Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 19, 2026, 21:14:20
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Szczyt pecha?  (Przeczytany 6850 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tomek

  • Gość
Szczyt pecha?
« dnia: Kwietnia 22, 2007, 22:08:47 »

Panowie ledwo się pochwaliłem moją Czarnulką w galerii, a tu nagle takie coś...
Moje uczestnictwo w Zlocie wisi na włosku  <crybaby>
Nie mam już siły i nerwów szczegółowo opisywac wszystkiego co się stało przedwczoraj, więc zapodam tylko parę fotek:

                       GARNEK PRAWY

Tłok bok :  http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fad6a0374d9e22dc.html

Tłok tył :  http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/33841ffd0fde431f.html

Tłok przód  : http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eafb86c6e642e744.html

Gład¼ : http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b6609b1a302cc128.html
            http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0a6ff3d0e47d6eeb.html
            http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f5fc2589f773ca95.html

                         GARNEK LEWY

Tłok : http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9d3d797358844e63.html

Gład¼ : http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7f5fee33bd39ef59.html

  A na koniec coś z rodzaju "nie róbcie tego w domu"- czyli Tomek ściąga tłok
  Uwaga treśc bardzo drastyczna, tylko dla dorosłych Jawerów z mocnymi nerwami  :>

  http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0cad2f439acd9460.html

PS: mam już spore wsparcie od Chłopaków ( Jerry, Kronobel), więc jeszcze się nie wieszam  :D O postępach będę informował. Pozdro
Zapisane

jacu

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 365
  • jawa
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 22, 2007, 22:17:58 »

Szit!

Paskudnie to wygląda.
Zapisane

lukasz85

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 22, 2007, 22:25:33 »

MASAKRA

200zł i tydzieñ czasu powinno załatwić sprawe (jeżeli cylindry nadają sie do szlifu).

Druga opcja to kupic komplet nadajacy się do jazdy, ja sprzedałem taki za 60zł (chyba ¼le zrobiłem).
Zapisane

nestor.mariusz

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 773
  • TS 350 CZ 350 (żony)
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 22, 2007, 23:14:57 »

jak to sie stalo NARAZ w obu cylindrach?? napisz cos wiecej
Zapisane

Rozztocz

  • vice President JAWA-ČEZET KLUB POLSKA
  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 3670
  • Smoczyciel
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 22, 2007, 23:17:32 »

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0cad2f439acd9460.html

O matko i córko!!!
Jak to się stało?? <oops>
Zapisane
Kilka Jaw, Čezetek i Velorex 562 :)
www.facebook.com/motorozzy

natal007

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 23, 2007, 00:23:37 »

Dołączam się do achów i ochów...
Jak??????? <scared> <scared> <scared>
Zapisane

Brein

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 23, 2007, 07:06:42 »

słabo mi... khmmm... trzeba mieć talent ;) Nie pozostaje nic innego jak rzyczyć POWODZENIA!
Zapisane

marcincz

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #7 dnia: Kwietnia 23, 2007, 07:11:35 »

Straszny widok!
Ciekawe czy da to się wyszlifować?!
Zapisane

NaczelnyFilozof

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1270
  • Cezet 350 '83 NCC-1701-D USS Enterprise
    • www.e75.prv.pl
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #8 dnia: Kwietnia 23, 2007, 10:43:07 »

Aż mnie zesłabiło  :-/
Zapisane
Naczelny Filozof
Cezet 350 '83 [z dwoniącym tłokiem] [bez kilku podkładek] [w kolorze Zielonego Trabanta]

jawol RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2078
  • Jawa 350/638-5 CZ 175/450
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #9 dnia: Kwietnia 23, 2007, 11:51:26 »

Ewidentnie ktoś coś spieprzył    <no>
ALE CO  ???    <book>

- zostało coś pozostawione w skrzyni korbowej, czy może się igiełki wysypały - dlaczego ?
- ślady na tłokach... jakby po igiełkach ale też niekoniecznie ?
- wypadło zabezpieczenie sworznia, może było za lu¼ne albo ¼le założone ?
- pękł pierścieñ ?
- może "rozsypka"  przez wibracje - ale jaki musiałyby być ?


