Nowy szocztkotrzymacz rozwalił się dosłownie w rękach, złożyłem jak jest żeby odpalić po ustawieniu przerwy pali na kopa, mały filmik
http://www.youtube.com/watch?v=-HVPk-nYn-Y, w zimie zajmuje się zrobieniem tej cześki na zicher czyli:
- wypieprzenie przerywacza, może i nie orginał ale orginał nie znaczy najlepszy, wbija zapłon od SofCHjanka,
- malowanie na pewno nie orginalna czerwień, jakiś pomarańcz,żółty a może kosmos czyli turkus/lazur ciemny bord fiolet ?
- wymiana wszystkich zużytych, rozwalonych części
- naprawa tego ładowania czyli trzeba wykombinować żeby cały czas nie żydziło o prąd
- rejestracje zostawiam sobie za 2 lata gdy już się przeprowadze pod Krosno na razie cieszę miche czarną blachą. Silnika nie ruszam nie ma żadnych luzów, trzyma pięknie wolne i wkręcą sie jak szatan co widać na filmie ( to platyny a co bedzie na elektroniku o kur...

), bez problemu osiąga 110km/h i idzie na koło ale to nie moto do takich wyczynów. Więcej na czasie <3