Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 06:47:50
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Ale był dzwon..... :(  (Przeczytany 9464 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

WhitePower

  • Gość
Ale był dzwon..... :(
« dnia: Maja 05, 2007, 10:04:45 »

witam
Wczoraj wybralem sie na mala przejazdzke do Będzina, jade sobie rozpedzony gdzies ze 100 ale widze ze z naprzeciwka stoja auta i chca wjechac do uliczki obok wiec zeby mnie zauwazyli zwolnilem do ok 60 i tak sobie jechalem, jade a tu nagle kilka metrow przedemna jakies auto ktore stalo wlasnie na tej ulicy i czekalo zeby skrecic w uliczke wyjechalo mi prosto pod kolka !!!!!!! tak jakby mnie wogole nie bylo widac !!! ja szybko hample ale i tak wiedzialem ze nie wyhamuje z takiej predkosci i polozylem jawe na lewy bok, przydupilem w tylni bok auta, odbilem sie i przelecialem kilka metrow dalej, w szoku wstalem i lece, patrze a z tego auta wylazi kobieta confused.gif juz wtedy wiedzialem czemu mi tak nagle wyjechala, po chwili zaczelo mi sie robic slabo i nogi mnie zaczely bolec wiec ludzie ktorzy tam byli dali mi koc i sie polozylem, potem przyjechala karetka i policja, i teraz wlasnie mam pytanie bo policjant wszedl do karetki wziol z mojego portfela parwo jazdy i dowod rej. , sęk w tym ze ja mam prawko kat. A1, nie wiecie co w takim przypadku sie dzieje, wina ewidentnie lezy po stronie tej pani ktora mi wyjechala ale co teraz z tym bedzie :| swiadek tam byl i mi gadal ze paskudnie to wygladalo i ze widzial jak ona mi zajechala droge, policjant powiedzial ze przyjada do mna do szpitala do Będzina ale karetka postanowila ze zawiezie mnie do Siemianowic, w sumie sam poprosilem ze jak jest taka mozliwosc to niech tak zrobia, ciekawi mnie kiedy policja przyjedzie do mnie czy cos zeby zlozyc wyjasnienia itd.

A co do jawy to jest masakra, pojechlismy wczoraj z kumplem do bedzienia poszukac parkinkgu policyjnego i znalezlismy, przedni zawias wyrwalo razem z kołem przednim, tylnie kolo rozwalonoe w mial, szprychy powyrywalo z obreczy, zadupek z rama caly wygiety, wszystko polamane, tlumiki polamane, bak jak wyrwalo to lezal po drugiej stronie ulicy confused.gif w sumie mialem kupa szczescia ze nic powaznego mi sie nie stalo oprocz nogi w gipsie i potluczen i oczywiscie mocnych otarc skory:/ motor naprawde wyglada makabrycznie, jedyne co w nim moze jeszcze byc dobrego to silnik chociaz nie mialem czasu rpzygladac sie dokladnie confused.gif

Uwazajcie bo naprawde nie wiedzialem kiedy a juz lecialem w powietrzu confused.gif
Zapisane

natal007

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #1 dnia: Maja 05, 2007, 11:33:19 »

Trzymaj się!
Ja w zeszłym roku miałem podobnie-tylko trochę mniej szczęśliwie. Trzy miesiące leżałem przez debila!(miednica w proszku) Do 15 kwietnia byłem na chorobowym (a wypadek miałem 17-stego lipca!)
Służę pomocą i częściami
Kuruj się!
Zapisane

rumcajs251

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #2 dnia: Maja 05, 2007, 11:41:21 »

Masakra.Cociaz tyle ze nic powazniejszego sie nie stalo.Glupie ci.... nie patrza na droge a pozniej czlowiek ma wyciety z zyciorysu okres pobytu w szpitalu rehabilitacji no i jak sie da naprawy moto.Najgorzej wpakowac kase w moto a pozniej dzwon i czlowiek zaczyna od nowa.Co do pociagniecia cie do odpowiedzialnosci za nie posiadanie kat A tylko A1 za bardzo sie nie orientuje i nie chce cie straszyc ale wszyscy wiedza jaka upierdliwa jest nasza policja:/Ona napewno beknie za spowodowanie wypadku a ty za brak kategori w ostatecznosci z kolegium.Pozdro i szybkiej rehabilitacji.Jakbys potrzrebowal czesci to sluze pomoca jak kiedys.
Zapisane

Brein

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #3 dnia: Maja 05, 2007, 12:41:39 »

£ukasz Trzymaj się - najważniejsze, że żyjesz i nic poważnego Tobie się nie stało. Pamiętaj aby zrobić zdjęcia motocykla - przydadzą się w walce z ubezpieczycielem.

