Nie chcę rozbierać lag, tylko spuścić stary olej i nalać czegoś do przepłukania.
Dlaczego nie chcesz rozbierać?
Boisz sie że ich nie poskładasz z powrotem? Tam nic nie spieprzysz - rozbieraj śmiało.
Chcesz wiedzieć dlaczego doradzam Ci rozebranie i dokładne wyczyszczenie.
Zawsze w środku może zostać jakiś syf który porysuje lagi.
Malutki opiłek lub ziarenko piasku i po "ptokach"
Ja kiedyś też myślałem że lepiej nie rozbierać ale zdanie zmieniłem gdy założyłem nowe lagi kupione w sklepie.
Nowe to nowe pomyślałem po co rozbierać.
Ale po kilkudziesięciu kilometrach jak obejrzałem lagi to "załamka" jedna z nich porysowana <crybaby>
Chyba już w fabryce musiał sie dostać jakiś syf - czesi nie wypłukali i "kiszka"
Nowa laga porysowana <furious> <furious> <furious>
A co dopiero jak masz używaną lagę? - wiesz co tam "siedzi" w środku <scared>
Rozbieraj, przepłucz, wysusz, posmaruj i składaj i śmigaj <yes>