Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 07:44:56
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: samemu zrobiony uk.elektroniczny  (Przeczytany 13521 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

luki

  • Gość
samemu zrobiony uk.elektroniczny
« dnia: Grudnia 07, 2005, 15:38:42 »

http://arecki13.republika.pl/jawa/zaplon.htm  co sądzicie o tym.Czy to prawda
Zapisane

Johnny

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 789
  • JAWA TS350 '90 WSK 125 M06B3 '77
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #1 dnia: Grudnia 07, 2005, 16:53:16 »

Podobny patent jest opisany tutaj http://www.gumpal.republika.pl/ oparty jest jednak na czujniku jawy.
Na straym forum byl watek w ktorym jeden z jawowiczow meczyl sie z takowym zaplonem bo jawa zaczynala normalnie chodzic dopiero po przekroczeniu ilus tam rpm'ów. Spowodowane bylo to za duzym pradem pobieranym z akumulatora na wolnych obrotach i dopoki prad dostarczany z altermatora tego nie wyrownal jawa "mulila". Plynie stad wniosek ze nalezy dobrac odpowiednia cewke zaplonowa ;D
Po drugie moduly zaplonowe z poltka nie naleza do najlepszych, stosowany w nich uklad scalony byl przestarzaly juz w momencie wdrazania tego cuda do produkcji >:( (mialem okazje pracowac w firmie ktora robila takie moduly jako czesci zamienne, wiec wiem co tam w srodku siedzi).
Czeski VAPE jest zrobiony identycznie, tzn. rowniez na cewce dwubiegunowej:)
Osobiscie nie polecam takich eksperymentow bo przede wszystkim pojazd ma byc  niezawodny:). Jezeli jednak ktos by sie pokusil to stanowczo odradzam indukcyjne czujniki zaplonowe wlasnej produkcji- w czujniku tego typu nalezy zadbac o precyzyjny rozklad pola magnetycznego wokol czujnika i odpowiednio szybki zanik napiecia indukowanego w cewce czujnika, nie sa to niestety zagadnienia proste i przyjemne, a eksperymenty bez odpowiedniej wiedzy teoretycznej nie prowadza zwykle do dobrych rezultatow.   Dlatego polecam fabryczny czujnik VAPE wykonany na elementach optycznych (chyba). Pozatym czujnik optyczny mozna wykonac samodzielnie- jest to o wiele prostsze od czujnika indukcyjnego.
Pewna alternatywa jest wykonanie drivera- klucza, sterujacego standardowymi cewkami jawy przez rownie standardowe przerywacze (tak jak to ma miejsce w modulach digitecha). Mam nawet zakupione juz czesci do takowego ukladu (koszt ok 30 zl na dwa gary), ale najprawdopodobniej kupie sobie VAPE, ale w czechach bo taniej  ;D
Zapisane

luki

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #2 dnia: Grudnia 07, 2005, 17:57:37 »

to specjalnie  pojedzież do czech po taki zapłon?Czyli nieopłaca się robić takiego zapłonu jak podałem??  Bo chciałem takie coś zrobić w jawce ale 50 bo kolega mnie się pytał czy można takie coś zrobić bo kupić się nieda.
Zapisane

Johnny

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 789
  • JAWA TS350 '90 WSK 125 M06B3 '77
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #3 dnia: Grudnia 07, 2005, 18:54:03 »

W sumie to do Ostrawy mam 90 km w jedna strone ;D, ale tak sie sklada ze mam na roku dwoch Czechow i postanowilem ich po przyjacielsku wykorzystac ;).
A co do Jawki 50
Tam sprawa jest o tyle skomplikowana, ze zaplon jest iskrownikowy. Najpierw trzeba przejsc na bateryjny, dolozyc akusia i kombinowac dalej. Opis przerobek mozesz znalesc tutaj http://joserodolfo.foxnet.pl/arts.php?a=czytaj_arty&t=11