Kuruj się - trzymamy kciuki!
Zapisane

lukasz_master

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #4 dnia: Maja 05, 2007, 13:26:03 »

Strasznie Ci wspolczuje £ukasz. Nie martw sie na zapas, policjant tez czlowiek i jezeli wina perfidnie lezy po stronie tej baby to raczej pojda ci na reke. Wazne ze miales jakiekolwiek prawko i motor byl na legalu zarejestrowany, najprawdopodobniej skonczy sie na mandacie (chociaz jezeli wina bedzie tylko po stronie baby to i mandatu powinienes uniknac) 

Kolegium juz nie ma i ostatecznie mozna zaskarzyc babe z powodztwa cywilnego o odszkodowanie za motor, uszczerberk na zdrowiu i zwrot kosztow postepowania.
Zapisane

WhitePower

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #5 dnia: Maja 05, 2007, 14:31:20 »

Dzieki chłopaki
Dzisiaj chyba przejade sie z kumplem z aparatem proobic kilka fotek, kumpel zna kierowce tej lawety i z nim rozmawial, podobno przednie zawieszenie lezalo w rowie , jawa przeleciala przez auto, ja nie pamietam jak ona przeleciala, wiem ze ja przydzwonilem w auto odbilem sie przelecialem dalej turlanajac si ena barkach, kiedy wstalem jawa lezala niedaleko mnie a auto jakies 5 metrow blizej
aha i jak kumpel mu powiedzial ze mnie zna to sie pytal czy wogole przezylem
Zapisane

gringo

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #6 dnia: Maja 05, 2007, 16:13:56 »

gdyby to fcet Ci zajecha ł a ja bym to widział to jeszcze zanim by policja przyjechałą to bym gosciowi wygarną... i z chęcią otłukł gebe... ale lepiej juz byc swiadiem i pomoc człowiekowi ...
Zapisane

fizyk0

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #7 dnia: Maja 05, 2007, 16:50:44 »

Witam z tym A1 nie chce Cie straszyć ale sprawa jest kiepska.Najprawdopodobniej potraktują to tak jakbyś nie miał prawka czyt. prowadzenie pojazdu bez uprawnieñ.Miałem troszkę podobną sytuację jechałem kiedyś z lawetą i mnie dupli.Na B mozna było wtedy ciągnąć przyczepke o DMC chyba 700 kg. ja miałem lawete o DMC chyba 2000 kg.Lawete powineli na parking a ja dostałem wezwanie (wtedy jeszcze  na kolegium, wyrok w postaci grzywny 500 zł i zakaz wykonywania prawa jazdy B+E przez 2 lata).Gliniarze którzy mnie złapali mówili ,że jakby doszło do kolizji lub wypadku sprawa zakoñczyłaby się w sądzie niezależnie czy byłoby to z mojej winy czy kogoś innego.Według prawa mając A1 nie możesz je¼dzić Jawą 350 to tak samo jakby na B jechać ciężarówka i tłumaczyć się ,że przecież jakieś tam prawko mam.Mimo to wracaj szybko do zdrowia i miejmy nadzieje ,że wszystko dobrze sie skoñczy.
Zapisane

Kronobel

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #8 dnia: Maja 05, 2007, 17:10:22 »

Nic tylko udusić to babsko....
Zapisane

MOTOMYSZOR

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #9 dnia: Maja 05, 2007, 18:07:19 »

prawko A1 wiadomo na co jest.....

Zgodnie z kodeksem nie miałeś uprawnieñ do kierowania pojazdem a więc:
- jesteś sprawcą
- zero odszkodowania (chyba że masz AC)
- sprawa w sądzie grodzkim
- mandat


Słowem nie zazdroszczę ci..... <mur>
Zapisane

lukasz85

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #10 dnia: Maja 05, 2007, 18:14:04 »

Wracaj do zdrwia jak najszybciej.

