Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 06:53:39
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 8   Do dołu

Autor Wątek: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie/Jawa w górach  (Przeczytany 99712 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #50 dnia: Kwietnia 26, 2015, 02:00:59 »

Wracam do wlasciwego wątku.
Niepokojące "rzężenie" lancucha na szczescie nie jest zwiazane z uszkodzeniem lozysk zebatki zdawczej i tylnego kola. Zalozony rok temu Favorit jest bardzo rozklekotany i wyciagniety tak, ze trajkocze przy wchodzeniu na zebatki. Oprocz tego scisnela sie plastykowa oslona zebatki zdawczej i lancuch o nią drapal.
Simmering jest jeszcze z Czechoslowacji. Jednak glowną przyczyną wycieku oleju jest chyba zuzyte uszczelnienie walka wycisku sprzegla i samego walka.
Wiekszosc czesci do wymiany juz dotarla. Czekam tylko na oslone zebatki i sworznie + igielki do korbowodow.

second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #51 dnia: Kwietnia 26, 2015, 08:51:43 »

Na temat jakości łańcuchów marki faworit zostało powiedziane już tyle krytycznych słów, że pora chyba ogłosić zniżenie się tego produktu do poziomu bruku.
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

czeron

  • Potrzymaj no mi te piwo
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1739
  • CEZET 472.6 1986r.
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #52 dnia: Kwietnia 26, 2015, 09:42:51 »

Ja jak zamówiłem zestaw uszczelniający popychacza sprzęgła, to ten ciemny element miał za dużą średnicę i nie wszedł w wałek zębatki zdawczej. Przy silniejszej próbie wciśnięcia pękł na pół i jeżdżę na starym, którego to po obwodzie zewnętrznym potraktowałem odpowiednio taśmom teflonową i jest ok.
Zapisane
CEZET 472.6
Jawa 638,5
Jawa 638,5
Jawa Choppre 125
Jawa Chopper 125
Romet komar 50
Polonez Caro Plus

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #53 dnia: Kwietnia 26, 2015, 10:39:17 »

W moja zebatke uszczelnienie (kupione z Jawashop.com) wpasowalo sie bez klopotu i z wlasciwym oporem. Mysle, ze nie bedzie popuszczac oleju.
I pomyslec, ze uwazalem marke Favorit za solidna. Nie wiem z czego oni teraz robia lancuchy ale to badziewie gorsze chyba niz produkty z Chin.

second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #54 dnia: Kwietnia 26, 2015, 15:38:05 »

I pomyslec, ze uwazalem marke Favorit za solidna. Nie wiem z czego oni teraz robia lancuchy ale to badziewie gorsze chyba niz produkty z Chin.

Czy w Japonii również obserwuje się przypadki zejścia na przysłowiowe psy markowych produktów? Podobno jest to trend światowy, ale Japonia zawsze była inna, dlatego o to pytam.
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #55 dnia: Kwietnia 26, 2015, 17:56:09 »

Rzeczy wyprodukowane w Japonii maja lepsza jakosc niz te same produkty "japonskie" z zagranicy. Dla przykladu, Toyota wyprodukowana w Turcji to szmelc w porownaniu do tego samego modelu opuszczajacego fabryke w Japonii. Przyczyn tego jest kilka : cena sprzedazy, srednia jakosc na danym rynku, poziom oczekiwan i akceptacji klientow dla ewentualnych niedomagan, stosowane czesci i materialy, rygory technologiczne, morale pracownikow itd.
Dlatego jesli niektorzy Forumowicze klna na swiece NGK to zastanawiam sie skad one pochodza.

AndrewS

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1580
  • Jawa 350 638-0 88r
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #56 dnia: Kwietnia 26, 2015, 21:21:27 »


Dlatego jesli niektorzy Forumowicze klna na swiece NGK to zastanawiam sie skad one pochodza.

Wiesz  że teraz bedziesz nam swiece i gaźniki słał z japonii ??  :D
Zapisane
Pozdrawiam Andrzej
Jawa 350 638-0 88 r.
FSO 125p 1.4 16V MPI 89 r.
Rover 800 99 r.

second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #57 dnia: Kwietnia 26, 2015, 22:21:48 »

Rzeczy wyprodukowane w Japonii maja lepsza jakosc niz te same produkty "japonskie" z zagranicy.

