Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 22, 2026, 02:31:36
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!  (Przeczytany 8121 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ballastic

  • Gość
Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« dnia: Kwietnia 26, 2012, 16:22:19 »

Cześć wszystkim!


Oto jest CZesława, rocznik 87`. Pomysł jej ponownego uruchomiania po równo 20 latach stania w garażu pojawił się miesiąc temu.


Sam motocykl od nowości w rodzinie, był to pierwszy sprzęt mojego taty, który dość szybko przesiadł się do puszki, szczęśliwie dla mnie , bo mam teraz bazę dla swojego projektu.


Stan taki jak na zdjęciach, uważam, że wcale dobry. Z uszkodzeń to pęknięte mocowanie przedniego reflektora, wygięte kierunki tylne i brak lewego boczku. Czyli niewiele.
Brak tez na pierwszy rzut oka korozji, skorodowały tylko śruby.
Martwią mnie trochę chromy, ze względu na powstały osad, ktoś zetknął się z takim? Będę musiał się go pozbyć.
 Motocykl musiał mieć zerwaną linkę przebiegu, ale jego przebieg od nowości szacuje na ok.5000km.
Aż szkoda opon, bo mają zupełnie nie zjedzony bieżnik, ale na tym akurat nie będę oszczędzał, guma po takim czasie + mokra nawierzchnia...


Co w planach:


Oczywiście rozbiórka całego motocykla. Jeżeli rama będzie się tego domagała, to będzie wypiaskowana i pomalowana na nowo. Na tą chwilę chcę zrobić motocykl zupełnie pod siebie, więc raczej oryginalny lakier nie pozostanie. Trochę zainspirowany projektem elkinio, a głównie przez własne upodobanie po głowie chodzi mi czarny mat na baku, boczkach, felgach i błotnikach, bądź biały lakier jak tu :



W ramach swojego tematu zapytam, czy ktoś może pi x drzwi określić co w ramach mechaniki po 20 latach bez odpalania może być do zrobienia? Chodzi mi stricte o silnik.


No to zdjęcia :



























Następna porcja zdjęć ok.15 maja ;)
Zapisane

czeron

  • Potrzymaj no mi te piwo
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1739
  • CEZET 472.6 1986r.
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 26, 2012, 17:36:57 »

Witam. Fajnie, że następna maszyna z najładniejszych wytworów Czeskiej myśli technicznej - 472.6, może wkrótce stanie na nogi. A co do remontu po latach postoju to:
na pewno uszczelniacze
prawdopodobnie wszystkie łożyska
ocena stanu mechanizmów silnika i i ewentualna ich wymiana
ogólnie jeżeli Cezetka stała 20lat to bardzo dużo zależy od warunków  tj. wilgotność i temperatura.
Z tego co piszesz wnioskuję,że przez cały okres przestoju nie była przepalana i konserwowana więc może być kiepsko z jej stanem ale nie koniecznie. Sam musisz rozebrać i oszacować
Zapisane
CEZET 472.6
Jawa 638,5
Jawa 638,5
Jawa Choppre 125
Jawa Chopper 125
Romet komar 50
Polonez Caro Plus

marian

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 908
  • Jawa 638.0 Ogar 200
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 26, 2012, 19:26:18 »

Witaj.Masz sporo pracy ale jeśli chcesz znać moje zdanie idź w strone tej białej,nie rób czarnej ;)
Kup jakiś środek do chromów i szmatka przeleć.Jesli chodzi o silnik to jak kolega wyżej pisał wszystko do przeglądnięcia i oszacowania stanu zuzycia.Możesz próbować odpalić tak jak jest ale jak masz ją robić na cacy to silnik też wypadałoby zrobić.
Zapisane
Jeśli coś ma być zrobione dobrze,zrób to sam.

