Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 22, 2026, 04:13:21
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: każdy ma jakieś zaJawki...  (Przeczytany 4565 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

bakczysaraj

  • Gość
każdy ma jakieś zaJawki...
« dnia: Grudnia 31, 2007, 00:01:50 »

moja ulubiona akcja.. to wypić kilka browarów, wziąć jednego w kieszeñ. potem biorę kluczyki, dokumenty od motóra.

wchodzę do szajerka w którym stoi jawa. wkładam kluczyk, odkręcam kranik, włączam ssanie. 2 kopy na 'sucho', włączam zapłon odpalam motocykl.



wyciagam browara, siadam 3m za jawą na taboreciku (przy otwartych drzwiach) i delektuję się piwkiem, dzwiękiem stereo i zapaszkiem spalin z 2t..... po czasie gaszę silnik (pijąc cały czas browara) i siadam spowrotem na taborecie gapiąc sie przed siebie. po dopiciu piwka zakręcam kranik, zamykam szajerek i ide spać.
Zapisane

Rozztocz

  • vice President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3671
  • Smoczyciel
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #1 dnia: Grudnia 31, 2007, 00:33:41 »

Trochę dziwne upodobania, chociaż ja mam podobne, ale silnika nie odpalam...
Zapisane
Kilka Jaw, Čezetek i Velorex 562 :)
www.facebook.com/motorozzy

bakczysaraj

  • Gość
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #2 dnia: Grudnia 31, 2007, 00:41:00 »

albo to, ze jak ide na wykład na polibude zawsze mam ze soba serwisówkę jawy. (którą juz znam na pamięć). zawsze znajdzie się jakiś nowy szczegół wśród linijek;]
Zapisane

Renegade

  • Gość
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #3 dnia: Grudnia 31, 2007, 08:23:10 »

Fajny pomysł. Ja kiedyś do szkoły nosiłem ze sobą ksiąszke serwisową od Junak wydawnictwa WK£ i również znałem wszystko na pamięć  :P
Teraz to noszę ze sobą zawsze jakiś śrubokręt albo klucz. A po co? Sam nie wiem  :P Ale czasem się przydaje.
Co do zajawek to przynajmniej raz dziennie muszę iść popatrzeć na Jawe, pogadać do niej, posiedzieć na niej chociaż bez jazdy. Pó¼niej wracam do domu z bananem na twarzy  :)
« Ostatnia zmiana: Grudnia 31, 2007, 08:34:21 wysłana przez Renegade »
Zapisane

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #4 dnia: Grudnia 31, 2007, 09:30:00 »

no to ze mna taz nie jest najlepiej... niedość że CZ nazwałem Czeska Kochanka to jak na niej jade to do niej mowie ze ja kocham i ze jest cudownie.. czesto ja ogladam i w pokoju mam jej zdjecia... no i pozbyłem sie dziewczyny ze wzgledu na Cz... no bo po co mi kobieta jak lepsza jest Cezeta... :D :D :D
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

henryk_o

  • Gość
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #5 dnia: Grudnia 31, 2007, 10:02:00 »

No ja też mam zaJawkę z moją Jawką :)
Dość często jak "skacze mi gula" wpadam do garażu, odpalam TS`kę i jadę pod sklep i z powrotem (łącznie jakieś 1,5km). Jak przynajmniej trzy razy w tygodniu się nie przejadę to chodzę chory ;)
...i właśnie dlatego nie lubię zimy!
Zapisane

Schiso

  • Gość
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #6 dnia: Grudnia 31, 2007, 11:30:25 »

Heh każdy chyba ma takie coś :) Ja przechodząc przez garaż albo w ogóle tam idąc zawsze przekręcę kluczyk, przeleje ga¼niczek i pokope kilka razy i posłucham jak silniczek gra. Nawet jak wszystko działa to zawsze coś się znajdzie takiego do roboty (po dokręcać śrubki, przetrzeć coś itp.) A i jak humorku nie mam albo jestem dzieñ po imprezie :) to wsiadam się "dotlenić". Wtedy to zrobię moją słynną ósemkę :) (około 10km)
Zapisane

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #7 dnia: Grudnia 31, 2007, 12:08:36 »

