No Panowie, że Wy tego nie wiecie to mnie zaskakuje
Fabryczne enduro produkowane w latach 1992 - 1996.
Cz 180 Roland
Rama, silnik, elektryka ze 175, zawieszenie cagiva.
Mimo "małego silnika" motocykl świetnie radzi sobie w terenie i pozwala wjechać praktycznie wszędzie. Ja mam 196 cm wzrostu i mimo tego jeździ mi się nim bardzo dobrze. Dzięki temu, że jest dużo lżejszy od późniejszego Trampa to w terenie sprawdza się lepiej. Długie odcinki po szosie męczą ze względu na niską prędkość przelotową, ale nie po to został stworzony.
Mój jest jednym z pierwszych modeli. Późniejsze wyposażane były w silnik z oilmasterem.
----
Dlatego właśnie sugeruję Koledze zbudowanie podobnego motorka, bo daje naprawdę dużo radości w terenie tym bliższym i tym dalszym.
Widziałem kilka samoróbek tego typu i niektóre z nich były naprawdę rewelacyjne
Skoro Kolega wymyślił aby budować na Jawie to wiadomo, że motocykl nie będzie do szaleństw i jazdy wyczynowej a raczej do wjechania wszędzie, gdzie to możliwe. Budując na 350 powstałby motocykl z bardzo kiepskim stosunkiem mocy do masy co zaowocowałoby męczeniem się w terenie. 175 natomiast jeździ się jak rowerem i nawet po 4-5 godzinach przedzierania się przez skały, piaski i bagna nadal człowiek ma siłę aby go podnieść, a to jest priorytetowe