No szkoda słow ku...a co się dzieje. Często zastanawiam się co i gdzie sobie w motocyklu schować żęby na takiego młota mieć w zanadrzu. Nie wiem czy koledzy widzieliście ale podobna sytuacja miała miejsce kilka tygodni temu z tym że efekt był dużo gorszy bo śmiertelny dla motocyklisty- powód oczywiście "z pod świateł". Zastanawiam się czy zaostrzenia przepisów dotyczących prawa jazdy nie jest celowe w jakimś stopniu -samochód to taka namiastka broni palnej ogólnodostępnej dla wszystkich, zabic można? Można. Uszkodzić można? Można. Kalectwa nabawić kogoś też się daje samochodem. Co ciekawe to np kierowcy popularnie zwanych tirów (w moim odczuciu jedni z bardziej kulturalnych grup na drodze) rzadko robią problemy wszystkim "mniejszym" (nawet motocyklistom). A dlaczego? bo to czesto gęsto ludzie posiadający wyobrażnie pomyślunek móżg, który jest używany do zdecydowanie wiekszej ilości funkcji niz wciskanie gazu do podłogi i zmienianiu "cedeków w plajerze". A kolesie w puszkach (oczywiście najszybsze w okolicy w jego mniemaniu) nie zdaje sobie taki jeden i trzeci sprawy z tego że z pod świateł rzadko który motocykl ma realne szanse zostać z tyłu (średnio obecne motocykle przyśpieszają do 100km/h w niespełna 4sek.- bez żartów ale to prawie jak F1). I co taki frustrat jeden i trzeci ma zrobić w swoich dwudziesto kilku letnich super extra nówkach od dziadka kupionych za 200 "ojro" ma zrobić? A no ma kilka możliwości: albo realnie popatrzeć na sytuacje (pojemności silnków: swój- motocykla, masy pojazdów: swojego- motocykla, i na koniec mocy i osiągów silnika swojego i motocykla) oczywiście to takie pobożne życzenia z mojej strony. Zdecydowanie czesciej jest tak że w mózgu (a raczej jego resztkach ) takiego delikwenta pojawia komenad "pokaż temu wariatowi na dwóch kołach kto jest szybszy". Nie daj Bóg jak nie dojdzie taki król sprintu biedaka na prostej tylko pod światłami, wtedy to już tragedia pewna...
Mam czasem wrażenie że Freud (którego osobiście uważam za starego zboczka) miał racje jeśli chodzi o facetów i samochody. A juz wogóle rozumiem tirowców którzy na radiu czesto sobie rzucają "o widziałeś kolego ten to dopiero ma kompleks małej pały"