Bedzie mandat za brak wymaganych uprawnieñ i ubezpieczalnia może nie wypłacić odszkodowania. Wina jest orzekana nie na podstawie tego czy ktoś ma prawko czy nie.
Zapisane

WhitePower

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #11 dnia: Maja 05, 2007, 19:35:25 »

nie wiem co robic, policja nie kontaktuje sie ze mna, nie wiem czy brac ten motor z parkingu czy co:/ parking nalicza z kazdy dzien chyba 15 zł ?
nie wiecie jak wyglada sprawa z kat B?? bo ta tez posiadam, nie mowcie mi ze zabiora mi B bo nie wyrobie  <evil>
Zapisane

lukasz_master

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #12 dnia: Maja 05, 2007, 19:57:54 »

nie zabiora tylko dostaniesz mandat za kierowanie bez uprawnien.

a z parkingiem to napewno jest policyjny? jezeli tak to zabieraj wszystko jak najszybciej bo srogo cie skasuja.
Zapisane

karpiu05

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #13 dnia: Maja 05, 2007, 20:17:07 »

Raczej B Ci nie zabiorą. Dostaniesz 300zł mandatu za kierowanie pojazdem bez uprawnieñ(500zł jest jeśli nie posiadasz żadnego prawka) - przynajmniej cos takiego było w gazecie z "cennikiem". Wszystko zależy od policjanta. Ale na policji może sobie jakoś poradzisz, bo to w koñcu jej wina i ty jesteś najbardziej poszkodowany. Ale o odszkodowaniu zapomnij.

Kuruj się i naprawiaj :D
Zapisane

Xargo1

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 706
  • Budyñ śmierdzi...
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #14 dnia: Maja 05, 2007, 21:53:02 »

No właśnie jak to jest z tym odszkodowaniem?? Ja na polisie mam napisane, ze ubezpieczyciel nie bierze odpowiedzialności za szkody spowodowane przez osobę nie posiadającą uprawnieñ.  Ale jeśli my nie jesteśmy sprawcami to logicznie rzecz biorąc odszkodowanie z OC sprawcy powinniśmy dostać...
Zapisane

MOTOMYSZOR

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #15 dnia: Maja 05, 2007, 22:30:03 »

Panowie, nie mając prawka pełnego A nie wolno je¼dzić na moto!!!!

Prawnie wygląda to tak że osoba bez prawka A jest winna tego że wsiadła na motor!!!! nie jest ważne że ma A1, B, C XYZ.... ma papiery i co nie tylko.

White power- wsiadłeś na motor wiedząc że nie wolno ci. W świetle prawa to ty spowodowałeś wypadek wsiadając na coś czym w świetle prawa nie potrafisz je¼dzić! Baba mogła na ciebie najechać w dowolnej konfiguracji. Winny jesteś ty..... Ubezpieczalnia nie da ani grosza bo jechałeś bez uprawnieñ, policja da mandat i punkciki.

Takie polskie prawo.  <crybaby>


« Ostatnia zmiana: Maja 05, 2007, 22:32:01 wysłana przez MOTOMYSZOR »
Zapisane

MOTOMYSZOR

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #16 dnia: Maja 05, 2007, 22:33:40 »

Cytuj
No właśnie jak to jest z tym odszkodowaniem?? Ja na polisie mam napisane, ze ubezpieczyciel nie bierze odpowiedzialności za szkody spowodowane przez osobę nie posiadającą uprawnieñ.  Ale jeśli my nie jesteśmy sprawcami to logicznie rzecz biorąc odszkodowanie z OC sprawcy powinniśmy dostać...

Logicznie rzecz biorąc to ubezpieczyciel tej baby wypnie się mówiąc że white power nie miał uprawnieñ.....
Zapisane

Rozztocz

  • vice President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3670
  • Smoczyciel
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #17 dnia: Maja 05, 2007, 23:12:36 »

Cytuj
No właśnie jak to jest z tym odszkodowaniem?? Ja na polisie mam napisane, ze ubezpieczyciel nie bierze odpowiedzialności za szkody spowodowane przez osobę nie posiadającą uprawnieñ.  Ale jeśli my nie jesteśmy sprawcami to logicznie rzecz biorąc odszkodowanie z OC sprawcy powinniśmy dostać...

Logicznie rzecz biorąc to ubezpieczyciel tej baby wypnie się mówiąc że white power nie miał uprawnieñ.....

Odszkodowania w mieniu (za motocykl) nie będzie, ale w osobie powinni wypłacić...
Zapisane
Kilka Jaw, Čezetek i Velorex 562 :)
www.facebook.com/motorozzy

MOTOMYSZOR

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #18 dnia: Maja 06, 2007, 09:32:33 »

Zgadza się Roztocz. Dostanie ale pod warunkiem że miał wykupione NNW....
Zapisane

NaczelnyFilozof

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1270
  • Cezet 350 '83 NCC-1701-D USS Enterprise
    • www.e75.prv.pl
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #19 dnia: Maja 06, 2007, 13:02:11 »

Cytuj

Wczoraj wybralem sie na mala przejazdzke do Będzina,....

