał temperaturę pokojową,właśnie dlatego bałem się go mrozić:)
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

Turbo

  • Niegdyś Jawer
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1468
  • -
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #31 dnia: Grudnia 23, 2015, 15:19:03 »

Cytuj
Turbo - zazdroszczę:P
Na ten sezon będę miał silnik po remoncie, wszystkie łożyska, wał, I szlif(Czeskie tłoki) lecz szlif nie był konieczny, silnik był dziewiczy, na koniec do silnika wpadnie nowe sprzęgło CZ jak je dokompletuje.
Zapisane
Czym innym możesz zostać, kiedy świat widzi cię tylko jako MONSTRUM ?

Pietras

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 658
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #32 dnia: Grudnia 24, 2015, 11:43:57 »

Potwierdzam możliwość nagromadzenia się wody w skrzyni korbowej, tłumikach. Kilka dni temu zauważyłem w garażu dwie małe plamy pod tłumikami. Były to plamki w kolorze piwa ale do tego stopnia wodniste że zamarzły. Kilka tygodni wcześniej próbowałem bez skutecznie odpalić  z kopki i nakopałem się przy tym dość dużo. Silnik nie odpalił a ja z braku czasu odpuściłem na kilka dni. Nagromadzone paliwo nie spaliło się i pozostało w silniku i rurach. Przy takiej pogodzie paliwo podzieliło się na kilka frakcji. Teraz jak odpaliłem a silnik wypluł cały syf coś zaczęło piskać, podejrzewam że łożysko w stopie albo główne wału. Po radosnej rundce po okolicy wszystko wróciło do normy a na mojej buzi pojawił się rogal.
Zapisane
Jawa to świetny motocykl pod warunkiem że wymieni się z tuzin części na inne, lepsze.
Niektóre oryginalne rozwiązania są śmieszne i należy je poprawic.

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #33 dnia: Grudnia 24, 2015, 12:12:36 »

Ok,wiadomo,że może sporo wody się nagromadzić w silniku. Jaki teraz skuteczny sposób na zapobieganiu temu?
Podanie oleju i przekopanie silnika nie pomaga za dużo...
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #34 dnia: Grudnia 24, 2015, 12:40:21 »

Podanie oleju i przekopanie silnika nie pomaga za dużo...
Dlatego niektore stare dwusuwy maja korek do spuszczania tej nagromadzonej mazi. Nie pamietam juz jaki to byl model ale widzialem taki korek w jakims starym DKW oraz w silniku doczepnym do roweru. Szkoda, ze nie ma takiego spustu w Knedlach.

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #35 dnia: Grudnia 24, 2015, 13:07:45 »

SHL ma na dnie komory korbowej śrubę, jak się ją wykręci to można spuścić syf na zewnątrz. Mam stary dwusuwowy agregat prądotwórczy produkcji NRD i tam na dole silnika jest kranik taki jak w chłodnicy od ciągnika.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #36 dnia: Grudnia 24, 2015, 14:11:50 »

to może zrobić takie korki spustowe w knedlu?:P
Tylko na tyle szczelne,aby sobie nie dmuchał przez korek...

Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

Kanter

  • Grupa Podlasie
  • Global Moderator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1773
  • JAWA TS 350 638-1/639
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #37 dnia: Grudnia 24, 2015, 14:16:09 »

a przypadkiem w silnikach 638 nie ma takiej śruby spustowej? nie pamiętam po którym roku takie cos pepiki wprowadzili
Zapisane
Jawa TS 350 638-1/639

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #38 dnia: Grudnia 24, 2015, 14:27:48 »

moja jawa 638 nie ma takiej śruby.
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #39 dnia: Grudnia 24, 2015, 14:32:24 »

Myślę że nie ma po co robić takich kombinacji.