Odpowied¼ na wiele nasuwających się pytañ może dać jedynie szczera "spowied¼" je¼d¼ca,  <sadwalk>  składającego silnik  <furious>   oraz  drobiazgowa i dobrze przeprowadzona "sekcja zwłok" <blink>

Czekamy na relacje
 
No i przede wszystkim: chłopie nie załamuj się - tylko działaj (niekoniecznie brzeszczotem :)
Zapisane

piter19850207

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #10 dnia: Kwietnia 23, 2007, 16:28:32 »

no to się porobiło, współczuje

tylko przez co to wszystko  <scared>

POWODZENIA
Zapisane

tomecki83

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #11 dnia: Kwietnia 23, 2007, 18:25:24 »

cylindry były nominalne czy juz po jakimś szlifie??jeżeli są nominalne to chyba czeka Cie 3 albo 4 szlif :-/zależy jak głębokie są rysy na cylindrach.
Zapisane

gustaw

  • Jawa 354/03 + velorex 561
  • Global Moderator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2262
    • moja stronka
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #12 dnia: Kwietnia 23, 2007, 18:27:38 »

no to ja twierdze ze cos wpadło przez ga¼nik.. wkoncu tylko gaznikiem leci do cylindrów bo chyba wypadniecie zabezpieczen w jednym czasie to nie bardzo
powodzenia ;]
Zapisane
Jawa 354/03 + velorex 561, jawa 354/06 , komar 2, Cz 350 6v

Aniol

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #13 dnia: Kwietnia 23, 2007, 18:48:36 »

przyjmij szczere wyrazy współczucia. Ale jak już ochłoniesz z szoku to jednak opisz jak to się stało, tak ku przestrodze....
Zapisane

Tomek

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #14 dnia: Kwietnia 23, 2007, 19:06:06 »

Tak Chłopaki, moja wina, moja wina, moja...  <mur>
Wyspowiadam się szczerze, żeby ktoś inny nie popełnił nigdy mojego błędu. Niechaj to będzie moja pokuta  :>

Zajścia w prawym garze to niewątpliwie efekt wbijania nadwymiarowego sworznia 3 kilowym młotem <oops> (nadwymiar musiał być bo mam za duży otwór w korbie). Zamiast pójść do warsztatu żeby mi rozwiercili tłok pod ten sworzeñ to ja z lenistwa wybrałem młot... Tłok miałem zaparty na sztywno o ścianę twardym kawałkiem drewna coby korby nie wygiąć i łożyska nie zepsuć (pozostaje mieć tylko nadzieję, że tak się nie stało...) i jazda młotem  <hammer> Po jakichś 2 godzinach sworzeñ siedział w tłoku, a ja miałem zakwasy przez następne 3 dni  <lol>
Tak poskładany silnik przejechał jakieś 700km, ale ciągle coś stukało w prawym garze (luzu góra-dół już nie było więc to nie to). Moim zdaniem albo tłok się lekko zjajowacił, albo go ten sworzeñ rozpychał od środka i przez to pierścienie waliły o okna. Któryś w koñcu pękł i zrobił sieczkę. W piątek robiłem Jawą traskę 80km i po drodze silnik mi staną 3 razy, żeby w koñcu w połowie trasy odmówić całkiem posłuszeñstwa. Po konsultacji z Jerrym wykręciłem trochę świecę z prawego gara żeby obniżyć na nim komprechę i tak dojechałem do celu. Także tak drastyczny wygląd tłoka i gładzi to też efekt jechania parudziesięciu km po awarii.
Lewy gar natomiast mnie cholernie zaskoczył bo tam po prostu wypadło zabezpieczenie sworznia. Było na pewno dobrze założone. Nawet nie wiem kiedy to się stało bo objawów żadnych ten gar nie dawał <blink>

Podsumowując, nigdy nie róbcie tak jak ja  <lol>
Remont trzeba robić cierpliwie, dokładnie i fachowo (młotki na czas remontu dać sąsiadowi). Każda fuszerka kiedyś musi wyjść...

Co zamierzam:
cylindry nadają się na złom, więc będą nowe (a w zasadzie nieśmigany drugi szlif od Jerrego). Nowe dwa tłoki będą dobierane w sklepie pod te nowe cylindry. Oczywiście do tego pierścienie. Tłoki idą następnie ze sworzniami na warsztat żeby spasować je elegancko ze sobą. Składane będzie to wszystko pożyczonym wciskaczem do sworzni.
Oczywiście najpierw skrzynie korbowe przejdą gruntowne czyszczenie z resztek metalu.
(Inne rozwiązanie naprawy nie wchodzi w grę z powodu poważnego braku kasy)

Jeśli wał jest cały, korby proste i uda się ładnie wyczyścić skrzynie to zaturlam się na ZLOT  <thumbup>

PS: ostatnia fotka to efekt półgodzinnej zabawy z brzeszczotem ;) Nie miałęm wyjścia bo za cholere bym tego sworznia nie wytargał.