Tak podejrzewałem.
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #58 dnia: Maja 03, 2015, 09:31:26 »

Zdjalem glowice aby ocenic i posprzatac "krajobraz po bitwie" pod nimi.
Przy jezdzie na maksa na autostradzie popuszczala lewa glowica i pozostalosci tego sa widoczne. Czesciowemu wypaleniu ulegla tez uszczelka lewej glowicy w miejscu gdzie przeplywaly gazy spalinowe.
Gladz cylindrow nie jest naruszona, praca silnika wrocila do normy juz po doraznym dociagnieciu szpilek wiec cylindrow nie sciagalem i poskladalem tylko z nowymi uszczelkami.
Lancuch DID zastapil Favorita. Zebatka tez zmieniona na 16z.
Do napedu tylnego kola powrocila cisza.
Po zmontowaniu wszystkiego nawinalem 30 km i nic niepokojacego sie nie dzieje.
Tloki (zwlaszcza lewy bo to chyba wlasnie on sie przegrzewal i blokowal) maja troche luzu na boki wiec zamowilem z Czech nominaly i wymienie razem z lozyskami sworzni.
A te "oryginalne" tloki z Czech (Jawashop.com) sa tak naprawde z Indii. Mial ktos okazje jezdzic z indyjskimi tlokami w 638?
Moze nawet wszyscy, ktorzy zalozyli wspolczesne "czeskie tloki"...

second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #59 dnia: Maja 03, 2015, 15:34:11 »

Kolego Yabaman, proszę zdradź mi tajemnicę czystości swojego motocykla. Co trzeba robić, by utrzymać niemal aseptyczny stan silnika?
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

Biały

  • Grupa Lubelska
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 499
  • Čezet 350 472.5 81"
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #60 dnia: Maja 03, 2015, 15:52:49 »

jaka to tajemnica ? Szczelność i regularne czyszczenie :D
Zapisane
Z dziewczynami jak z flaczkami ... średnio się prezentują , ale za to jak smakują :D

Čezet 350 4Ever :)

Biały , Puławy , tel 667 145 226



second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #61 dnia: Maja 03, 2015, 15:56:20 »

Nabyłem kilka motocykli, ale żaden nie był nawet w połowie tak czysty, jak moto Yabaman'a. Ty Kolego Biały zdejmujesz prawą pokrywę silnika do każdorazowego czyszczenia motocykla?
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

Biały

  • Grupa Lubelska
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 499
  • Čezet 350 472.5 81"
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #62 dnia: Maja 03, 2015, 16:23:55 »

Zasadniczo to tak bo mam wyciek mały i zawsze tam czyszczę , ale też podkładam chusteczke żeby było jak najmniej tego czyszczenia
Zapisane
Z dziewczynami jak z flaczkami ... średnio się prezentują , ale za to jak smakują :D

Čezet 350 4Ever :)

Biały , Puławy , tel 667 145 226



Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #63 dnia: Maja 03, 2015, 21:05:58 »

Kolego Yabaman, proszę zdradź mi tajemnicę czystości swojego motocykla. Co trzeba robić, by utrzymać niemal aseptyczny stan silnika?
Jesli dokladnie popatrzec to stan nie jest aseptyczny ale moze moj rydwan po prostu nie jest doswiadczony losem i druciarstwem. Poprzedni wlasciciel bardzo malo jezdzil a w swoich poczynaniach przy Jawie ograniczal sie do prostych czynnosci obslugowych (odmierzanie oleju strzykawkami etc.). Jak cos sie z motorem dzialo to go odstawial i dopiero jak mu sie bardzo znudzilo to po paru miesiacach wolal pomocy fachowcow.
A za cieknacy olej moga tu zabrac dowod rejestracyjny i wyslac pojazd na szrot wiec jestem zdeterminowany aby wszelkie wycieki zlikwidowac.

second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #64 dnia: Maja 03, 2015, 21:31:52 »

