Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 22, 2026, 03:05:23
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Jak to było w wakacje...  (Przeczytany 6436 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

SZAJBUS_SzeF

  • młody nie głupi
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 552
  • Jawy, Cezety i Cafe Racery - To lubię! :)
Jak to było w wakacje...
« dnia: Stycznia 17, 2008, 11:40:49 »

Tak siedzimy z kumplem i wspominamy jak to było w wakacje. W maju zeszłego roku kolega dokonał zakupu. MZ TS 250 za 300zl ! Zarejestrowana, opłacona, 10 lat stała w szopie. Do wymiany był w niej jedynie akumulator. MZ-tka z 79' dostała ksywę "Blue Betty" ;) niestety pod koniec wakacji padła :( I Tak stoi w piwnicy i czeka na ściągacz do kosza sprzęgłowego. Zanim zapadła w sen wydawała świetny ryk !

http://www.wrzuta.pl/audio/knPyNyD58E/mz_250_ts_sound_xd

Zdjęć niestety nie mam :(
Ehh...To były chwile  :> 110km\h i w zakręt  :>
Gdy pierwszy raz siadłem za pasażera na tą diablice strasznie sie przestraszyłem  <scared> Kierowca prawie nie poruszał manetką gazu a MZ miała tak nie ziemskiego "buta" ze myślałem czy jeszcze mam kask na głowie czy już mi go zwiało :D Pamiętam tez gdy jadąc zatrzymał sie na parkingu i rzekł: "To może teraz ty się przejedzesz?" odpowiedziałem: "Jasne!"
Do koñca życia nie zapomnę tej chwili...Pierwszy kontakt z czymś co ma więcej niż 70ccm ;) Od tamtej chwili jeszcze bardziej mażę o Jawuszce  ;]
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 17, 2008, 11:52:04 »

no ja jak z simsona wskoczyłem na Jawę ts 350 to miałem wrażenie,że powyżej 3000 obr/min to już się leci w powietrzu <lol> a dzisiaj <lookaround>
czasem mam wrażenie,że stoi w miejscu. nie tylko jawa, wszystkie te mz ,jawy i cz są podobnie wyżylone ;) człowiek cholera za szybko się do osiągów przyzwyczaja i mało się robi mocy. gdyby nie sentyment to jawa poszła by juz na jarmark, bo niestety nie ma już tej adrenaliny jak się śmiga. ale jest uśmiech,ze ma się jeszcze jawe,która niekiedy pod sklepem wzbudza większe zainteresowanie niż plastik w barwach czipsów lay's zielona cebulka. nie ma to jak tekst przechodnia TO TAKIE JAWY TERAZ ROBI¡ <eek> JA MIA£EM KIEDY¦ ,ALE TS-Kę <lol> <lol> <lol>
Zapisane

SZAJBUS_SzeF

  • młody nie głupi
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 552
  • Jawy, Cezety i Cafe Racery - To lubię! :)
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 19, 2008, 11:14:11 »

z moją pierwszą przejażdżką na motorze kojarzy mi sie piosenka
Lynyrd Skynyrd - Freebird
Wtedy czułem sie jak bym latał
Zapisane

lluke

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 19, 2008, 11:31:13 »

heh ja miałem tak samo jak przesiadłem się z komarka na MZ TS 150 też miałem wrażenie że lecę a jeszcze co innego było jak sąsiad mi dał się przejechać Kawasaki ER-5   1-2-3 i jak spojrzałem na licznik to się zdziwiłem <lol> Na razie też maże o TS ale ogranicza mnie brak kasy. W wakacje letnie śmigam do dani do pracy to sobie zarobie na TS :]
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 19, 2008, 13:12:35 »

to jedziesz tam na tydzieñ tylko? bo ile warta jest dobra ts- 1500?
Zapisane

Batman

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 19, 2008, 13:20:23 »

To ja bym wolał już nową 350 albo którąś 650  :>
Zapisane

lluke

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 19, 2008, 13:22:46 »

