Miała być żółta. Ostatecznie postawiłem na czerń. Tak , teraz wygląda jak WSK-a

Ale cholernie mi się podoba. A jeździ jeszcze lepiej. Zrywa przyczepność przy zmianie z I na II.
Teraz po kilkunastu km stwierdzam, że akumulator mam do wymiany. Trzyma napięcie znamionowe góra tydzień. Zresztą jest za duży i nijak puszki założyć nie można. W sumie mam nówkę z 1985, tylko zalać elektrolitem
Ładowanie 6.19V jest za małe. Muszę skorygować przerwy w regulatorze napięcia.
Nowa świeca została zastąpiona jedynie słuszną, używaną 30 letnią Czechoslovacką PAL N8 , i przerywanie znikło. Wehikuł rzecz jasna otrzyma oryginalne naklejki, o ile je znajdę.