Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 22, 2026, 02:59:50
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Ruszczyk  (Przeczytany 8257 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

NEFLAJTE

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3
Ruszczyk
« dnia: Listopada 12, 2007, 20:35:49 »

Wiele razy czytałem to nazwisko i ze jest fachofcem od jaw dajcie mi namiary na niego z góry dziękuje :D
Zapisane

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #1 dnia: Listopada 12, 2007, 20:47:56 »

Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

Mienki

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2082
  • Jawa Tramp
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #2 dnia: Listopada 12, 2007, 20:59:35 »

Nie zebym sie czepial ale czy to wstyd uzyc opcji szukaj <furious> <evil>????
a tak pozatym to witam nowego forumowicza.. <cheers>
Zapisane
http://mienki1987.blogspot.com/

_________________________________________________________________

henryk_o

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #3 dnia: Listopada 12, 2007, 21:29:55 »

Odnośnie p. Ruszczyka: (zadałem już to pytanie w innym wątku ale pozostało bez odzewu):

Czym różnią się czeskie tłoki od Ruszczyka za 55 zł od czeskich tłoków z agmotu za 38 zł???
Zapisane

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #4 dnia: Listopada 12, 2007, 21:33:14 »

Chyba miejscem z którego ci je wyślą <lol>
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.

Xargo1

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 706
  • Budyñ śmierdzi...
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #5 dnia: Listopada 12, 2007, 21:45:47 »

Różnica jest taka, że czeskie tłoki od Ruszczyka są z czech, a te z Agmotu są z polski :P
Zapisane

henryk_o

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #6 dnia: Listopada 12, 2007, 21:51:33 »

To dlaczego w ofercie amotu są dostępne polskie tłoki za 18zł i czeskie(wg. niektórych polskie) za 38zł???
Czy by byli na tyle perfidni i kłamliwi aby sprzedawać polskie tłoki jako czeskie???
Po czym poznać że tłok jest czeski???
Zapisane

Rozztocz

  • vice President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3671
  • Smoczyciel
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #7 dnia: Listopada 12, 2007, 22:00:26 »

henryk czeski tłok poznasz po tym że jest taki szary, nie błyszczący tak jak polskie...
Czeskie tłoki są czymś tam pokryte... Gdzieś już kiedyś o tym było...
Zapisane
Kilka Jaw, Čezetek i Velorex 562 :)
www.facebook.com/motorozzy

Xargo1

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 706
  • Budyñ śmierdzi...
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #8 dnia: Listopada 12, 2007, 22:11:08 »

Ta szarość oznacza, że tłok nie będzie zwiększał swojej objętości podczas pracy silnika i tylko takie tłoki należałoby kupować. A z tego co pamiętam to nie oznacza to, że są czymś pokryte tylko są poddane obróbce cieplnej (gotowanie w oleju :P).

BTW. Pamiętam, że kiedyś kupowałem w Agmocie niemiecki tłok do Mz TS 150 bo nigdzie indziej nie mogłem dostać. Rzemiosło ja chol***. Nie dość, że otwory sworznia nie były ustawione osiowo (sworznia nie można było przełożyć przez 2 otwory na raz), to do tego tłok opierał się płaszczem o wał... Pozostawiam to bez komentarza. A na pewno nie był to tłok od etz bo ten ma niżej umieszczone otwory sworznia i po montażu wystawał by ok. 1cm z cylindra
« Ostatnia zmiana: Listopada 12, 2007, 22:46:20 wysłana przez Xargo1 »
Zapisane

Kronobel

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #9 dnia: Listopada 12, 2007, 22:36:03 »

Towar od Ruszczyka jest zajebisty i sprawdzony.Każdy kogo znam i tam cokolwiek kupował jest zadowolony.Polecam.Sam kupiłem tam amortyzatory.
Zapisane

Lukass102

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #10 dnia: Listopada 13, 2007, 11:28:00 »

Stopieñ "szarości" tłoka zależy od stopu jego wykonania, a konkretnie od zawartości w nim krzemionki. Im tłok jest bardziej szary i matowy to ma więcej krzemionki przez co jest trwalszy i mniej podatny na puchnięcie. W Polsce tłoki robią zazwyczaj ze stopu k12 (błyszczące i jednolite). Nie wiem jak czesi, ale myślę, że tak jak niemcy robią swoje ze stopu k20, k18.

