Witam już się grzecznie przywitałem w "powitalni" więc mogę teraz zaprezentować Czereśnie. Na chwile obecną wstawię monolog dotyczący maszyny co i jak, a później w wolnej chwili powrzucam fotki. A więc od początku jest to Jawa 350 634-7 z 1984 roku. Motocykl został zakupiony przez mego teścia w polskim Gs-ie w 1984 roku. Motocykl był fabrycznie nowy, no cóż niektórzy w tamtych latach mieli przywileje

. Teść w swych czasach młodości był zagorzałym motocyklistą, użytkował takie maszyny jak Junaki, WSK-i, MZ Jaskółkę czy nawet IFE BK 350. Natomiast Jawa była jak do tej pory jego ostatnim nabytkiem i była solidnie użytkowana przez ok 20 lat a ostatnie 10 więcej już stała niż jeździła. Jawa była motocyklem całkowicie bez awaryjnym - jeśli wierząc w opowieści poprzedniego właściciela, a i Wy mi uwierzcie że nie jest to człowiek który leje wodę. Przez te 30 lat w Jawie nic nigdy się nie popsuło, maszyna nigdy nie była rozkręcana remontowana czy inne takie tam, a wszelkie zabiegi ograniczały się tylko do czynności serwisowych. A opisując szczegółowo wymienione zostało tylko opony przód i tył, akumulator 2x, olej w skrzyni 3x, i żarówki może ze trzy, trudno uwierzyć

. Co do przebiegu motocykla to trudno określić ponieważ się zatrzymał na 16229 km ale podobno spokojnie należy dołożyć jeszcze połowę.
Fotki które Wam pokarzę w pierwszej kolejności przedstawiają maszynę po ok 5 latach całkowitego stania, by był lepszy efekt jak już maszynę doczyszczę

.
Oczywiście zaraz ktoś może mi zarzucić że pisałem o tym iż Czereśnia jest w stanie BDB, a na zdjęciach stoi jakaś kupa złomu, więc prostując, mamy do czynienia z motocyklem który nie stał w garażu pod kocykiem i był wystawiany na świeże powietrze jak było powyżej 20 stopni C. Jest to maszyna która dzielnie nawijała kilometry na koło w gorącu i zimnie , w piachu i błocie itp itd. I nadal po tym wszystkim jest niemal 100% kompletna nie uszkodzona i w pełni na chodzie stąd te BDB

.
No a teraz troszkę pokory, był bym kłamcą gdybym powiedział że nadal nie trzeba nic zrobić i naprawić

Na dzień dobry do wymiany mam w zasadzie wszystkie gumy (czas jest bezlitosny) tj osłony amortyzatorów, guma gaźnik a filtr, gumeczka kraniczka, dętki, oprócz tego tradycyjnie akumulator, szczotki prądnicy i olej w skrzyni. Maszyna już była odpalana, z czym kompletnie nie było problemu. Z jedną rzeczą którą będę musiał powalczyć to na pewno z przeczyszczeniem wszystkich styków i szczegółowo ją dopieścić.
Co do modyfikacji których można się dopatrzyć na fotkach: na zadeczku kufer dromader super sprawa bardzo regularna forma, boczne stelaże na ewentualne przyszłe kufry czy inne wynalazki podróżnicze, halogeny na gmolach taka sobie wizja teścia, zegarek dopasowany z Łady a co do mocowania lusterek również wizja teścia- mnie się podoba. Jedynej rzeczy co brakuje oryginalnej to kierownicy- ale to już zupełnie inna historia.
Myślę że na razie to tyle, postaram się fotki wrzucić tak szybko jak się da, ale wiadomo praca, dom itp . Oczywiście temat Czereśni będę sukcesywnie uzupełniać na ile będę w stanie.