U mnie jest identycznie, z wyjątkiem że mam dwa sprzęty. Jak rozmawiam z jedną to muszę robić to tak żeby druga się nie obraziła <thumbup> <lol>. Ale jak raz w tygodniu nie pójdę do garażu przynajmniej popatrzyć,pogłaskać to mi zaczyna odbijać :).  Tak te nasze knedelki uzależniają  <punk>.
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

gustaw

  • Jawa 354/03 + velorex 561
  • Global Moderator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2262
    • moja stronka
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #8 dnia: Grudnia 31, 2007, 12:19:55 »

ja jak sie nie usmaruje to nie przeżyje. wczoraj ja przepraszałem ze stała pod domem dziewczyny na sniegu
Zapisane
Jawa 354/03 + velorex 561, jawa 354/06 , komar 2, Cz 350 6v

von_Majzel

  • Gość
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #9 dnia: Stycznia 01, 2008, 15:43:11 »

Hehe , jak ja sie nie przejade to tez jestem chory ... no choruje cala zime juz od kilku lat =D Ta zime tez odchoruje ale na wiosne bedzie uleczenie  :)
Czasami mam takie dni ze *naprawde* nie chce nikogo widziec/ogladac i pije w garazu z Jawicą ... (jeden dla Majzla , jeden dla Jawy =D ) Mimo wszystko z paliwem nie mialem problemow , w koncu to Jawa z podhala , pić musi ;PP
A jak raz na tydzien nie zejde do garazu , bez celu , w sumie  "tak tylko" to lapie doly ... Teraz zima jest to nic nie robie bo za zimno w lapki , czesci metalowe potwornie wysysaja cieplo z rak :( Wlasnie bylem , pogadalem z Jawcią , odpalilem , posluchalem , pooddychalem , namyslalem sie  ... do wiosny musimy czekac ... i z jazdą , i z pracą (naprawami/przerobkami) ...

(termometr u mnie w garazu pokazal -2C , ehhhh)
« Ostatnia zmiana: Stycznia 01, 2008, 15:48:27 wysłana przez von_Majzel »
Zapisane

jacu

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 365
  • jawa
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #10 dnia: Stycznia 01, 2008, 18:40:21 »

AVE JAWA!

Bierzcie i jed¼cie,
Oto ofiara spełniona

 ;)

Byle do wiosny!
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #11 dnia: Stycznia 01, 2008, 22:06:22 »

no ja nie gadam do niej, czasem tylko w myślach pochwalę,że pokonała trasę bez usterki.owszem dbam o jej stan,ale tak samo postępuję z każdym moim pojazdem. kiedyś miałem straszne jazdy na jej punkcie,ale dałem sobie spokój. a wmawianie sobie,że "jawa mnie rozumie,że mnie docenia" <lol> sorki,ale już z tego wyrosłem. jeśli ktoś nie może znale¼ć sobie panny,która byłaby dla niego przyjacielem i kochanką to ma pecha albo problemy ze sobą.  <hammer> personifikacja motocykla moim zdaniem jest przejawem braku bliskiej osoby- to tak jak małżeñstwa,które nie mogą mieć dzieci- kupują psa lub kota i tworzą namiastkę rodziny. ale to pic na wodę. jak jestem niezrównoważony albo mam kłopoty w relacjach międzyludzkich to stwarzam sobie takiego motoprzyjaciela, nad którym mam pełną kontrolę, bo przecież jest on wytworem mojej wyobra¼ni. lubie swój motocykl ale jakieś głębsze uczucie uważam za niezbyt zdrowe. i nikt mnie nie przekona ,że upojna noc z kobietą którą się kocha jest gorsza od nocy z jawa. to już niestety zboczenie.
Zapisane

£opian

  • Gość
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #12 dnia: Stycznia 01, 2008, 22:13:56 »

Jeśli chodzi o moją zajawke :D to wygląda ona tak... muszę zejść do garażu muszę usiąść :) jak już sie znudzi to wyciągam z garażu odpalam i słucham tego pięknego brzmienia dwóch garów. Jeśli jest ładna pogoda to kupuję ramę fajek, 5 litrów wahy i dzida. Najczęściej się zgaduje z kolega jeśli nie mamy fajek nigdzie nie jedziemy :D jeśli są fajki to zbieramy na wache i jedziemy gdzie oczy poniosą.
Zapisane

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #13 dnia: Stycznia 02, 2008, 10:09:24 »

