Stało się,co prawda szukałem ceśki z altkiem ale namierzyłem 472,5 i oto jest .Motocykl zakupiony dzisiaj, oglądany trzy dni temu a namierzony dwa miesiące temu.W chwili zakupu silnik nie odpalał a jak wiadomo zakup takiego sprzętu na którym nie można się przejechać to wielka niewiadoma .Mimo wszystko skusiłem się gdyż po oglądnięciu całości okazało się że silnik nie był nigdy rozpołowiony jedynie ktoś regulował zapłon ,odkręcał dekiel od strony sprzęgła i zdjął cylindry.Przebieg niecałe 15 tysi ,tłumiki nie cuda ale dosyc ładne,osłona łańcucha ,przednie lagi bez rdzy(nie było na nich gum)felgi po wyczyszczeniu będą ok opony oryginalne itd . Po odkręceniu dekla od strony prądnicy wiedziałem już że odpał to kwestia wyczyszczenia platynek .Akumulator do wyrzucenia więc po odłączeniu prądnicy żeby jej nie uszkodzić i podłączeniu aku. 12V i wyczyszczeniu platynek(bez żadnej regulacji zapłonu,przerw itd) nastąpiła próba odpału.Silnik złapał bez problemu na oba cylindry.Teraz mam dylemat czy zostawić sobie tą CZ czy dalej szukać ?Zrobiłem parę zdjęć abyście mogli ocenić sami mój nabytek.