Twoja determinacja przynosi robiące wrażenie efekty. Spróbuję również determinacji, wobec moich motocykli. Oby skutek był chociaż podobny :)
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #65 dnia: Maja 04, 2015, 12:58:21 »

Krajobrazu po bitwie ciag dalszy (od 2 do 6 maja sa w Japonii dni wolne wiec dzialam).
W celu wymiany popekanych gum ochronnych zdjalem lagi i przy okazji je pomalowalem.
Mocowanie linek zegarow w silniku uszczelnilem tasma teflonowa. Wyciek oleju zostal chyba zatrzymany bo po przegonieniu jest sucho. Do wymiany simmeringow walkow napedowych potrzebna jest dosc powazna operacja na otwartym sercu wiec polacze ja na przyklad z wymiana lancucha sprzeglowego czy tarcz kiedy bedzie to juz konieczne.
Jak mowia medycy "primum non cerere" a Yabaman stosuje te zasade takze w "leczeniu" motocykla.
Ale najbardziej to sam mu zaszkodzilem palowaniem na autostradzie...
Jak sprawowaly sie Knedle Kolegow gonione do Kamienska? Chyba na forumowym czacie ktos pisal o klopotach podobnych do moich a warto byloby zostawic te opowiesci dla potomnych.

second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #66 dnia: Maja 04, 2015, 14:43:46 »

Krajobrazu po bitwie ciag dalszy (od 2 do 6 maja sa w Japonii dni wolne wiec dzialam).

A u nas kit wciskają ludziom, że tylko w Polsce takie długie weekendy rozdają.

Czasem mam wątpliwości, czy silnik chłodzony powietrzem w ogóle nadaje się do pałowania przez dłuższy czas. Mam wrażenie, że nie...
« Ostatnia zmiana: Maja 04, 2015, 14:50:50 wysłana przez second »
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #67 dnia: Maja 04, 2015, 16:13:11 »

Cytuj
Jak sprawowaly sie Knedle Kolegow gonione do Kamienska? Chyba na forumowym czacie ktos pisal o klopotach podobnych do moich a warto byloby zostawic te opowiesci dla potomnych.


Ja miałem problem, ale nie przez temperaturę tylko przez zbyt ciepłe świece. Miałem zamontowane NGK B7HS. Przejechałem 130 km w deszczu zrobiłem postój na gorącą czekoladę, hot doga i fajka. Zjechałem na drogę ekspresową, 110 km/h pod spory wiatr i po 2km silnik zaczyna słabnąć i bardzo metalicznie pracować. Zastanawiałem się co było nie tak i wspomnając rozmowę Jacka64 z Witkiem(w zaprzęgu chyba któryś z pierścieni mu puścił i jacek mówił żeby oleum nie żałować). Silnik zgasiłem, ostudziłem i dolałem oleju, zupa 1:15 żeby silnika nie zatrzeć. ~70km później silnik ponownie słabnie, zatrzymałem się, wyłączyłem zapłon, silnik chodził sam jak diesel. Miałem zapasowe świece F100 - wróciłem normalnie do domu ile fabryka dała.


Tylko do tego tematu mogę dodać, że lepiej wkręcić zimniejsze świece i stopniowo zjeżdżać z ciepłotą niż wkręcić za ciepłe świece. Silnik mam po remoncie i nadal jest w porządku zrobiłem test kompresji 10,5/10,6 bara. Zła temperatura spalania objawia się metaliczną pracą silnika, odgłos pracy wbija się "w uszy"(podczas jazdy na trasie, nawet świst w kasku przebijało) i na wolnych obrotach rzuca motocyklem w tą i w tamtą. Często też spotykam się z tym, że rudy/rdzawy kolor świecy jest ok, nie jest. Olej w paliwie też ma wpływ na zabarwienie świecy, ale rdzawy kolor to zbyt uboga mieszanka, nie przesadnie uboga ale mogło być lepiej. Podkleję gdzieś Blendersowi jak dokopię się do tego. Mam fajny diagram 30 zdjęć świec z czego 26 jest prawidłowo dobranych ciepłotą i mieszanka paliwo-powietrze też.