Mathini

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1210
  • Jawa 350 634-7 x2; CZ 175/487 Cafe-Racer ;
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 26, 2012, 19:34:32 »

Nie chcę być złym prorokiem, ale miałem w moich brudnych łapkach 2 silniki jawoskie nieodpalanie więcej niż 10 lat i uszczelnienie labiryntowe przestaje pracować i silnik nie bierze mieszanki, życzę Ci, oby nie było tak u Ciebie.
Zapisane
    Status GG
Dużo gazu i sprzęgło od razu. o2o

ballastic

  • Gość
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 26, 2012, 21:59:13 »

Dzięki czeron za sugestie, będę się już rozglądał za częściami.


Teoretycznie mogło dojść do pojawienia się rdzy na ściankach cylindra, więc odpalania na tą chwilę nie będę próbował.


Pomiędzy białą, a czarną waham się strasznie, sugestie mile widziane.
Zapisane

Lopez

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 625
    • Mechanika Pojazdowa
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 26, 2012, 22:16:46 »

Odpalić może, może jezdzić, może zrobić 10km, może zrobić 10 tys. Nikt Ci tego nie piowie, bo nikt nie wie co jest w silniku.
Nie oczekuj stanu ideaknego. Zdejmij cylindry  i będziesz już coś wiedział.
Łożyska mogą być przyrdzewiałe i przy pierwszym odpaleniu będzie OK, ale zrobisz kilka km i mogą się zatrzeć.
Zapisane

mostasz

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1290
  • luckystrike
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 26, 2012, 22:40:07 »

obiektywnie rzecz ujmując BIAŁA, BIAŁA i TYLKO BIAŁA, mało jest białych motocykli a CZ wygląda wyjątkowo ślicznie w kolorze białym ze szparunkami
Zapisane
Górnik forumowy :P
Czasami motocykl sprawia, że uśmiech na twarzy się poJAWIA !!!

ballastic

  • Gość
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #7 dnia: Kwietnia 26, 2012, 22:58:18 »

Oc nie oczekuję wróżenia ze zdjęć, chodziło o zarys tego co będzie do zrobienia na 100pro, bo jak widzę na forum to nie pierwszy CZta przywracana do życia.
Zapisane

willy

  • Gość
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #8 dnia: Kwietnia 26, 2012, 23:01:11 »

Nie Chce mi sie czytać tego co tam popisali ale tak ode mnie małe rady to...

Ogarnij sobie pierwsze silnik a potem sie zajmij nadwoziem...


Nie oszczędzaj...


Pół środki nie istneją i nie ma tutaj mowy może jeszcze będzie. Może wytrzyma...

Robisz poprostu tak że to ma pracować, jeździć i wozić dupe przez kilkadziesiąt tyś km bez większych komplikacji...
Zapisane

Zysiu

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2349
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #9 dnia: Kwietnia 27, 2012, 17:19:31 »

Ogarnij sobie pierwsze silnik a potem się zajmij nadwoziem...
Nie oszczędzaj...
Pół środki nie istnieją i nie ma tutaj mowy może jeszcze będzie. Może wytrzyma...
Robisz po prostu tak że to ma pracować, jeździć i wozić dupę przez kilkadziesiąt tyś km bez większych komplikacji...
Też się z tym zgadzam więc proponuje silnik na stół i rozbiórka ,weryfikacja (przecież robisz dla siebie a nie na handel). Jak serducho będzie żyło to dopiero resztę ogarnij
BIAŁA BIAŁA BIAŁA to jest moje zdanie ale sprzęt jest twój i tobie ma się podobać

ballastic

  • Gość
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #10 dnia: Maja 16, 2012, 18:07:55 »

Od wczoraj do dziś z przerwą na sen postęp mam spory postęp prac.








