Foty z remontu.
Nowy lakier, rama proszkowy, reszta w kolor oryginału, śrubki nierdzewne
Wszystko zlożone od nowa. Aluminium szkiełkowane, każdy kawałek, jak dla mnie wygląda fajnie!
Niestety problem z zapłonem...
Przeczytalem wszystko o regulowaniu i nic!
Kupiłem nową płytkę i platynki, na przerywaczach przerwa 0,3 mm, strzela 2,8 mm przed GMP, obydwa garnki tak samo i cięzko ma zagadać, niby pali od kopa, ale mocno źle.
Poza tym na wysokich obrotach jakby przestawała chodzić na prawy garnek i cholernie strzela w tłumik... To nie wina świeć, na NGK i Iskrach jest to samo. Dodam, że mam zaplony z tranzystorami.
Pomocy, co to moze być bo siedziałem trzeci wieczór i jest lipa!