W tym modelu oryginalnie sworzeń ma 18mm i musisz kupić tłok z takim sworzniem. W Jawie 356 da się rozwiercić na 16mm bo tam jest 15mm. Ściągnij sobie książkę A. Cichowskiego "Naprawa motocykli", gorąco polecam, bez tego bym do dzisiaj nie potrafił zregenerować wału. Pod cylinder musisz zrobić uszczelkę z grubszego papieru, a pod głowicę z blaszki miedzianej albo aluminiowej (puszka po browarze).
Zrobiłem tym motocyklem jakieś 3000km, typowy osiołek w stylu WFM, SHL, WSK 125. Osiągami nie powala, ale jeżdżąc cały czas w 2 osoby nie spaliła więcej niż 3,5l/100km.
Najsłabszym ogniwem jest prądnica, ale jak się ją raz poskłada i dobrze ustawi to nie powinna sprawiać problemów.
Dużą zaletą jest też to że ten silnik może być niewiadomo jak skatowany a i tak będzie odpalał i jeździł.