A ja mam propozycję dla wszystkich elektroników-amatorów, lub ludzi znających elektroników-amatorów ;P. Pewnie wielu z was zna strone o zapłonie IZI, który to został właśnie zastosowany w JAWIE 350TS, a ci którzy nie znają to link jest tutaj:
http://www.izi.republika.pl/W dziale "K MOCY" jest opisana tzw koñcówka mocy czyli układ zajmujący się przerywaniem przepływy prądu w obwodzie cewki zapłonowej. Autor piszę, że stosując negator na wejściu można taki układ zastosować bez mikroprocesora podłączając wejście koñcówki mocy do przerywaczy. Postanowiłem wykonać taki ukłądzik w najbliższym czasie, zależy to wszystko od czasu i pieniędzy, wtedy podziele się wrażeniami jak to działa. Może taki układ był by kompromisem pomiędzy orginalnym zapłonem VAPE a np "samoróbką" podaną na stronie GUMPAL'a, która w moim przypadku nie sprawdziła się

-------------------------------------
Na stronie IZI'iego jest też link do innego modułu, również prostego:
http://www.niebieski.jasna.tarnow.pl/modyfikacje/autozaplon.htmlJeszcze nie wiem, który wykonać ale napewno który z tych dwóch.
-------------------------------------
Mam jeszcze pytanie do elektroników, wadą przerywaczy jest min. krótki czas ładowania przy wysokich obrotach, a przedstawione powyżej układy są sterowane przerywaczami, czyli też wystąpi tutaj efekt niedoładowania cewki przy wyższych obrotach. Pomyślałem, żeby na wejściu zrobic monowibrator (dla niewtajemniczonych:układ dający na wyjściu impuls o stałym czasie trwania niezaleznie ile trwa impuls wyzwalający). Czas trwania impulsu wyjściowego musiał być tak dobrany aby cewka zdążyła się naładować maksymalnie i musiał by być na tyle krótki aby iska zdązyła przeskoczyć na świecy za nim znowu styki zostaną rozwarte. W takim wypadku czas trwania ładowania cewki by był jednakowy w całym zakresie obrotów. Nie wiem czy to prawda ale podobno przy zapłonie elektronicznym sterowanym z przerywaczy - powołując się na strone DIGITECH'a - wystarczy zmniejszyć przerwę na przerywaczach do 0,2 mm aby również cewka była wystarczająco długo ładowana przy wyższych obrotach, nie wiem czy to prawda jest :-) może ktoś się wypowie?
--------------------------------
W ramach lu¼nego myślenia chciałęm jeszcze dodać, że pisząc ten post przyszedł mi do głowy jak jeszcze można by układ usprawnić, dodając opó¼nienie punktu zapłonu. Można by zastosować układ przetwornika częstotliwość-napięcie (czasami w obrotomierzach samochodowtch są takie układy na kilku elementach) i takie napięcie proporcionalne do częstotliwości silnika można by porównywać w komaparatorze i uzyskać opó¼nienie zapłonu. Fakt, faktem, że wyprzedzenie by było linią prostą a nie krzywą jak w układach mikroprocesorowych ale coś zacoś prostota za funkcjonalnośc

.
Jak już napisałem to są tylko lu¼ne pomysły, interesuje się elektroniką ale nie w takim stopniu żeby to wszystko obliczyć
------------------------------
Mam jeszcze jeden schemat, znalazłem go na forum elektroda.pl, dodaje go w załączniku. Sam taki zbudowałem do malucha, chociaż nie zauważyłem jakieś poprawy osiągów, to jednak spalanie spado od 0,5 do 1l średnio. Podobno osoby z forum fiata126p, które montowały taki układ jednak zauważyły polepszenie kultury silnika itp :-)
------------------------------
Widze, że jakoś nie ma elektroników-amatorów na tym forum

. Znalazłem jeszcze jeden schemat, na zagranicznej stronie, który właśnie na wejściu ma multiwibrator monostabilny wytwarzający impulsy o długości trwania 1,5 ms. schemat jest tutaj:
http://www.electronics-lab.com/projects/automotive/008/index.htmlWygląda na sensowny, jak narazie testuje go na symulatorze w komputerze, myśle, że ewentualnie taki będę budować lub moduł z poloneza wykorzystam ale dam w szereg z cewką WN rezystor ograniczający prąd, tak aby akumulator wydalał zasilać to wszystko. Zobaczymy co z tego wyjdzie.