Nie no jade na miesiąc z TS mam związane takie marzenie żeby doprowadzić ją do takiego wyglądu żeby wyglądała jak by wyjechała z fabryki tzn. polerka silnika (to nic nowego)nowy lakier z lakierem tez mam związane marzenie :) chciał bym żeby rama była czarna (to również nic nowego) ale za to resztę chciał bym pomalować na granatowy metalic taki jak jest w nowych mazdach stosowany. No i może vape albo cóś swojego :D
Zapisane

SZAJBUS_SzeF

  • młody nie głupi
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 552
  • Jawy, Cezety i Cafe Racery - To lubię! :)
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #7 dnia: Stycznia 19, 2008, 13:44:23 »

A no mi sie marzy takie "Ciorne Horhe" w garażu :D Ta niesamowita diablica Jawa TS 350 Twin Sport  <furious>  :D Jeszcze ta z tymi podgiętymi tłumikami do góry <zakochany>  :D
Dlaczego jeszcze 3 lata musze na nią czekac  <crybaby>
Zapisane

lluke

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #8 dnia: Stycznia 19, 2008, 13:48:19 »

Te wysokie tłumiki mi się tak średnio podobają
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #9 dnia: Stycznia 19, 2008, 17:15:02 »

jak chcesz mieć klasyczną jawę to z niskim wydechem, a jak wredotę to lepiej wygląda fabryczne podniesionko.
Zapisane

SZAJBUS_SzeF

  • młody nie głupi
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 552
  • Jawy, Cezety i Cafe Racery - To lubię! :)
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #10 dnia: Stycznia 19, 2008, 17:21:49 »

Ta z fabrycznie podniesionym wydechem jest śliczna <zakochany> może zrobimy zrzutkę  Szajbuskowi na taką jawe ? :)
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #11 dnia: Stycznia 19, 2008, 17:41:49 »

 <lol> a z jakiej to okazji?  <lol> <lol> <lol>zasłużone i zapracowane lepiej smakuje i człek to bardziej szanuje. poczekaj, poczekaj. jeszcze Ci Jawa zbrzydnie. się napchasz, narobisz, naklniesz,że cho cho! <yes>to jak małżeñstwo- na początku tylko o tej jednej myślisz- po latach- inne po głowie łażą ;) choć nie zawsze- ale chwilę słabości- choćby tylko w myślach ma każdy.
Zapisane

Rasel

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #12 dnia: Stycznia 19, 2008, 22:28:49 »

hee xDD
« Ostatnia zmiana: Stycznia 25, 2009, 19:43:53 wysłana przez Rasel »
Zapisane

crush

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #13 dnia: Stycznia 19, 2008, 22:41:30 »

okazja jest :D 22 lutego mam urodziny ;) chciałbym kupić taką do kapy i ją remontować przez te 3 lata tak że na 18-nastkę by była jak ta lala :D

Dobrze myslisz! :D :D

Ja swoja kupilem jakos tak na pol roku przed zdaniem prawka :D Wszystko ladnie pieknie chodzilo, palila od 3 kopa (oczywiscie po nocy jak nie byla odpalana, potem z 1 ;) ) Zrobilem prawko przychodze szczesliwy do garazu Jawusia oczywiscie odpicowana i.... Dupa nie chciala odpalic :D Do teraz nie wiem co jej jest, ale jutro sie przejde i bede siedzial do nocy ale ja zrobie!

Moja pierwsza przejazdzka odbyla sie dzieki kumplowi na jego Jawie 350 chyba z '88 ale nie jestem pewny ;) Przyjechalem do niego na ogarze 200 i kumpel sie pyta czy nie chce sie przejechac, ja oczywiscie odparlem, ze jasne :D :D Potem zrozumialem, ze ogar i Jawa to nie to samo :D Jak usiadlem na to 200kg bydle i zaczalem ruszac tak z 2-2,5k obr/min to tylko zesliznalem sie na miejsce pasazera :D (ruszanie z wysokich obrotow- przyzwyczajenie z ogarka :D ) pamietam jak wrzucalem po kolei biegi i caly czas myslalem, zeby jechac szybciej, nic innego mnie nie interesowalo :)