ps. Może ktoś ma zdjęcia tłoka czeskiego od Ruszczyka i tłoka czeskiego z AgMotu? Ciekawi mnie to, bo czasem stop stopowi nierówwny mimo takiego samego symbolu...
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #11 dnia: Listopada 13, 2007, 12:29:23 »

Wprawdzie tłoki nie do Jawy ale jako materiał poglądowy może być
Jeden tłok był używany i jest umyty najbardziej jak mogłem żeby nie przekłamać wyglądu -drugiego boje sie zakładać




Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

Xargo1

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 706
  • Budyñ śmierdzi...
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #12 dnia: Listopada 13, 2007, 12:48:07 »

Na tych zdjęciach widać wszystko - po prawej dobrej jakości tłok do motocykla a po lewej dobrej jakości gałka zmiany biegów do auta :P ;)
Zapisane

henryk_o

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #13 dnia: Listopada 13, 2007, 12:50:07 »

To w koñcu jak to jest z tymi czeskimi tłokami z agmotu - są czeskie czy nie. Kupował ktoś tam te tłoki???

Na początku wiosny planuje zrobić szlif cylindrów i wsadzić nowe tłoki. I nie wiem co mam robić. Czy kupować z agmotu czy od Ruszczyka. Trochę drogo sobie ceni. A każda złotówka się liczy. Więc głupio by było kupić od Ruszczyka z 55 zł jak w agmocie jest to samo za 38 zł.

A wydaje mi się że Ruszczyk sobie podbija tak ceny bo jest jedynym dilerem Jawy w Polsce. Jak mu wysłałem mail`a z zapytaniem ile by chciał za przednią i tylnią zembatkę oraz łañcuch to mi włosy dęba stanęły na głowie. I wyszło na to że kupiłem łañcuch DID za podobną cenę (a czeskie łañcuchy nie dorastają do pięt łañcuchom DID`a).

Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #14 dnia: Listopada 13, 2007, 13:22:30 »

z tymi "czeskimi" tłokami to nie jest tak wcale pewne. to materiał się liczy. do WSK można kupić tłoki polskie i polskie i polskie i każdy inny. kup teraz nowy tłok-puchnie, zdobąd¼ oryginał z epoki? kasa jak diabli. czesi już nie robią tłoków do 638 i 639,640... te "czeskie" tłoki są często węgierskie lub słowackie,czasem polskie. we¼ ten tañszy tłok-wygotuj dziada w oleju,przestud¼ i jest już ok. 
Zapisane

Lukass102

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #15 dnia: Listopada 13, 2007, 14:20:22 »

Paweł, podaj jeszcze ¼ródło pochodzenia obu tłoków ;)

Jawsim, racja. Czeskie nie musi się równać czeskiemu. Jak dla mnie to tłoki mogą robić gdzie tylko chcą, byleby fabryka zachowała oryginalny skład stopów i wszystkie rygory dotyczące produkcji. Niestety większość fabryk robiących części zamienne, nieoryginalne nie trzyma się tych norm i wychodzi to co widać na powyższym zdjęciu po lewej :-/ A węgierskie produkty akurat wiele nie odbiegają od oryginału patrząc po częściach do simsonów - prawie to samo co oryginał. Jednak w kraju, gdzie produkowano oryginalne części raczej są fabryki robiące zamienniki o jakości oryginałów. Oczywiście też jest pewnie wiele fabryk o znacznie niższych normach produkcyjnych ;]
Zapisane

asdx21

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #16 dnia: Listopada 13, 2007, 16:06:02 »

Gdyby lewy tłok miał tyle samo km co prawy to by też tak samo wyglądał. A poza tym mam "chiñskie tłoki" (tak było napisane na pudełkach) i wg. mnie to sprawują sie dobrze a poza tym nigdy nie musiłem chłodzić na trasie silnika.
Zapisane

asdx21

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #17 dnia: Listopada 13, 2007, 16:14:59 »

dodam że ruszczyk oszukuje  <mur>
Zapisane

henryk_o

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #18 dnia: Listopada 13, 2007, 16:59:57 »