Jawsim bijesz cos do mnie???  <blink>  Nie czuje sie urażony ale tak gwoli wyjasnienia U mnie wielkie przywiazanie do Cz nie wynika z problemów z samym soba czy problemach z kobietami, bo ich nie mam (no własciwie jest jeden zasadniczy znalezc taka ktora nie jest przeciwna motocyklom)... ja poprostu bardzo przywiazuje sie do wszystkich rzeczy jakie mam, tak juz mam ze pomiedzy mna a jakakolwiek rzecza tworzy sie jakas wiez nawet do drobiazgow, Smialo moge tez powiedziec ze kocham psy, ale czy to znaczy ze jestem nienormalny???Moze to jakas zprzesadna uczuciowośc nie wiem...  wiadomo ze motocykl nie zastapi Ci kobiety czy kumpla ale ja w Cz kocham te uczucie wolnosci, bezproblemowosci, te wspomnienia,  jazde na motocyklu a przez to i sama Cz... Cz nikomu nie zastapi kobiety ani kobieta nie zastapi motocykla...
tak wiec panowie w swojej zajawce nie popadajmy w skrajności...
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

Jawsim

  • Gość
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #14 dnia: Stycznia 02, 2008, 13:23:30 »

Mnk no co Ty? Przepraszam,jeśli tak to odebrałeś. Chodziło mi o to,że należy mieć jakąś zdrową hierarchię wartości. wiadomo-jeśli laska nie daj Boże każe nam zrezygnować z moto, bo ma taki kaprys, to należy zapodać takowej jednego na zapęd w kierunku na wprost (kopa w skrócie) bo znaczy to,że nas nie akceptuje i na tym jednym zakazie się nie skoñczy. Moja wie,że moto było przed nią i nawet nie próbuje tego zmieniać. szanuje to. bo nasze pasje to część nas. ale wielu z moich znajomych stawia moto (nie na podstawce  ;)) przed rodziną a to uważam za chore.
można lubić lub bardzo lubić sprzęta,ale już dalsze uczucia są trochę niezdrowe. ja mam swoją Jawę juz 4 lata,kupiłem dla niej mase prezentów a ta niewdzięczna nawet sms na urodziny mi nie wyśle, na kawę nie zaprosi, nie zapyta dlaczego mam doła no i co najgorsze nie powie,że luzuje się jej kosz sprzęgłowy ;). dlatego niestety nie stoi na czele bliskich.tak na zdrowy rozsądek- w motocyklu jest tyle życia ile w naszej świadomości mu ofiarujemy. Mnk <cheers> ?
Zapisane

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #15 dnia: Stycznia 02, 2008, 13:50:46 »

Jawsim spoko <cheers> w zaden sposob nie czuje sie urazony czy cos tylko tak sie zastanawialem czy pisałeś to odnosnie mnie...  w 100% sie z Toba zgadzam odnosnie tego jak powinna wygladac "milość i przyja¼n z motocyklem" tak to nazwijmy.. Sa to fakt ludzie dla ktorych na pierwszym miejscu jest motocykl i gotowi sa wszystko poswiecic dla motocykla.  ich zyciowa dewiza to motocykl to ja, swietnie obrazuje to film motór: i jego hasło nie ma Boga jest motór...... Dla mnie Cz to wielka pasja ale nie moglbym postawic jej na pierwszym miejscu i heja,  Dla mnie Cz zawsze bedzie pasja... pasja z ktora człowiek jest zwiazany i  ja "kocha", ale kocha nie w tym romantyczno-metafizycznym sensie ale w rozumieniu własnie jako wielkie przywiazanie, nie prowadzace do motofilii(?) <scared> Ja Cz mam od 2005 roku i ten okres jej historii to moje wspomnienia, dobre i złe ale to dzieki nim nie moglbym sprzedac Cz...

