Wczoraj i dzis podlaczalem instalacje elektryczna. Faktycznie, zestawy z Allegro wymagaja sporych przerobek, wiec zeszlo mi sie cale 2 wieczory. Poniewaz nie znam sie na tym kompletnie, otworzylem sobie schemacik i kabelek po kabelku przyklejalem papierki z opisem miejsca podlaczenia. Niestety, urodzilem sie i umre mechanikiem, a nie elektrykiem. Moze i dobrze, bo elektryk w Polsce sie zle kojarzy (biedny Walesa...). W kazdym razie prawie wszystko dzialalo od razu, zrobilem tylko jeden blad. Zle podlaczylem kontrolke ladowania, ale ma to zwiazek z zamontowaniem Vape. W Vape po zapaleniu silnika, odlaczana jest masa a nie +, wiec musialem przy kontrolce dorobic kabelek z plusem za stacyjka, i szafa gra. Motocykl prezentuje sie obecnie tak: