Witam
Nazywam się Mateusz
W sierpniu kupiłem sobie pierwszy motocykl - czarną Jawe 350TS z 1989r. Przy zakupie przejechałem sie, wszystko wyglądało dobrze.Potem się okazało, że nie w ogóle automatu stopu, gaźnik w stanie krytycznym.
Nie było ładowania, zamiast przekaźnika był drugi regulator. Udało się to opanować.
Później jeszcze kilka problemów, we wrześniu po kolejnej awarii, postawiłem motor do garażu z zamiarem wyremontowania.
Kupiłem drugi, w stanie dość złym na części - głównie potrzebowałem baku(mój był dziurawy), kanapy, osłony łańcucha, felgi przedniej.
Po przyjeździe po odbiór okazało się, że baku nie ma bo ukradli... W instalacji był jeszcze większy sajgon niż w mojej, ale jakimś cudem udało się to uruchomić. Silnik w lepszym stanie to wziąłem. Za całe 200zł.
Dzisiaj zacząłem sobie rozbierać powoli.
Plan jest taki.
Bak, boczki, błotniki, rama idą do piaskowania. Rama będzie malowana proszkowo, reszta normalnie. Zastanawiam się nad kolorem, prawdopodobnie będzie biała.
Silnik rozbiorę, wymieniam wszystko co będzie trzeba. Idzie do szkiełkowania. Nowy pokrowiec na kanapę. Potem przeróbka ładowania na 9d, zapłon elektroniczny Sovek.
Prace będą sie raczej posuwały powoli - nie mam zbytnich funduszy bo jeszcze się uczę.
Ale myśle że do Wielkanocy wyjedzie z garażu.
Pozdrawiam