Dzięki tym, co mnie rozumieją, a szanownym dwóm pieniaczom już dziękuję za zbędne opinie. Przegub kulowy mówisz, myślałem o tym, ale jakoś ten przegub muszę zamocować do cięgna, tak długiego cięgna nigdzie nie kupię, także wstawienie jakiegoś pręta było nieuniknione.
Pietras na 2 stronie jest dobrze uchwycone to w jaki sposób jest rozwiązane mocowanie amortyzatorów i wzmocnienie ramy w tym miejscu.
Co do topienia elektrody, to może niektórzy potrafią spawać nie robiąc tego? Ja nie potrafię. Jak potrafię tak robię, ale widzę, że niektórzy gębą zrobili by to 100x lepiej.
A robiony nie był pod handel, po prostu sytuację mam jaką mam, zima przyszła,a w garażu oprócz 3 motocykli nic, szkoda, e teraz żaden z nich mi się nie przyda.