Ja mam led 38w z modułem i wyłącznikiem, przekaźnik zbędny.
Temat rozwiązany. Przewody zasilające i do wyłącznika poprowadziłem tuż obok cewki WN która indukowała pole magnetyczne i zakłócenia wychwytywał moduł sterujący. Przewód od wyłączniki na kierownicy do modułu sterujacego robił krecią robotę, puściłem go grzbietem ramy tuż pod zbiornikiem.oddalając od cewki WN i problem z samoczynnym włączeniem sie zniknął. Podejrzewamm ze ledy i ich sterowanie jest bardzo czule na zakłócenia i niewielkie prady które indukuje cewka i kable WN zakłócają ich prace na tyle ze potrafią żyć swoim życiem, włączać sie i wyłączać samoistnie. Może sie komuś przyda w przyszłości przy montażu tego typu oświetlenia, przewody prowadzić z dala od cewek i kabli WN nie straci czasu na sxikanie przyczyn jak w moim przypadku. Dodam że trochę po czytałem o ledach i wpisy typu 100W 300% mocniejsze światła są wyssane z palca, wyłączając oświetlenia cieżarówek i ledbar offroad które mają po 50 lub nawet 100 diód led. W tygodniu zrobię pomiar natężenia światła i podam wartość. Duży plus że można dobrać pod siebie led ze skupionym, rizprosxinym lub mieszanym śnopem światła. Tu led daje duże możliwości, zaleta jest też niski pobliżu prądu i miniaturowe rozmiary. No.i ceny tez są śmieszne. Zauważyłem ze przedział cenowy od 80 do nawet 500zł bazuje na tych samych jub porównywalnych diodach, różnice da w soczewkach obudowach okablowanie sterownikach i wyłącznikach. Jakość premium zaczyna sie w okolicach 1000 - 1600zł. Ale to chyba półka dla wybitnych którzy mają problemy z jazdą po zmroku. Ja założyłem żeby pobocza doświetlić z uwagi na dziką zwierzynę. Nie wiem czy tylko u.mnie ten problem jest czy u was jest podobnie, jest plaga saren, jeleni, dzików, ostatnio wataha wilków sie pojawiła. Co rusz słyszę ze ktoś rozbił auto, jeden motocykl tez poległ. Jak na noc bramy zapomnę zamknąć to rano 3 sarny pasą się na podwórku.