W kwestii przegrzania dwusuwa chłodzonego powietrzem nie będę się wypowiadał, bo są na tym forum ludzie co poprzerabiali sprzęty na coś do orania lasu/pola tylko w przypadku takiego sprzętu jego obciążenie nie jest równomierne i jest regularny płukany chłodną mieszanką ze zbiornika. Ze względu na charakter pracy dwusuw przy przepustnicy otwartej na maksa będzie miał skłonności do przegrzania i zatarcia, trudno jest odprowadzić ciepło. Inaczej na pewno będzie z silnikiem 2T chłodzonym powietrzem, ale też nie wytrzyma w nieskończoność na pewno też kiedyś się podda.


Co innego jest z czterosuwem, bo czterosuwa raczej da się tylko zatrzeć z braku oleju, przy przegrzaniu po prostu osłabnie, ale się nie zatrzyma jak dwusuw.


Na zlocie też była dyskusja co do techniki jazdy i przepłukiwania silnika. Ja uważam że przymykanie manetki(nie do końca) co jakiś czas nie jest dobre przynajmniej po tym co mnie spotkało na S8(do S8 jechałem tą techniką). Zawsze jak jeździłem to co jakiś dystans wciskałem sprzęgło i parę razy strzał gazem, żeby silnik zassał sobie chłodnej mieszanki ze zbiornika, zejście do obrotów dla prędkości jaką mam, energiczne puszczenie dźwigni sprzęgła. Wolę wymienić tarcze niż rozbierać zatarty silnik takiego jestem zdania. Nie uważam jazdy na obrotach na biegu bezpośrednim za pałowanie. Pałowanie to jazda z max obrotami na 1. Wziąłem sobie po części książkę o WSK, gdzie napisane było, żeby jeździć głównie na biegu bezpośrednim i trzymać w miarę równomierne obroty, ale nie za wysokie żeby nie przegrzać silnika. Jeżdżę 3 lata, silnika nie zatarłem, żadnego.


No i przede wszystkim to nigdy więcej nie wleję oleju do pił, husqvarna czy stihl mnie nie przekonują to po prostu inna kategoria smarowania dwusuwa te oleje nie dają rady w tym silniku. Poziomka/castrol/mobil/Platinium 2T/cokolwiek innego z przeznaczeniem dla dwusuwowego silnika od motocykla lub samochodu, to oleje które można polecić albo coś do motocykla ze specyfikacją JASO. Ja już tą głupotę zrobiłem wy jej nie róbcie i nie lejcie oleju do piły dwusuwowej, zarżniecie silnik.
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

second

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 777
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #68 dnia: Maja 04, 2015, 16:30:20 »

No i przede wszystkim to nigdy więcej nie wleję oleju do pił, husqvarna czy stihl mnie nie przekonują to po prostu inna kategoria smarowania dwusuwa te oleje nie dają rady w tym silniku. Poziomka/castrol/mobil/Platinium 2T/cokolwiek innego z przeznaczeniem dla dwusuwowego silnika od motocykla lub samochodu, to oleje które można polecić albo coś do motocykla ze specyfikacją JASO. Ja już tą głupotę zrobiłem wy jej nie róbcie i nie lejcie oleju do piły dwusuwowej, zarżniecie silnik.

No i strachu mi kolego napędziłeś, bo stosuję od dwóch lat castrola syntetic... do łodzi. Nie było z nim do tej pory żadmego problemu, ale pewnie dlatego, że nie wiedziałem o jego szkodliwości.   ;)
Zapisane
To ma być taka fikcja żeby wszyscy uwierzyli a fikcja musi być prawdopodobna żeby stała się prawdą...

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #69 dnia: Maja 04, 2015, 16:57:14 »

Jawolotmen trochę głupoty piszesz z tym zasysaniem chłodnej mieszanki ze zbiornika. Przecież nawet jeśli w zbiorniku paliwo jest zimne, to i tak rozgrzeje się już w przewodzie paliwowym od gorącego powietrza wylatującego z ożebrowania cylindrów, gaźnik też jest ciepły i je podgrzeje, to samo odcinek pomiędzy gaźnikiem a oknem wlotowym w tulei cylindra. Prędzej chodzi to o danie silnikowi większej porcji benzyny z olejem.