Ale powaznie sie zastanawiam czy oplaca sie tyle pracy i pieniedzy wkladac w jawke ???, ale to juz Twoj problem :)
Zapisane

luki

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #4 dnia: Grudnia 07, 2005, 18:59:46 »

wiem że trzeba zrobić zapłon bateryjny ale kolega mie się pytał jak to zrobić a w ogóle czy można takie coś zrobić a że ja zabardzo niewiem to się tu pytam
Zapisane

Johnny

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 789
  • JAWA TS350 '90 WSK 125 M06B3 '77
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #5 dnia: Grudnia 07, 2005, 19:43:53 »

"Wszysto można, tylko po co ?"- jak mawial moj znajomy.
Przerobka jest jak najbardziej mozliwa, szczegoly w linku powyzej. Ale pamietaj ze musisz dolozyc akumulator, ladowanie bedzie slabe bo jawka nie ma sprawnie dzialajacej pradnicy. Niedoladowany akumulator= klopoty z zaplonem, wiec bedzie go trzeba co pewnien czas doladowywac itd.
Wiec sens takiej przerobki jest watpliwy. Ponadto trzeba dolozyc caly uklad ladowania tzn cewka, prostownik itd. Do tego dochodzi jeszcze zaplon bateryjny, wiec koszta tez moga byc spore, chyba ze dysponujesz jakimis czesciami z "odzysku".
Zapisane

Sikor

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #6 dnia: Grudnia 07, 2005, 19:47:32 »

Jesli nie moduł od poldka to od czego ?? który będzie lepszy ??
Zapisane

SirP

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #7 dnia: Grudnia 08, 2005, 13:56:51 »

Cytat: Johnny
...Na straym forum byl watek w ktorym jeden z jawowiczow meczyl sie z takowym zaplonem bo jawa zaczynala normalnie chodzic dopiero po przekroczeniu ilus tam rpm'ów. Spowodowane bylo to za duzym pradem pobieranym z akumulatora na wolnych obrotach i dopoki prad dostarczany z altermatora tego nie wyrownal jawa "mulila". ...
No to ja właśnie byłem tym JAWOWICZEM :D i potwierdzam w 100% zasłaby porpstu akumulator, 5Ah to jednak mało w stosunku do samochodu, a ja miałem moduł poloneza i cewkę dwubiegónową malucha, jednak nawet taki maluch ma akumulator kilka razy mocniejszy niż JAWA więc odradzam, chyba że Ci nie szkoda kasy i poszukasz np akumulatora o większej mocy i spróbujesz ale ja bym nie ryzykował :-) wsumie wydasz kupe kasy a nic z tego nie będziesz mieć.
Co do robienia własnych czujników to w EdW był cały cykl o robieniu własnych modułów zapłonowych. W jednym odcinku był opis wykonania cewki i impulsatora, nawet coś takiego próbowałem robić, nie jest to trudne, jedyna rzecz, któej nie byłem w stanie zrobić to nawinąć 6000 zwojów drutem 0,07 mm to jest takie cienutkie, że na kilkadziesiąt prób prędzej czy pó¼niej gdzieś mi się drucik zrywał i wszystko msiał bym robić od nowa ale wsumie jest taki czujnik do wykonania i np zrobienie karkasu (obudowy) nie jest trudne parę pilniczków i trochę cierpliwości. Ja się zastanawiam nad VAPE mam juz impulsator, brakuje mi modułu (i kasy :D)
AndrewS: poprawilem cytowanie
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 10, 2008, 01:07:50 wysłana przez AndrewS »
Zapisane

luki

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #8 dnia: Grudnia 08, 2005, 14:03:07 »

możliwe  że to niejest opłacalne ale ja się tylko pytam a czy można by było nawinąc własną cewkę zapłonową niechodzi mi o ts-ke tylko o inny moto. A i ta cewka niema byc butelkowa tylko taki zwój drucików
Zapisane

SirP

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #9 dnia: Grudnia 08, 2005, 14:07:07 »