 :-/

Wracaj do zdrowia...
Zapisane
Naczelny Filozof
Cezet 350 '83 [z dwoniącym tłokiem] [bez kilku podkładek] [w kolorze Zielonego Trabanta]

Piotr G

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 263
  • Jawa TS 350 90r.
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #20 dnia: Maja 06, 2007, 15:53:29 »

Naprawdę kiepska sprawa z tym prawkiem, mogą być kłopoty, podobno jeśli nie masz uprawnieñ do prowadzenia danego pojazdu, a wypadek zdarzy się z winy innej osoby to i tak jesteś winny. Ale walcz ostro i zaciekle nie daj się.

Nie wiadomo czy cię nie było widać, w koñcu nasze maszyny są sporych rozmiarów, ja bym powiedział żę było to zrobione celowo, z różnych głupich przyczyn.
  Było już kiedyś głośno o chamstwie w stosunku do motocyklistów na drodze,różne rzeczy były, tak jak: spychanie do rowu, zajeżdżanie drogi, czy chociaż otwieranie drzwi samochody podczas postoju w korku na widok jadącego między autami motocyklistę. Co zrobić są debile na tym świecie, bez wyobra¼ni i lekkomyślni.
 
Pozdrawiam
Zapisane

jacu

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 365
  • jawa
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #21 dnia: Maja 06, 2007, 19:18:32 »

White Power,
Ważne że jesteś cały, a nie w kawałkach.
Wracaj do zdrowia bo ono jest najważniejsze.

Motor poskładasz albo kupisz drugi, a resztę spraw prędzej czy pó¼niej wyprostujesz.
Zapisane

mmzlot

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #22 dnia: Maja 06, 2007, 20:33:50 »

Dobrze, że tylko na tym się skoñczyło. Ostatnio pokazywali przypadki, gdzie motocykliści już niestety się nie podnieśli. Jawę zawsze można kupić nową. Na szczęście nie są aż tak drogie  ;).
Niedawno też miałem podobny przypadek. Także kobieta i na dodatek z dzieckiem. Jechałem sobie spokojnie główną ulicą przez pobliską wioskę. Ona chciała wjechać na drogę z podporządkowanej od mojej lewej strony. Przede mną jakieś 50 metrów jechał rowerzysta. Jego przepuściła i stoi dalej, więc bez obaw jadę dalej bez zmian. Mocno się zdziwiłem gdy zauważyłem, że auto wjeżdża mi prosto pod koła. Na szczęście wszystko odbyło się przy małych prędkościach, zdążyłem wyhamować i odbić trochę w prawo tak, że zahaczyłem jedynie drążkiem zmiany biegów i podnóżkiem o jej błotnik. Mówiła, że mnie w ogóle nie widziała :). Potem w domu musiałem się nie¼le namachać młotkiem, żeby wyprostować drążek. Na szczęście dla mnie tylko na tym się skoñczyło.

Widzieliście może ten filmik ?
http://video.google.pl/videoplay?docid=-4994809315450646794&q
Zapisane

WhitePower

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #23 dnia: Maja 06, 2007, 22:29:35 »

ja widzialem ten filmik jakis czas temu na forum slaskich motocyklistow, przerabana sprawa z tymi wymuszeniami ;/

w sumie to sam zauwazylem ze w aucie gozej jest sie zorientowac i dobrze zauwazyc czy cos nadjezdza niz na motocyklu
Zapisane

natal007

  • Gość
Odp: Ale był dzwon..... :(
« Odpowiedź #24 dnia: Maja 06, 2007, 23:32:55 »

No cóż panowie..kiedyś to dokładniej opiszę ale:
Jadę do roboty 17 lipiec piękna pogoda godz 19- czyli zajebiście widno. Słoñce świeci na mnie bo jadę na zachód , czyli jestem zajebiście oświetlony. Virago 750 - kawał krowy cały przód w chromie czyli raczej rzucam się w oczy. Facet w audi nagle rusza z podporządkowanej prosto we mnie- nawet nie miałem szans na reakcję. ¦wiadkowie zeznali że próbowałem odbić w lewo - odruch - ja tego nie kojarzę. Efekt- Dwie operacje , rozpieprzona miednica , trzy miesiące w wyrku na wznak , gościu dostał dwa lata w zawiasie na cztery , rozj...Yamaha.
A co na to pan- zgadnijcie??
NIE WIDZIA£ MNIE !!! <mur> <mur> <mur>
Zapisane