Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 22, 2026, 03:29:19
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: legendarny motocyklista Franciszek Stachewicz  (Przeczytany 1970 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

motostan

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 36
  • ...A je to!
Zapisane

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: legendarny motocyklista Franciszek Stachewicz
« Odpowiedź #1 dnia: Grudnia 03, 2014, 21:00:53 »

Niestety Wielcy Ludzie polskiej motoryzacji odchodzą i na ich miejsce niema nikogo.

Tam na pewno pobije wiele rekordów.
  •    
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: legendarny motocyklista Franciszek Stachewicz
« Odpowiedź #2 dnia: Grudnia 03, 2014, 22:36:37 »

Nasza motoryzacja leży i robi pod siebie. Ten rekord prędkości to ja tikiem pobiłem niejeden raz. Jak już wszyscy którzy tworzyli polską motoryzację odejdą to zostaniemy z niczym.
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: legendarny motocyklista Franciszek Stachewicz
« Odpowiedź #3 dnia: Grudnia 03, 2014, 22:49:06 »

Tylko nie wiem czy zauważyłeś ,że Tico to nie jest Polski seryjnie produkowany motocykl.
Czasami warto się zastanowić przed kliknięciem Wyślij.
Nasza motoryzacja nie leży,jej Niema. 
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

muczos

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1858
  • Dyn dyn dyn buuuu...
Odp: legendarny motocyklista Franciszek Stachewicz
« Odpowiedź #4 dnia: Grudnia 03, 2014, 23:13:18 »

Wiem, chodziło mi o to że wszystko stanęło na tak prymitywnym poziomie jeżeli chodzi o motocykle, jak to świadczy o naszej technice w porównaniu np. do rekordu prędkości niemieckiego motocykla.
Przecież ten rekord został ustanowiony w 1959 roku i od tamtej pory przez wiele lat dziwnym trafem nie udało się pobić rekordu szybkości którą w dzisiejszych czasach dają radę przekroczyć nie tylko średniej klasy cywilne motocykle, ale nawet pokraczne tiko.
Wiem że zaraz zaczną się odzewy o tym że były bardzo dobre prototypy, chociażby 5-biegowa WSK 125, ale jak to zwykle w naszym pięknym kraju bywa "cały misterny plan w piz**"


Wielki szacun dla pana Franciszka że udało mu się odnieść tyle zwycięstw, na pewno w pełni zasłużył na miano legendy. Niech mu ziemia lekką będzie.
« Ostatnia zmiana: Grudnia 03, 2014, 23:27:24 wysłana przez muczos »
Zapisane
Żyj tak, żebyś na stare lata mógł powiedzieć:

"Kuurła, kiedyś to było..."

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: legendarny motocyklista Franciszek Stachewicz
« Odpowiedź #5 dnia: Grudnia 03, 2014, 23:27:18 »

Spoko,zwracam honor. Źle cię zrozumiałem.
Masz wiele racji. Wiele projektów zostało tylko na papierze,niestety. A szkoda.
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

Jacek_L

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 161
Odp: legendarny motocyklista Franciszek Stachewicz
« Odpowiedź #6 dnia: Grudnia 03, 2014, 23:34:56 »

Poza tematem zupełnie:

były bardzo dobre prototypy, chociażby 5-biegowa WSK 125, ale jak to zwykle w naszym pięknym kraju bywa "cały misterny plan w piz**"

Odmitologizujmy wreszcie nasze osiągnięcia. Oraliśmy w gównie i gówno z tego wychodziło - raz ze względu na "wspaniały" system, a dwa na naszą "polaczkowość". Nie stworzyliśmy nic rewolucyjnego w zakresie motoryzacji ani nawet nie wykorzystaliśmy potencjału jakim dysponowaliśmy. To wrodzone lenistwo i tumiwisizm.
Kwestia dobrych prototypów to w większości mrzonka. Powstawały albo o kilka/naście/dziesiąt lat za późno albo tylko ładnie wyglądały na papierze. Przykładem może być słynny FSO 1100 coupe, który wyglądał pięknie, ale nie trzymał się drogi. Poldek Analog - poza fatalną trakcją miał obniżona miskę olejową aby "ratować" środek cieżkości... - terenówka dla samobójców. W motocyklach cóż takiego zaprojektowaliśmy? tandetne kształty pierdzikółek? sportowe maszyny, które mogły konkurować tylko same z sobą?
Szansę mieliśmy przed wojną: Tańskiego, Okołowa, Panczakiewicza. W PRL to masakra jakaś była.

No... w PRL może tylko projekt FSO Ogar Nawrota uznam za niesłusznie zmarnowany i tradycyjnie Syrenę Sport. Reszta niech będzie milczeniem.
« Ostatnia zmiana: Grudnia 03, 2014, 23:38:56 wysłana przez Roland »
Zapisane
Aktualnie: HD Heritage Softail TC88, Royal Enfield Himalayan.
Wcześniej: Enfield Bullet, Jawa 638.0, BMW R1100R, Royal Enfield Classic, CBX 750F, Dniepr MT12, CZ 180 Roland, 3x Jawa 350, VN700, VN1500 i tak dalej...