No pewno że trwają, a jak by inaczej

,
co prawda nie w tempie expresowym, bo zimno w garage jak na razie, na dodatek lumpy podprowadziły przewody miedziane idące wzdłuż garaży i "mój" garaż też prądu nie ma, więc praca tylko w wolny dzień od rana, bo po południu to już ciemno, na dodatek ostatnio same pochmurne dni

a więc co sie ruszyło;
silnik wyjęty z ramy, z pomocą kolegi Kozulca rozłożony do ekspertyzy

, naprawiona wyskakująca jedynka (wodzik),
wymienione tłoki i pierścienie (jakiś wiejski "mechanik" wrzucił do Cześki pierścienie od TS, a że są węższe, to dzwoniły prawie jak w niedziele na 12ą w kościele

, przy okazji uszkadzając tłok

, więcej szkód w silniku nie stwierdzono, wał, skrzynia, cylindry, Ok, więc silnik już czeka na założenie


następnie zająłem się siedzeniem, które dostałem od kolegi Fonera, dużo lepsze od mojego (moje poszło na złom), ale potrzebowało delikatnej naprawy

zdjęcia słabe, bo z tel, ale wrzucę, bo powiecie że ściemniam



[/url]



trechę ruszyłem też z ramą, będzie rozbierana "do gołego", wspawywany będzie ogranicznik skrętu, uchwyt stopki tył, na końcu.. idzie do piachu

, po nim proszek



kilka części zamówionych, zębatki, łańcuch, w drodze, kilka części jeszcze brakuje, ale codziennie wertuje ogłoszenie.., a nóż, coś nowego ktoś wystawi.., z dwoma kolegami z forum też dogrywam sprawę kilku części

,
tak że tragedii niema, najgorsze jest to że niema światła w garage.., no o braku kasy nie wspomnę.., ale to chyba nie tylko mnie dotyczy
w tej chwili priorytetem są uchwyty przedniej lamy, może ktoś ma ??, nie wstydzić się pisać na pw 
c.d.n..