Jeśli chodzi o chłodzenie to większą robotę robi tutaj powietrze zasysane przez silnik, bo jest go objętościowo dużo więcej niż mieszaniny paliwa i oleju.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #70 dnia: Maja 04, 2015, 18:15:38 »

zatrzymałem się, wyłączyłem zapłon, silnik chodził sam jak diesel. Miałem zapasowe świece F100 - wróciłem normalnie do domu ile fabryka dała.


Zła temperatura spalania objawia się metaliczną pracą silnika, odgłos pracy wbija się "w uszy"(podczas jazdy na trasie, nawet świst w kasku przebijało)

Kolega doswiadczyl samozaplonu od przegrzanej swiecy. U mnie wokol komina BPR7HS i BPR7HIX mialy najlepszy kolor ale do jazdy na maxa sa one troche za gorace. Przypalenie jednej ze swiec irydowych sugeruje, ze normalna swieca o tej samej cieplocie na jej miejscu mialaby pewnie upalone elektrody. A w jezdzie wokol komina samozaplonow doswiadczylem latem na BP6HS.
Dlatego do ewentualnej jazdy po autostradzie mam juz przygotowane BPR8HIX.


Cytuj
No i przede wszystkim to nigdy więcej nie wleję oleju do pił, husqvarna czy stihl mnie nie przekonują to po prostu inna kategoria smarowania dwusuwa te oleje nie dają rady w tym silniku. Poziomka/castrol/mobil/Platinium 2T/cokolwiek innego z przeznaczeniem dla dwusuwowego silnika od motocykla lub samochodu, to oleje które można polecić albo coś do motocykla ze specyfikacją JASO. Ja już tą głupotę zrobiłem wy jej nie róbcie i nie lejcie oleju do piły dwusuwowej, zarżniecie silnik.

Po autostradzie jechalem na oleju Yamaha (dobry polsyntetyk do dwusuwowych motocykli) ale przy 1:40 nie dal on rady i doszlo do zatarcia. A oleje do pil w w zastosowaniu do motocykla tez  uwazam za pomylke (no chyba ze sa to jakies wyszukane oleje syntetyczne). W pilach jest wymuszone chlodzenie i moc znacznie mniejsza niz w silnikach motocyklowych wiec nawet na kiepskim oleju trudno je przegrzac.

A tak na marginesie, czy matura za pasem? Gdyby to ode mnie zalezalo to zaliczylbym Koledze pisemna z polskiego za ten post. Liczy sie umiejetnosc poslugiwania sie jezykiem polskim w wypowiedzi pisemnej a z tym nie ma Kolega klopotow. Trzymam kciuki i jestem dobrej mysli.

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #71 dnia: Maja 04, 2015, 19:37:23 »

@Muczos, zapomniałem dodać że jest to informacja niepotwierdzona. Gdzieś kiedyś o tym przeczytałem, ale weryfikacji zero. Czyli mit można obalić spoglądając na twoją wypowiedź.


@Second, turlasz dropsa albo nie wiem... Stosujesz olej do łodzi. Co oznacza, że w większości łodzi są duże silniki dwusuwowe, a nie malutkie jak w pile czy kosiarce. Na dobry przykład powiem ci, że jest silnik do motorówki 3.6L V8 w dwusuwie z bezpośrednim wtryskiem i chłodzeniem cieczą. Jeżeli mnie nie myli pamięć to miał osiągi ~300KM. Jak czytam artykuły, że można od biedy wlać olej do piły to ja już bym wolał nalać mixol. Co do oleju do pił to nie jest tylko moja opinia, dobry szlifierz też Ci odradzi taki olej(nie, nie mówię o Panu M tylko o ludziach we Wrocławiu, którzy też się zajmują tym samym co Pan M). Ja wlałem taki olej, w dodatku mam silnik żeliwniak. Żeliwne żebra mają kiepską przewodność cieplną i niska temperatura otoczenia nie uratowała. Dałem jej wycisk to zaczął zrywać się film olejowy. Dolałem syntetycznego Repsola do motocykli crossowych fakt, że 1:15 ale za cel miałem dojechać do domu. Jakbyś poświęcił 2 silniki to byśmy zrobili test z lawetą w pogotowiu. Oba silniki 2 różne oleje, pełna przepustnica. Który dłużej wytrzyma?


