No to sobie zakupiłem, następną Cześkę (czytaj CZ 350, 472.5)

Od jakiegoś już czasu (jak wiadomo) wertowałem ogłoszenia, celem zakupu knedla, miała być Jawa TS, ale mi odradzono, a na model 638-5, który bym chciał mieć, musiał bym chyba czekać do usranej śmierci

,
trafiła się Cześka, chciałbym napisać i jest, ale na razie w garage Przemka, zajmuje miejsce

,
ogłoszenie ukazało się wczoraj, patrze, cena ok, motocykl.., powiedzmy prawie ok, zarejestrowany, to najważniejsze, nawet z OC na cały rok

pacze, żeby kogoś nieopodal postoju moto znaleźć, bo od Łodzi coś koło 250 km (Radzyń Podlaski), na same oględziny na benzynce trochę sie nie uśmiecha dygać

,
namierzony,
przemek2255, na ochotnika zgłosił się
Kanter 
, dzięki koledzy za pomoc, mam u Was dług,
krótka piłka, jechać, oblukać, jak silnik pali, biegi wchodzą i ma koła, to brać,
Jawerzy rano podpinają przyczepkę, około 60 km dzida, ocena moto na miejscu z grubsza, bo aura nie sprzyjająca i ląduję na przyczepce, za ok godz u Przemka w garażu(odbiorę na wiosnę

),
mniej więcej cała historia zakupu, może koledzy cos dopiszą

,
pytania będą, ile kosztowała ?, 450 zł + 30 za OC, na cały rok, czy warta, myślę że tak, chociaż jeszcze z bliska jej nie widziałem, wierzę kolegom, toć chyba się znają na knedlach

,
miałem się wstrzymać z kupnem, bo kasy trochę wydałem na Motobajzlu,
dziadka doinwestowałem, ale jak się trafiła za to co mi zostało w kieszeni, to czemu nie, wiem, włożyć w nią trochę kasy będzie trzeba, bo ma trochę braków itd, ale jak wszystko będzie Ok, Cześka mi nerw nie zepsuje zaraz na "starcie", to będzie się pomału (w miarę dopływu gotówki

) remontować.., chyba

,
myślę że jak będą jakieś komplikacje, mogę liczyć na Waszą pomoc

kilka fotek (więcej na razie nie mam) robionych zaraz na ciepło ;