...dlaczego twierdzisz że Ruszczyk oszukuje?
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #19 dnia: Listopada 13, 2007, 17:02:11 »

....Dawno dawno temu jak w socjalistycznym kraju nie było niczego, a w swej wielkiej łaskawości drapieżny socjalizm zezwolił na odrobinkę prywaty, powstawały maleñkie firmy , które z gówna bat potrafiły ukręcić. Tak się działo i w branży motocyklowej, gdzie tłoki odlewano z łyżeczek stołowych, garnków i złotówek . Materiał byle jaki o dużej rozszeżalności cieplnej, po założeniu do gara nigdy się nie docierał zawsze puchnął. Starzy wyjadacze motocykliści mieli na to różne patenta, jak przecinanie tłoka, skrobanie tłoka w czasie jazdy na zlot czy też przeszlifowanie gara w/g jeszcze starszej zasady (luz ma być 1 setka na każde 10 mm średnicy tłoka)

Aż nastała demokracja ...
...w tej chwili, gdzie mamy demokrację, fachowację ogólny pluralizm i dostępność wszystkiego i lak ciężko jest kupić fachowo odlany tłok, który pó¼niej obrobiono w odpowiedniej temperaturze na stożek i owal.
Tak, że drodzy koledzy jak macie możliwości techniczne i finansowe, kupcie tłok za duży do waszego gara o 2 szlify oddajcie fachowcowi, niech go rozgrzeje do 300 stopni Celsjusza i taką temperaturę trzyma do koñca toczenia na właściwy wymiar. Tłok póki ciepły będzie idealnym walcem, a jak ostygnie będzie stożkiem i owalem. Innej metody na dopasowanie tłoka po prostu nie ma.....


Asdx21 ma troche racji -ale tylko troche.

Mam, tylko nie jestem w stanie ich zlokalizować, tłoki do jawy oryginalne. Mam też tłoki które były założone bezpośrednio po oryginalnych. Oryginały wcalenie były aż tak starsznie zjeżdzone (jak np ten ze zdjęcia) ale pieknie umyły się z nagaru i nadal są szaro- matowe. Założyłem kupione w sklepie ponoć nie polskie. Póżniej się dowiedziałem że jednak są polskie. W dodatku zatarły się po tygodniu bardzo delikatnej jazdy. I to by było na tyle o tych tłokacj ale... Tłoki oczywiście por¼nięte ale co mnie zastanowiło. Były nadal błyszczące a na denku było nagar -niby nic dziwnego ale kolejne ale ... Nagaru nie można niczym zmyć no chyba, że papierem ściernym zetrzeć. Ogólnie nagar "wszedł" w pory tego tłoka znacznie głębiej i bardziej niż w oryginalnych je¼dzonych kilka lat
   Agmot kiedyś prawdopodobnie wykupił bardzo dużą partie tłoków do wszelakich sprzętów, od firmy która odlewała/odlewa tłoki w Polsce i ludzie strasznie na nie psioczą. Do tego stopnia, że firma zrezygnowała z części swojej produkcji.
Ogólnie ten tłok błyszczący też jest kupiony jako "oczywiście oryginalny" (wkurza mnie jak ludzie kłamią mi w żywe oczy-ale co robić) ale tylko ze względu na to że był ostatni w sklepie i ma nominalny rozmiar. Cylinder mam wytarty więc może nie będzie się tak strasznie zacierał  ;)



tłoki oba są do Iża Planety z tym że ten nowy "oryginalny" nawet okna ma inne i wogóle jest nieco cięższy      


« Ostatnia zmiana: Listopada 13, 2007, 17:09:12 wysłana przez Pawel »
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

von_Majzel

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #20 dnia: Listopada 13, 2007, 18:47:25 »

Chyle czola przed doswiadczeniem autora poprzedniego postu , zazdroszcze fachowej wiedzy z materialoznawstwa , jakbym wiedzial to bym wygotowal tloki w oleju . Ja mam tloki takie blyszczace , na wiosne 2006 robilem szlif + nowe tloki + nowe pierscienie , jezdze do tej pory (+- 8000 km) , kompresja ok .
Zapisane