A połaczenie piekna, ukochana kobieta i nasz motocykl... jest bezczenne <drool>
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

Renegade

  • Gość
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #16 dnia: Stycznia 02, 2008, 15:32:20 »

Panowie <crybaby>  ;)
Strasznie spodobał mi się wasz dialog. Jawsim i Mienki ma cię rację.
I co do tego co Jawsim napisał że nadawanie motocyklowi cech ludzkich jest spowodowane brakiem osoby w której ulokować byśmy mogli nasze najwspanialsze uczucia (ukochanej kobiety / dziewczyny) jest prawdą. Przy najmniej w moim przypadku. Głupio się tak przyznawać przed w sumie obcymi osobami ale szczęścia w miłości nie mam i i całe uczucia muszę na coś przelać a że motocykle (pasja) a w szczególności Jawa jest następna po priorytetowych osobach typu przyjaciele i rodzina (darząc Ich innym wymiarem miłości). To wypada na nią.
Poza tym w przeciwieñstwie do wielu jawerów którzy mają lub mieli Jawy podobny okres jaki ja już mam jawę, ja swoją bardzo mało je¼dziłem, a dużo więcej robiłem i wkładałem coraz większe pieniądze (i nie przestane wkładać jak na razie). To pomimo tego Jawy tej nie sprzedam nigdy. Musiała by być to ostateczność. Dla mnie jak i dla wielu innych motocyklistów Jawa czy CZta to motocykle z "duszą" i zawsze będą dla nas ważne i wartościowe.
Zapisane

wysoki33

  • Gość
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #17 dnia: Stycznia 02, 2008, 16:02:41 »

Hmm...Co do kwestii "swojej Jawy nigdy nie sprzedam" to prawie każdy z forum tak mówi. Wiem, że to piękne i wyniosłe, ale śmiem przypuszczać, że trochę górnolotne stwierdzenie. Dużo z nas posiada Jawy jako pierwsze motocykle i z nimi rozpoczyna swoją motocyklową przygodę. Rzeczywistośc jednak z czasem pokazuje, że są jescze inne motocykle, które są, o dziwo!, lepsze od Jawy. Wtedy szanowny Jawer niestety podejmuje smutną decyzje o sprzadaży swojej miłości, której niegdyś wyznawał miłość do koñca dni. Z tą sprzedażą jest też trochę tak jak z Jawowymi zlotami. Popatrzcie ile osób deklaruje swoją obecność, a ile w koñcu przyjeżdża.
¯ebyście mnie ¼le nie zrozumieli, ja także darzę Jawe uczuciem i sentymentem i planuję dalej je¼dzić tym cudem czechosłowackiej myśli technicznej.
Zapisane

jawol RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2078
  • Jawa 350/638-5 CZ 175/450
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #18 dnia: Stycznia 02, 2008, 16:24:52 »

Taaa...
¯adna kobieta nie zastąpi motocykla....  <lol> <lol> <lol>
.

.

.

.

.

.

.

.

.


.


.


¯aden motocykl nie zastąpi kobiety....   <thumbup> <thumbup> <thumbup>

To taka moja zaJawka  ;]
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #19 dnia: Stycznia 07, 2008, 11:12:38 »