Na ta chwilę jest hulajnoga, tak jak na przedostatnim zdjęciu. Silnik byłby dziś już rozebrany,ale zabrakło przejściówki do grzechotki, więc jego oględziny zaczekają. Stan zębatek, łańcucha jest adekwatny do przebiegu czyli bardzo dobry. Pozdrawiam!
Zapisane

andree

  • MoTóRzysta z PRLu
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1737
  • Cezetron, Vulcan
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #11 dnia: Maja 16, 2012, 18:24:38 »

Prawie jak ja rok temu  :) , bak powginany z obydwu stron, Cześka zaliczyła chyba glebę jakąś, albo ogranicznik skrętu się upie...  ;) , mam rację ?
Zapisane
Czasem trzeba długo iść, aby dojść do siebie..  ;)
Motocykl jest jak media markt - nie dla idiotów

ballastic

  • Gość
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #12 dnia: Maja 17, 2012, 07:09:44 »

Rozbieranie szło mi z kumplem tak dobrze, mieliśmy takie zacięcie do tego, że aż się zastanawiam jak będzie ze składaniem ;D
O masz! A ja myślałem, że te wgnioty są seryjne, żeby pogłębić skręt kierownicy. Czyli wgnioty są trzy w tym jedna mała z drugiej strony baku.
Zapisane

marian

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 908
  • Jawa 638.0 Ogar 200
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #13 dnia: Maja 17, 2012, 08:53:16 »

Rozbieranie szło mi z kumplem tak dobrze, mieliśmy takie zacięcie do tego, że aż się zastanawiam jak będzie ze składaniem ;D
Na pierwszym zdjęciu,na stole widać odpowiednie narzędzia.Jezeli przy rozbiórce sie przydały to i przy składaniu będą niezbędne.
Zapisane
Jeśli coś ma być zrobione dobrze,zrób to sam.

patryk sagan

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 430
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #14 dnia: Maja 17, 2012, 18:08:12 »

No ja życzé powodzenia  w pracach i oby nie zabrakło Ci zapału przy składaniu
Zapisane
Nieważne czym jeździsz, ważne jest to co masz w głowie.

ballastic

  • Gość
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #15 dnia: Maja 25, 2012, 22:48:23 »

Modzimy dalej :


Dłubnięte wydechy ( na zdjęciu 50/50 bo takie zdjęcia lubię bardzo). Wydechy jeszcze nie potraktowane pastą do chromu, bedzie na dniach.





Silnik umyty, częściowo rozebrany( czekam na zestaw blokad i ściągaczy) i zaczyna się walka na poważnie. Na  górnej powierzchni tłoków widać sporo nagaru, jakieś sugestie co do niego?dlaczego się zgromadził?
 Ścianki cylindrów pokryte delikatna warstwą rdzawego nalotu, na tą chwilę ciężko mi ocenić czy potrzebny będzie szlif cylindrów.
Pytanie drugie: w jaki organoleptyczny sposób można to sprawdzić?
Tak, tak to będzie jeden z tematów  w którym starsi doświadczeniem będą mogli się pomądrzyć ;)


 Wspomnę jeszcze że kupię mocowanie klamki sprzęgła do CZ 472.6 oraz lewe mocowanie przedniej lampy. Ogłoszenie jest w dziale kupię, ale odzewu brak.






« Ostatnia zmiana: Maja 25, 2012, 22:50:26 wysłana przez ballastic »
Zapisane

ballastic

  • Gość
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #16 dnia: Lipca 08, 2012, 21:05:55 »

Działamy dalej !
Zrobione zostalo:


Piaskowanie ramy i mniejszych elementów.


Lakierowanie ww. oraz baku, błotników boczków + naklejki( te są zarąbiste, genialne wykonane )


Do tej pory wyczyściłem, odnowiłem większość podzespołów( chromy znowu świecą!) , ale też kupiłem kilka niezbędnych :


Nowe opony+ dętki + nowy akumulator





Tapicer bardzo się postarał i efekt kanapy w ciemnobrązowej skórze jest powalający. To mój ulubiony element  ;)





Pomalowane blachy :











[size=78%]


Odnowiona półka zegarów :



I jeszcze pytanie na koniec : Jak się dobrać do takiego klosza, żeby wymienić w nim żarówkę ? Profilaktycznie wymieniam wszystkie na nowe.


[/size]
Zapisane

czjawa

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 43
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #17 dnia: Lipca 08, 2012, 21:12:48 »

Chwyc za to zielone i przekręc przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, będzie to bardzo mały ruch, a potem wyciągasz oprawkę wraz z żarówką.

