w gruncie rzeczy racja, ale z takiej pracy nie wystarczyło by na rzne rzeczy, a zalezy to tym bardziej jeszcze od konkretnej sytuacji człowieka, mi akurat ledwo wystarczyłoby to na "życie" o ambicjach motocyklowych juz zapomnijmy, wiec dlatego tu jestem, arobie troche i popowrocie do polski sie znajdzie cos, ale o 800zł na reke to zapomnijmy... bo to juz samobojstwo i mieszkanaie pod mostem niesttey, ps wczesniej prace mialem dobra, w telekomunikacji polskiej, na poł etatu zarabiałem 1000zł na reke, no ale wszystko co dobre sie szybko konczy...