Witam Wszystkich bardzo serdecznie!
Obserwuję to forum już od dłuższego czasu, i pomimo, że nie posiadam już Jawy, to postanowiłem się zarejestrować, żeby w miarę swoich możliwości pomóc lub podyskutować na temat tego motocykla. W swoim żywocie posiadałem już kilkanaście różnych motocykli. Z czeskich sprzętów była to Jawa TS 350, CZ 350 i CZ 175 z lat 80-tych.
Wracając do tematu, to proszę nie zwalać wszystkiego na jakość części. Problem skrzyni w Jawie TS, to prawie temat rzeka. Często remontujemy skrzynie. Kupujemy nowe koła zębate, wodziki, łożyska, prowadnice. Następnie składamy silnik. Sprawdzamy działanie skrzyni. Niby wszystko jest ok. Biegi się włączają. Przełożenia działają. Montujemy silnik do ramy. Ruszamy w trasę i nagle cyrk. Albo biegi wyskakują, albo skrzynia wyje. W najgorszym przypadku po włączeniu 4 biegu i przejechaniu kilku kilometrów czwórka nagle wyskakuje i mamy problem. Kolejna rozbiórka silnika i walka z wodzikami. Radzę najpierw zdiagnozować dobrze problem. Przede wszystkim należy zrobić 2 rzeczy:
1) Zdystansować skrzynie biegów. Nie jest prawdą, że kły kół zębatych w Jawie zawsze zachodzą na siebie na głębokość tylko 2 mm.
2) Sprawdzić, czy wodziki nie trzymają kół zębatych w pozycji włączonego biegu. To jest właśnie przyczyna siadania skrzyni na 4 biegu. Popatrzcie na wodzik, który siadł na włączonym biegu. Zawsze będzie on przypalony (niebieskie zabarwienie), czyli najpierw, zanim się ułamał działało na niego tarcie.
Pozdrawiam