Piszczałka

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #21 dnia: Listopada 13, 2007, 20:17:19 »

Co do grzania tłoka i jednoczesnej jego obróbki to dziwna to metoda toczyć rozgrzany tłok.
Ja do wski 175 zrobiłem tak:
-Kupiłem polski tłok
- wziołem olej silnikowy, garnek i kuchenkę gazową
-rozgrzałem olej wrzuciłem tłok i tak go gotowałem przez cały dzieñ
-tłok po wygotowaniu poddałem sezonowaniu( 2 tygodnie w temperaturze pokojowej)okazało się że tłok    spuchł o 2 setki 
-dałem tłok na tokarkę gdzie zebrano 2 setki
Po takiej obróbce niemiałem problemów z zacieraniem się układu tłok cylinder
Zapisane

WhitePower

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #22 dnia: Listopada 13, 2007, 21:34:41 »

hmmm z tego co pamietam to zawsze patrzało sie własnie na jasnosc tłoka a raczej na jego połysk, im bardziej sie błyszczał tym bardziej był orginalny  :]

a tak na powaznie to ja juz dawno sie zastanawialem czy te tłoki w naszych sklepach sprzedawane jako orginalne sa nimi rzeczywiscie i doszedłem do wniosku ze na słowo sprzedawcy nie uwierze, nawete jezeli byłyby z Czech to co z tego? moze w Czechach robic je Pan Mietek z łyzeczek ktore zaiwanił z kuchni babci Józi  <lol> <lol>

mi  w zadnym moto jeszcze tłoki nie spuchły i nie zatarły silnika (moze nie jestem taki dran jak co niektorzy i nie pałuje tak ostro po garach - nie wiem  :P)
Pamietam jednak jedna rzecz. Kiedys kupiłem polski tłok, pierscienie i cylidner do jawi 50, po kilku miesiacach jawka miała juz takiego muła ze lepiej nie gadac, nie wiedziałem co jej jest. Kumpel miał w szawce stare pierscienie orignalne ktore wyciagnoł ze swojej jawki przy remoncie, załozylismy je no i jawka ozyłaaaaaaaaa


wiadomo ze w jawce te elementy zuuzywaja sie duzo szybciej bo silnik jest duzo bardziej wysilony no i zeby jechac 60 km/h to trzeba miec manete do oporu :]
szkoda ze nie mam jawki bo bym zrobił test tych niby czeskich tłokow  <lookaround>
Zapisane

henryk_o

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #23 dnia: Listopada 14, 2007, 22:12:23 »

Przeczytałem dwa razy internet i dowiedziałem się że firma AL-MOT http://www.almot.com.pl/index2.htm robi podobno dobrej jakości tłoki. Nawet mają w swojej ofercie tłoki do Jawy i CZ z aluminium AK12 i AK20. Tylko podobno nie prowadzą sprzedaży detalicznej. Ciekawe czy dałoby rade w jakiś sposób kupić te tłoki z AK20 ? Ma ktoś jakieś doświadczenia z tą firmą lub coś o niej wie???
Zapisane

Lukass102

  • Gość
Odp: Ruszczyk
« Odpowiedź #24 dnia: Listopada 15, 2007, 11:25:00 »

W Al-mocie można kupić tłoki, trzeba zadzwonić i się zapytać, pewnie wyślą. Niby robią dobrze, ale sądząc po tłokach/cylindrach do simsonów to jednak są niedociągnięcia. Nie widziałem tłoka z AK20 od nich, więc o nich nie jestem w stanie nic powiedzieć, ale standardowo do cylindra w komplecie dają z AK12 i wolałem dokupić niemiecki tłok MZA z AK20 niż zakładać ten, bo ponoć są nic nie warte i puchną. Do tego tłok miał średnicę 45mm przy średnicy tulei 45mm, czyli żadnego luzu montażowego <eek> Ogółem firma ponoć nie jest zła, nawet jedna niemiecka firma (RZT) kupuje u nich cylindry. Tak więc moje odczucia są mieszane. Większość polskich tłoków jest właśnie tam produkowana.
Zapisane