Konkretniej to zapisałem się z kolegą do biura na wyjazd do Holandii na 2 miesiące. Praca w ogrodictwie. Problem w tym, że jak by nie liczyć to kokosy z tego nie wychodzą.
Otóż:
-płaca ok. 6€/h z czego potrącają około 2.5€ na mieszkanie i ubezpieczenie,
-wyżywienie we własnym zakresie,
-transport tam i z powrotem własny(przewoźnik z którym współpracują 300zł w jedną stronę)
-dojazd do pracy(na miejscu) samochód, rower lub na piechotę. Jeśli mniej niż 10km to rower(przy tej pogodzie jakoś mi się to nie uśmiecha)
-na papierze 40h tygodniowo gwarantowane(ale tylko na papierze)
Czytałem tym biurze na innych forach. Jedni twierdzą, że wszystko super, inni że obóz pracy.