A pierwsza przejazdzka po miescie moja Jawusia? (jeszcze bez prawka :P ) wyjechalem sie przejechac na asfalcie (bo swoja Jawcia jeszcze nie jezdzilem ;) ) i pamietam miny tych wszystkich skuterowcow, co sie zawsze smiali jak jechalem na ogarku :D wszystkim opadly kopary jak Jawcia przekroczyla magiczne 3tys obr/min :D Taaaaaak Jawcia to jest to :) Nie moge doczekac sie wakacji jak wybiore sie z kumplami na jakis biwak motocyklowy czy cos :)
Zapisane

wysoki33

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #14 dnia: Stycznia 20, 2008, 09:43:25 »

w wakacje codziennie sa zloty

Hmm, a to ciekawe  <lol>
Zapisane

aker6

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #15 dnia: Stycznia 20, 2008, 18:23:56 »

Cytuj
Sprawia mi niezmierną radość że jadę na "potworze" który waży 130kg i ma dość sporą "stadninę"
130kg to waży moja 250... 350 ważą coś ok 180kg to wieelka różnica
Zapisane

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #16 dnia: Stycznia 20, 2008, 18:34:04 »

Cz wazy jakies 159-157 kg, ts wazy cos kolo tego,jak ktos zauwazyl na forum po jakims czasie uzytkowania Jawy stwierdzisz ze poznales jej mozliwosci i potrafisz nia jezdzic i  bedziesz myslal o czyms wiekszym dopiero po kilku latch jazdy na niej bedziesz potrafil czerpac max przyjemnosci i satysfakcji z jazdy.... wbrew pozorom Jawa/Cz to wymagajacy sprzet...
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

NaczelnyFilozof

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1270
  • Cezet 350 '83 NCC-1701-D USS Enterprise
    • www.e75.prv.pl
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #17 dnia: Stycznia 20, 2008, 20:17:31 »

Cytuj
wbrew pozorom Jawa/Cz to wymagajacy sprzet...

Czasem aż za bardzo  <lol>
Zapisane
Naczelny Filozof
Cezet 350 '83 [z dwoniącym tłokiem] [bez kilku podkładek] [w kolorze Zielonego Trabanta]

Jawsim

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #18 dnia: Stycznia 20, 2008, 20:58:33 »

wysoki a Ty nie wiedziałeś,że w wakacje codziennie są zloty? ;)
Zapisane

Piszczałka

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #19 dnia: Stycznia 20, 2008, 21:19:38 »

U mnie pod kasztanem koło stawu są codziennie :>
Kolega na komarze lub reju ja na jawie lub wfm, stajemy pogadamy a jak puna pora to na ławce usiądziemy browarem wysączymy, posłuchamy żabek i się rozejdziemy do  domów ja ma 15m a kolega 100m :D
Zapisane

connect

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #20 dnia: Stycznia 21, 2008, 09:48:47 »

kumpel sprzedaje jawe ts z papierami za 600 zł  :D ale nie mam kasy <furious>
Zapisane

connect

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #21 dnia: Stycznia 21, 2008, 10:14:55 »

a jak już jest kasa to niema co kupić :|
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #22 dnia: Stycznia 21, 2008, 11:15:29 »

czasem jest i kasa i wybór- wtedy brak chęci.
Zapisane

connect

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #23 dnia: Stycznia 21, 2008, 11:31:01 »

w moim przypadku żeby była kasa i wybór to i chęci są:D gożej z tym pierwszym i drógim :/
Zapisane

KracK

  • Gość
Odp: Jak to było w wakacje...
« Odpowiedź #24 dnia: Stycznia 31, 2008, 22:01:40 »

a ja mam jawe za free.. dziadkowi ze stodoły ukradłem  <thumbup> podstęp taki. dołożyłem do niej już trochę kasy.... jeszcze tylko wyciągnę od niego dokumenty i mam fajnego sprzęt  :P
a z 50 (sinson sr50) sie przesiąść na 350 to przechodzą ciarki po plecach i oby tak pozostało jak najdłuzej  :]
Zapisane