PS: Siedzenie wymiata :)
Zapisane

Strażak

  • Cezeciarz -
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2028
  • 472.6, 472.6, 472.5
    • PJ
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #18 dnia: Lipca 08, 2012, 21:16:39 »

Piękny motocykl Panie ;)
Ile dałeś za siedzonko ?
U mnie tapicer woła 120/140 za skórkę i mówi, że nie wiem czy mu sią uda zrobić boki ;/
Zapisane
    Status GG

Deejf

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 161
  • Doświadczony jawer.
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #19 dnia: Lipca 09, 2012, 16:07:10 »

Naklejki masz pod lakierem bezbarwnym, czy na lakierze bezbrarwnym?


Kanapa łanda  :-*   :D
Zapisane
    Status GG
Najwięcej on-line siedzący na forum :D

Nie jestem typem człowieka który dużo mówi i mało robi
            Ja mało mówię i mało robię :D

ballastic

  • Gość
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #20 dnia: Lipca 13, 2012, 00:04:16 »

Nowe obicie siedzenia kosztowało mnie 110zł jak dla mnie warte każdej tej złotówki. A naklejki na baku i jedna na błotniku Oldschool siedzą pod bezbarwnym  ;)


Udało mi się wrzucić nowe opony i wyważyć koła, na dniach projekt powinien ruszyć dalej...
Zapisane

kozulec

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 330
  • Jawa 634 "1984, Jawa 638 " 1989, Ogar 200" 1984
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #21 dnia: Lipca 13, 2012, 00:27:30 »

Tak trzymać! :) Biały lakier pasuje idealnie. Wraz z tymi naklejkami wygląda bosko.Nie zawsze to co orginalne musi być najlepsze.
Ja osobiście dołu silnika bym nie rozbierał jeśli wał kręci się swobodnie a luzy na dolnych łożyskach korbowodów są w normie. Po przebiegu koło 5000 km powinno być jeszcze ok.
Wymieniłbym simmeringi i pierścienie na tłokach.
 Dobrze że nie oszczędzasz na oponach. Mi kiedyś w 20 letniej przedniej oponie przy 80 km/h pękł drut i opona zeszła z obręczy. Jak nie zaliczyłem gleby do tej pory nie wiem :o Od tej pory zero litości dla starych opon.
Powodzenia i wytrwałości
Zapisane
Moc i satysfakcja. Bez kompromisów :P
500655795

ballastic

  • Gość
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #22 dnia: Lipca 13, 2012, 07:55:02 »

Też nie byłem do końca przekonany, ale wyszło naprawdę pro. Cezet ze swoją dość toporną aparycją w bieli powinien wyglądać nieco lżej ;D
Skombinowałbym szparunki na błotniku przednim i tylnym w postaci zwykłej dość  grubej czarnej kreski, ale nie kojarzę gdzie tu można kupić taką naklejkę. A wy?


Miałem trochę dylematu z oponami, bo były z niemal nienaruszony bieżnikiem, ale widząc jak sparciały napisy Barum na boku opony a mając w myślach hamowanie bębnami w deszczowy dzień na takich gumach, uznałem że nie warto oszczędzać 400zł.
A jak czytam o Twojej historii to tylko się utwierdzam , że to była dobra decyzja :D
Zapisane

leon

  • Gość
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #23 dnia: Lipca 13, 2012, 09:52:51 »

Chłopie wykonałeś kawał dobrej roboty !!!! Pozdrawiam
Zapisane

Jawolotmen

  • Człowiek Depresja
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 587
  • CZ 472.6/GSX400F
Odp: Ballastic- CeZet 472.6 Powrót do życia!
« Odpowiedź #24 dnia: Lipca 13, 2012, 15:22:00 »

Robione ze smakiem co bardzo mi się podoba.


Ja funduszy nie mam, ale mam plany specjalne co do swojej czesi. Jak się gotówka zbierze to się ją zrobi, a jak nie to powoli a WSK będzie mi wierna :)
Zapisane
"Można mieć depresje i siedzieć w domu. Można też mieć depresję i jeździć cezetą"