Podczas jazdy przyznam, dziwnie sie zachowuje, tak jakby chetniej skrecała w prawo. w lewe zakrety jak na szpilkach bo ma tendencje do wyjeżdżania z zakrętu. Na nierównościach robi się niestabilna, oraz po energicznej zmianie biegu np z 2 na 3 w przerwie miedzy przełączeniem biegu wężykuje chwile, po czym wraca na prosty tor. Napewno tylne amortyzatory do wymiany bo bujaja jak stary tapczan, ale mam nadzieje ze da sie to wszystko skorygowac. Czy jawy łamały się głównie na glówce ramy?(moja wyglada ok, spawy fabryczne) i pod zbiornikiem? czy można ją było przekosić w innym miejscu? Jeszcze jedna kwestia, czy krzywa ramę widać gdy moto jest rozebrane, czy to wychodzi tylko przy pomiarach?