No pewne kolego po co Ci kupować jakieś wsk, dzisiaj kup sobie japońca, jak jesteś takim fanatykiem zabytków to bądź patryjotą i kochaj to co nasze!!! jak wsk nie podoba się to zbieraj sokoły po sto tyś sztuka! przez takich jak ty to własnie teraz nie mamy u siebie żadnej fabryki motocykli bo oni wola ruski lub niemcy
, Może masz bogatego ojca to kupuj odrazu z wyższej półki motory. My robimy to z czystej pasji i za ciezko zarobione pieniadze, no i tez w miare mozliwosci maximum orginału. (wiadomo że dzisiejsze zamienniki to lipa, ale uwierz mi da się jeszcze kupić ful orginał z epoki bo ktoś ma zawinięte na strychu.) ale widzę że jednak są tu na tym forum konkretni ludzie i znają się, potrafią pomóc, to że jeden z drugim znajdzie się przeciwny to nic dziwnego, ale popieram słowa większości kolegów, u nas na zachodzie nie kupisz WSK za 300zł z papierem,(tylko okazjonalnie). Jeszcze podam przykład skoro to forum jawa, Masz Jawę 250 z 1959r. na maxa zrobioną, z dokumentami zarejestrowana (wszystkie chromy, za same chromy parę tys. musisz dać.) A Ty jesteś z takich ludzi, że potrafisz kupić taką zrobioną za 1-2tys zł.. Niestety tak się nie da:P
Taa pierdu pierdu. Nie mamy żadnej fabryki motocykli w kraju bo to jest dziwny kraj. Każdy ssie z innego ile się da. Więcej w tym kraju kosztuje papierologia jak w ogóle produkcja. Jeszcze coś nie powstało a już te pijawki jakieś podatki wymyślają. Przeze mnie te fabryki upadły?
Lubię wski za to że są proste, lekkie, i mają klimacik ale nigdy nie uważałem ich za zabytki bo do zabytków im daleko. Tak ojca mam "bogatego" 3 wille, 2 cpny, 18 aut w garażu a bujam się 175/487 bez papierów. Ja jak coś kupuje to tego nie sprzedaje. Czy kupie za groszę, czy za grubszą walutę to nie sprzedaje. Jedynie co sprzedałem to ogara 200. Kupiłem go z bratem na pół bo nie miałem waluty na niego całego. Brat stwierdził że trzeba go sprzedać to nie stawiałem oporów bo to nie tylko moje.
Co do tej jawy 250 się też wypowiem. Jeśli bym takiej szukał i była by taka zajebista jak piszesz to mogę wyłożyć grubą walutę bo jest zrobiona, gotowa. My tutaj gadamy o szrocie wyciągniętym z szopy, obsranym przez kury i koty, gdzie pod siedzeniem się myszy i szczury pier***iły.
Wiem ile kasy, czasu trzeba spędzić przy takim stodolaku. Ile niespodzianek takie stodolaki przynoszą.
Jedno jest pewnie, źle rozumujesz mówiąc że chce super maszynkę za 1000 złotych. Jestem w stanie dać za np. jawę TS która nie jest zabytkiem 2-3 tyś zł tylko żeby ona wyglądała przyzwoicie.
Po stanie wizualnym tej wski stwierdzam że dalej nie warta więcej jak 4 stówy, bo wygląda ja za przeproszeniem kupa złomu
Mam nadzieje że się nie obrazisz za to co napisałem.
Nie chcę nikogo wkurzać, z nikim wojny toczyć bo nie o to chodzi. Forum jest publiczne, każdy może wyrazić własne zdanie choć nie wszystkim się może to podobać. Moje jakie jest to przeczytałeś wyżej. Tego nie zmienię, choć by mi mieli rękę uciąć
Pozdrawiam