Tylko nie bijcie <lol> <lol> <lol>
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 24, 2007, 11:49:52 wysłana przez Tomek »
Zapisane

tomecki83

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #15 dnia: Kwietnia 23, 2007, 21:06:00 »

Po takim biciu młotkiem w sworzeñ tłok raczej nie zjajowaciał a po prostu pękł i w wyniku nagrzania poprostu się rozleciał :-/a co do składania to wystarczy tłoki troche podgrzać a sworznie schłodzić i wszystko pieknie sie montuje :)pozdrawiam!!
Zapisane

piter19850207

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #16 dnia: Kwietnia 23, 2007, 22:38:32 »

no to żeś sobie narobił troche kłopotu Kolego, przez ten młot,

i tak jak mówisz młotki na czas remontu zakopać najlepiej :D
Zapisane

Tomek

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #17 dnia: Kwietnia 24, 2007, 11:58:51 »

Tomecki83, ja wiem że tłoki się grzeje, a sworznie mrozi ale w przypadku sporego nadwymiaru sworznia to nic nie daje... (jakieś 3 setki jest grubszy). Tak jak napisałem muszę dac nowy tłok do rozwiercenia pod ten sworzeñ. To musi byc ten sworzeñ bo inaczej będzie luz w główce.
Tłok nie był pęknięty, ostatnie zdjęcie to efekt zabawy brzeszczotem jak napisałem.
Za składanie wszystkiego biorę się dopiero w sobotę bo motor został u rodziny 80km ode mnie  :-/ W czwartek jadę do Jerrego po cylindry i skompletujemy wszystko w sklepie.
Mam nadzieję, że wszystko się dobrze skoñczy.
A tak na marginesie to się w sumie cieszę, że to wyszło teraz a nie w drodze na Zlot  <thumbup> Mielibyście ze mną tylko kłopot  <lol>
Zapisane

tomecki83

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #18 dnia: Kwietnia 24, 2007, 12:45:05 »

Acha,rozumiem.Sorki :)Masz za bardzo wyrobiony otwór w główce korbowodu,tak?Nawet założenie nowego łożyska igiełkowego nie pomoże?
Zapisane

Tomek

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #19 dnia: Kwietnia 24, 2007, 12:55:32 »

Są założone nowe korbowody i prawy ma fabrycznie za duży otwór...
Igiełki mam nowe.  :)
Zapisane

tomecki83

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #20 dnia: Kwietnia 24, 2007, 15:12:27 »

Ja mam tłoki czeskie na 2 szlif na zbyciu :)kupiłem je w Agmocie, są nieużywane.Oddam niedrogo.Jakby co to daj mi znać gdybys był zainteresowany.
Zapisane

Piotrek350

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #21 dnia: Kwietnia 24, 2007, 15:31:18 »

Cytuj:
Ja mam tłoki czeskie na 2 szlif na zbyciu :)kupiłem je w Agmocie, są nieużywane.

ja jestem zainteresowany daj gg to sie dogadamy  ;)
Zapisane

tomecki83

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #22 dnia: Kwietnia 24, 2007, 17:58:53 »

mój numer gg to 3820394.napewno sie dogadamy :)
Zapisane

Tomek

  • Gość
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #23 dnia: Maja 02, 2007, 18:49:06 »

No i stało się Panowie - pokonała mnie moja Jawa, czas i kasa...  <crybaby>
Jawa już niby je¼dzi, ale jak waliło w prawym garze tak wali na nowych cylindrach i tłokach. ( luzów na łożyskach nie ma) <eek> Nic tylko coś z wałem lub korbą. Na dodatek przedwczoraj odkryłem, że łañcuszek sprzęgłowy nie¼le ryje mi dekiel, przy wymianie połamałem zabierak...  Kronobel mi skombinował nowy, ale i tak dupa zbita. Mam znowu bombe zegarową zamiast silnika... Kurwa tyle pracy, kasy i chęci poszło się  jebac - nie dotrę na Zlot <crybaby> <crybaby> <crybaby>
Zapisane

j@wa

  • Kudłaty durnowaty reperuje stare graty
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1844
Odp: Szczyt pecha?
« Odpowiedź #24 dnia: Maja 02, 2007, 21:03:56 »

Tomek nie martw się! Ja zrobiłem drugi szlif, nowe łożyska na sworzniach,wał ok, jakichkolwiek luzów nima, a i tak mam dzwonek rowerowy zamiast silnika :]
Zapisane
Jawa 638.0 '87r
Jawa 638.5 Velorex 562 '86r

I coś tam jeszcze.