Moja na wiosnę odpala na jeden cylinder, wypluwa wodę przez wydechy, potem dołącza się drugi i potem już działa normalnie :)
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Karolek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 709
  • Jawa 638/1 1989
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #40 dnia: Grudnia 24, 2015, 16:19:24 »

Ja nie przepalam i nie mam problemów z wodą, a przed zgaszeniem motorka robię tak z 50km pełnym ciągiem co by się dobrze wygrzał i od razu gaszę żeby nie pracował na wolnych. Później tylko wylewam paliwko z gaźnika i pod kocyk do rozpoczęcia sezonu.
Zapisane

Wojaczek

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 117
  • Cebra, Zygzak, Szadoł i Intruder.
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #41 dnia: Grudnia 24, 2015, 17:11:11 »

Prosta matematyka- albo nawet i fizyka ;) w przypadku obecnej aury wilgotność powietrza jest ogromna - biorąc pod uwagę zachłanność silnika na powietrze..skraplanie w przypadku różnicy temperatur ... ja profilaktycznie nie tykam dwusuwów na takie chwilówki, póki nie przyjdzie prawdziwa wiosna.

jawczak-23

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 4
  • Jawa TS350 638.1
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #42 dnia: Grudnia 24, 2015, 17:51:34 »

W silnikach od wsk 059,060 jest taki korek spustowy.
Zapisane

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #43 dnia: Grudnia 24, 2015, 20:05:01 »

No dobrze,jednym ta woda nie przeszkadza,a u mnie łożysko wału zaczeło rdzewieć. Dlatego szukam sposobu,aby temu zapobiec.

Wiemy już,skąd woda,nie wiemy jak temu zaradzić...
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o

Strażak

  • Cezeciarz -
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2028
  • 472.6, 472.6, 472.5
    • PJ
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #44 dnia: Grudnia 24, 2015, 21:26:49 »

Wiemy już,skąd woda,nie wiemy jak temu zaradzić...

Rozwiązanie jest banalne, rozgrzać moto, najlepiej wstrzyknąć mu oleju przez gaźnik zanim go zgasimy, potem nasączone olejem szmaty wytykam, w dolot powietrza i w wydechy, i nie ruszam aż będzie ciepło, ot filozofia.
Zapisane
    Status GG

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #45 dnia: Grudnia 25, 2015, 12:02:36 »

Rozbierz airbox i wsadź do środka papierową torbę z ryżem :p
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Dragon on the Blue Sky

  • Tańczący z dwusuwami
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1063
    • www.Greg92.pl
Odp: Woda w silniku
« Odpowiedź #46 dnia: Grudnia 25, 2015, 15:24:08 »

Rozbierz airbox i wsadź do środka papierową torbę z ryżem :p

W celu zwabienia chińczyków,którzy wymienią mi co zimę łożyska na wale czy w celu wyciągnięcia wilgotności?:P

Pomysł ze szmatkami jest ciekawy,zastosuje i zobaczymy,ile wody zgarnie silnik:P
Zapisane
Poszukuje przyczepki Pav oraz zamka siedzenia do Velorexa 562
"Klasyk jest jak pies... Kiedyś zdechnie" J. Clarkson
Żyję w epoce, w której młodzi pytają mnie o znaczenie dyskietki podczas zapisu dokumentów 0.o
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
[all 350] Stuki w silniku

Zaczęty przez Polo Mechanika

6 Odpowiedzi
4899 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lipca 09, 2006, 11:23:30
wysłana przez rumcajs251
Piski w silniku

Zaczęty przez Szejk350 Mechanika

14 Odpowiedzi
5393 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Marca 04, 2008, 22:39:03
wysłana przez Piszczałka
18 Odpowiedzi
10261 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Stycznia 09, 2011, 13:05:53
wysłana przez Jawsim
20 Odpowiedzi
4098 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudnia 09, 2015, 01:30:12
wysłana przez Dragon on the Blue Sky
8 Odpowiedzi
946 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Września 05, 2024, 18:38:15
wysłana przez Karolek