Jeszcze raz dzieki wszystkim za słowa otuchy i wsparcia!
Dzięki za zaproszenia na zloty (niekoniecznie knedlem

). Na pewno chętnie skorzystam bo trudno mi sobie wyobrazić przyszłość bez tego. Na pewno zechce sie z Wami widywać, myśle ze większość zna to uczucie kiedy żyje sie "od zlotu do zlotu".
Z garażu zniknął juz jeden motocykl Suzuki - najmniej byłem z nim związany, następne będzie BMW - miało być takim długodystansowym turystykiem .... O pozostałych maszynach pomyślę jak ochłonę i stanę na nogi.
W tej chwili czytam forum kilkanaście razy dziennie bo nie mam co robić leżąc plackiem w łóżku. Nie pisałem bo z tym mam duży problem, na telefonie nie ma szans. Musze mieć laptoka i klikam lewa ręką. Prawej ręki na razie jakbym nie miał, nie pomaga a przeszkadza bo boli....
Tak więc jeszcze raz dzięki, jestem tutaj z Wami cały czas i do zobaczenia