Zostawmy ten temat, każdy ma swoją maszynę i leje co mu się podoba, a za skutki odpowiada tylko właściciel.


Yabaman, temperatura zapłonu mieszanki nie była taka jak być powinna. Silnik źle spalał mieszankę i wibrował tak mocno, że miałem wrażenie wypadania go z ramy. Na F100 było tylko słychać wyciszony silnik, delikatny świst w kasku, zero wibracji. Stwierdziłbym wręcz, że motocykl pływał zamiast jechać po drodze. Przejechałem podobny dystans jednym ciągiem praktycznie ile fabryka dała mocy, zatrzymałem się i mogłem normalnie dotknąć gołą ręką dolnej części silnika, pokrywy były ciepłe, ale nie gorące tak jak na świecach NGK co raczej dowodzi tego, że świece były za ciepłe, temperatura spalania za wysoka przez co silnik też grzał się zbyt mocno. Po prostu było wyraźnie słychać podczas jazdy, że silnik coś boli ale mogłem dojść co to do momentu kiedy zaczął słabnąć i za drugim zatrzymaniem dostał samozapłonu.


Co do matur, tą z języka polskiego mam już dzisiaj za sobą. Reszta do napisania w ciągu następnych dni + 2 ustne(angielski i polski) i wyniki 30 czerwca. Nie wiem co z tego wyjdzie, mam nadzieję że na dobre.
« Ostatnia zmiana: Maja 04, 2015, 19:39:30 wysłana przez Jawolotmen »
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"

Karolek

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 709
  • Jawa 638/1 1989
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #72 dnia: Maja 04, 2015, 19:43:55 »

Jawolotmenie temperatura spalania mieszanki nie zależy do ciepłoty świecy tylko od jej składu i ciśnienia.
Zapisane

Yabaman

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1103
  • 362 Californian; ETZ251 SW x 3
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #73 dnia: Maja 04, 2015, 19:53:39 »

Jawolotmenie temperatura spalania mieszanki nie zależy do ciepłoty świecy tylko od jej składu i ciśnienia.
Generalnie tak ale jesli silnik dostanie samozaplonu przy zbyt goracej swiecy to bedzie sie podczas tego samopalenia przegrzewal.

Bimberpołudnie

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 791
Odp: Jazda ekstremalna : Jawa na autostradzie
« Odpowiedź #74 dnia: Maja 04, 2015, 20:46:20 »

Jawolotmenie - dziwne rzeczy prawisz. Przejeździłem 639 ponad 50 tysięcy na oleju do pił. Skoro taki olej jest  w stanie dosmarować silnik pracujacy na obrotach nominalnych rzędu 12,5 tysiąca, to knedla kręcącego połowę z tego tym bardziej. Nigdy nie miałem kłopotów ze smarowaniem silnika a zdrowo w trasie dostawał.
Oleje do pił są bezdymne. Nie pozostawiają po sobie nagaru. Chcesz załatwić piłę? Wlej jej kiepski olej - w końcu oderwie się nagar i przerysuje cylinder z tłokiem.
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 8   Do góry
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
Jazda Próbna po remoncie :)

Zaczęty przez £opian Mechanika

5 Odpowiedzi
4870 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Kwietnia 26, 2008, 11:14:44
wysłana przez £opian
121 Odpowiedzi
44710 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopada 17, 2011, 23:10:03
wysłana przez Maliniak
2 Odpowiedzi
3698 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Stycznia 18, 2013, 15:48:21
wysłana przez Deejf
5 Odpowiedzi
4103 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Maja 04, 2013, 08:18:04
wysłana przez j@wa
12 Odpowiedzi
9358 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Sierpnia 05, 2013, 12:15:05
wysłana przez Rozztocz