jak już czymś jeździłeś to 70 KM nie będzie straszne za to pozwoli na przyzwoitą jazdę na autostradach z prędkością 140 i bezstresowe wyprzedzanie tirów
(...)
Myślę, że nie chodzi o to, ile coś ma koników, tylko jak je oddaje. Przykładowo: moje drugie moto ma 90 KM, tylko że oddaje je bardzo nierównomiernie. Do 3 500 RPM ten silnik nie ciągnie w ogóle, powyżej tej granicy dostaje wariacji i wraz ze wzrostem obrotów moc ciągle rośnie, aż do odcięcia. Do tego maszyna waży 245kg.
Co to oznacza? Że jazda po mieście jest męcząca, bo w korkach jeździ się tym ciężko.
Poza tym, zwróć uwagę, jak Ci się siedzi. U mnie, zanim wybierzesz się w dłuższą trasę, trzeba przyzwyczaić się do pozycji za kierownicą-leżysz na baku, cały ciężar spoczywa na rękach a tylne kończyny, zgięte mocno w kolanach, wloką się gdzieś za tobą Da się niby trochę podnieść na rękach, ale powyżej 120 km/h jak wystawisz głowę, to po godzinie będziesz sponiewierany wiatrem do tego stopnia, że odechce Ci się podróżowania. Po kilku godzinach jazdy po autostradzie, całkowicie normalnym zjawiskiem jest drętwienie nóg...