Dobra chłopaki- ta rama została wybrana z szeregu innych ram ( ile to ich jest nie wie nawet właściciel

) jako najmniej godna by restaurować na niej CZ na org. Taki kąt główki mi pasował. Upewniwszy się,że nie jest przestawiona w widoku od przodu w ten sposób / lub ten \ ( znajomy ma specjalny diwajs do powypadkowych napraw ram motocykli - także do ich kontroli-musieliśmy tylko dorobić odpowiedni trzpień symulujący sztycę półki przedniego widelca-wyszło spoko- nie wymagała korekt-gorzej było z tyłem ale już i tak jest odcięty ) i odbyciu szeregu jazd testowych motocykl jedzie poprawnie, po piaskowaniu rama nie wykazała najmniejszych nawet zmarszczeń i pęknięć ( knedle są dość plastyczne- to wada i zaleta - patrzcie klamki choćby..ale i wahacze stalowe

) więc na spokojnie projekt ruszył dalej- taki kąt jest korzystniejszy dla teoretycznie- sportowego zacięcia projektu. Bez obaw- jak już wspominałem- rama jest dokładnie taka jaka ma być - nie jest to efekt niedopatrzenia bo można było ją jeszcze przed cięciem i malowaniem wymienić a inną. Tak więc na serio- bądźcie spokojni. Do testów użyliśmy z owym kolegą ramy 100% nie wypadkowej- nie chodzi o liniowość ale o sztywność i gość się za głowę złapał- dobrze,że silnik to trochę związuje- a nawet bardziej niż trochę bo rama generalnie tańczy jak makaron. Jawa na podwójnej wykazuje większą odporność na skręcanie. Generalnie Piotr bardziej robi H-D ale przyznał,że najbardziej rozjeżdżają się ramy typu etz. Tak więc spoko moko