Wysoki Bracie. Sądzę,że masz rację. co gorsza często Jawa nie tylko bywa pierwszy motocyklem ale i pojazdem- i tu się rozpoznaje motocyklistę- wielu młodych,teraz JAWERÓW pełną gębą zarzeka się,że jawy ni chu.. nie opyli,bla bla bla. a potem robia prawko, kupuja golfa II 1.6 TD w szerokim zderzaku i uuooogiiieeñ. do golfa zmieści się 4 kumpli, nie pada na łeb ( deszcz przynajmniej). jawa stoi w szopie,kurzy sie-czasem po pijaku ją ktoś dorwie i pozarzyna na podwórku- potem wystawiona zastaje na allegro BCM.  jakieś dwa lata temu tak było w moim otoczenie. £epek kupił sobie naprawdę ładną Ts'91r- czerwona, sympatyczna 100 oryginału. miała 27tyś km. nie wiem skąd ten dupek ją dorwał,ale gdzieś na moim osiedlu.
pierwszego dnia stałą u mnie w garażu- pod domem nie w robocie bo to 17km od Głogowa. zakładałem nowe świece,kabelki,kontrola elektryki, nowe AQ,olej do skrzynki,zapłonik regulowałem,ga¼nik to samo. musiałem jątrochę przelać bo miała pełno oliwy w silniku-konserwant. jak odpaliła to było siwo,ale po kilkuset metrach? niesamowita jazda- więc to czuł posiadacz NOWEJ jawy! <drool> zrobiłem ją młodemu na zicher. polatał chyba dwa m-ce. i potem wieczorne przesiadywanie na allegro- dział motocykle>częsci>tuning... i kieruneczki i lustereczka i klakson,czach na tablicę- myśle -młody łapie o co kaman bo i kieruki i lusterka i klakso wybrał naprawdę łądne. po tym czasie zrobił lejce A i B
i szukał kasków ładnych. i znalazł... Opel Kadett 2.0 16V GSI <mur> nic mi nie mówił (wszak księdzem nie jestem spowiedzi nie musiał czynić) posprzedawał playstation inne-jawy póki co nie. kupił łeskę i się zaczęło-umca umca-tandeta (ja w swojej sierrze też mam 1200 Wat RMS elektrownię ale magnat,pioneer i jbl i kable zasilania za połowę wrtości sprzetu a nie joozek audio max power na kablach fi 2mm)
jawa stała do zeszłego roku w garażu-mi NIE sprzedał,gadał,że jeszcze polata. za namową kumpli co to mieli calibre, golfa GTD i chyba hyundaia scoupe wzieli się za tuning- szachownica naklepunia, wydechy pod kierunkami i oczywiście do połowy czarne w macie.kratka na lampę, kapcie 120 z przodu 130 z tyłu-osłony łañcucha i przedni błotnik poszły w kąt- z przodu kawałem aluminiowej blachy ryflowanej jak podłogi w autobusach.wydechy puste. nie wytrzymałem- tłumaczenie nic nie pomogły to pod pretekstem,że jak szaleli na ulicy to wystraszyli mi braciszka (7lat) obiłem mu ryj a jego starzy (tego nie planowałem) kazali motor sprzedać. odkupiłem. jako,że nie mieli spawarki i szlifierki wróciła do oryginału i znalazła właściciela nowego- jest nim mój wujaszek ze wsi,który o Jawulkę dba jak trza! nawet mu te chlapacze orginalne wybaczam choć nieznoszę. <punk>
sorki,długie,ale co tam. <cheers>
« Ostatnia zmiana: Stycznia 07, 2008, 11:17:57 wysłana przez Jawsim »
Zapisane

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #20 dnia: Stycznia 07, 2008, 14:14:02 »

wiecie sa ludzie ktorzy tylko mowia i na tym sie konczy... ja mojej Czeszki nie zamierzam sprzedac a jak moj dziadek przyjdzie i mowi teraz bys ja sprzedal i se auto kupil to mnie  <furious> #@$%&* <furious> bierze... ja sie bardzo przywiazuje do rzeczy i do dzis mam moj pierwszy sprzet - komara i jak sie nim przejade to banan na cala twarz :D.... i sprzedac go nie zamierzam... Choc garaz sie robi coraz mniejszy (CZ + Komar + Motorynka+ Ifa) to zamierzam dokupic jeszcze Ts i Perak jak fundusze pozwola... Nie miał bym serca sprzedac Swojej Czesi jakiemus agrolowi  <hammer> <scared> (o tuning chodzi) zeby ja zajezdzil i zniszczył a znalezc pasjonata ktory ja pokocha?? to musiałbym tutaj na forum szukac bo gdzie indziej <cheers>????  Pozatym jak ktos mowi po co ci kolejny motocykl to zawsze mowie ze chce miec taka mala własną kolekcje a jak wygram w totka to wytne las na podworku i hangar tam postawie na zabytki.... no co taka zaJawka... <lol>
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

lluke

  • Gość
Odp: każdy ma jakieś zaJawki...
« Odpowiedź #21 dnia: Stycznia 07, 2008, 14:55:48 »

Jawsim co do twojej wypowiedzi to ja mam właśnie 18 lat. prawko koñczę ale raczej wątpię żeby w moim przypadku się zdarzyło takie coś jak opisałeś. Każdy pieniądz nie idzie na samochód tylko w motocykl bo tym bardziej wolę je¼dzić. Co do samochodu wczoraj się dowiedziałem że mój ojciec wyjeżdża do Danii do pracy pod koniec lutego i samochód mi zostawi ale robi to bez wątpliwości bo wie że ani go nie zkatuje ani też nie zacznę bawić się w tuning. Mam Opla Omege B 2.0 16v tam mam standardowe audio i w zupełności wystarcza tylko radyjko jest nowe Blaupunkt'a. A Jawa ?? Jawa zostanie już na zawsze dokupię tylko jeszcze TS ale to jakoś w listopadzie.
Zapisane