uwierz mi,że takie łożysko nie pęka sobie ot tak, bo jest poniedziałek- zatarło sie z braku smarowania ,przegrzało i pękło w stosunku 2/3 do 1/3

a co do tego- mi to się raz zdarzyło na niemieckim łożysku. znajomy kupił rok temu passata nówkę i spieprzył mu się abs po kilku tygodniach- czyli,że Vw tez robi kiepskie tandetne auta? ja sądzę,że polskie łożyska są i dobre i złe- o jakości świadczy marka a nie kraj. myślisz,że w niemczech nie robią badziewia?
PS. simson nie chce być sprzedany. takie pojazdy mają to do siebie.
mój pierwszy simson zgubił iskrę przy kliencie, drugi zaczął parchać, MZ nie miała przez godzinę ładowania a 126p zawiesił sobie na moment rozrusznik <mur>