Wykonać własną cewkę zapłonową?? Niemożliwe w domowych warunkach, mi chodzi o cewkę impulsatora czyli urządzenia które jest zamontowane zamiast przerywaczy jest to cewka wytwarzająca impulsy, któe steruja układem zapłonowym a ten to dopiero steruje cewką zapłonową Wysokiego Napięcia, która wytwazra iskrę.
Ale wykonywanie cewek wysokiego napięcia w domu to nie jest raczej możlwie tam są wysokie napięcia, zachodzą zjawiska, na których pewnie zwykły człowiek się nie zna, napewno trzeba mieć kupe lt doświadczenia z urządzeniami indukcyjnymi, itp porpstu nierealne :)
Zapisane

luki

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #10 dnia: Grudnia 08, 2005, 15:02:42 »

Ale mi niechodzi o taką cewkę butelkową, niechodzi mi o cewkę nawed do jawy tylko do innego motoru typu komar czy cós z rometa. Romety oprucz jawki i charta niemiały cewek butelkowych!!  miały tylko taką cewkę co w iskrowniku siedzi i była ona nawijana takim chudym drutem. I czy jak komuś się spali czy coś innego zrobi to czy  można z takich samych kabli uzwoić sobie nową.
Zapisane

Johnny

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 789
  • JAWA TS350 '90 WSK 125 M06B3 '77
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #11 dnia: Grudnia 08, 2005, 20:35:26 »

Piszac o trudnosciach w wykonaniu czujnika, mialem na uwadze wlasnie material na ten temat zawarty w EdW (tutaj zwracam sie do SirP'a). Sam widzisz ile zachodu jest z nawinieciem czegos takiego w warunkach amatorskich, pod uwage nalezy brac jeszcze dobranie odpowiedniego ksztaltu "magnetowodu", ile to zajmnie czasu nim tymi "pilnikami" wypiluje sie odpowiedni ksztalt  :'( Dlatego w pelni popieram, zastosowanie oryginalnego czujnika Vape (na pewno bardziej niezawodny niz samorobka).
Co do doboru wlasciwej cewki samochodowej. MOTOMYSZOR w swoje jawie ma cewke malacza wspolpracujaca z modulem digitecha i jak sam napisal ta cewka jest wlasciwie dobrana do mocy drzemiacej w akumulatorze. Wymiana akumulatora na wiekszy tez raczej, na dluzsza mete nic nie da :(, bo jawa ma kiepskie ladowanie i akus bedzie predzej czy pozniej niedoladowany >:(
Na koniec na temat nawijania cewek w domu.
Cewki butelkowej na pewno nie nawinie sie w domu:). Nalezy pamietac, ze po stronie pierwotnej takiego ukladu mamy napiecie 12V, zas po stronie wtornej (w momencie przerwania obdwodu z pradem) indukuje sie napiecie ok 30 000V. Zatem, nalezy odpowiednio izolowac od siebie poszczegolne warstwy drutu itd itd........
Co do cewek komara i sk-i. Tutaj sprawa jest ciut prostsza, gdyz mamy do czynienia z indukowaniem sie napiecia pod wplywem zmiennego pola magnetycznego (wytwarzanego przez obracajace sie magneto), ale rowniez tutaj cewka nawinieta jest bardzo cienkim drutem i (najprawdopodobniej, bo nie rozbieralem) zalana w calosci lakierem elektroizolacyjnym. Zatem wniosek jest jeden. Jezeli mamy zabytkowe moto, to jest sens dac cos takiego do zrobienia w jakims profesjonalnym zakladzie- bo bez odpowiedniego sprzetu jest to praktycznie nie do wykonania w warunkach domowych z zadowalajaca jakoscia. Jezeli jest to komar lub jawka, najlepiej wydac te 30 zl w sklepie i miec swiety spokuj.
Aha i jeszcze jedno. Wiekszosc z rzeczy, ktore uwazam za niewykonalne w warunkach przecietnego domowego warsztatu, moze sie udac zrobic jakiemus "twardzielowi", ale nalezy pamietac o JAKOSCI wykonanych czynnosci i o koniecznosci bezawaryjnej pracy urzadzenia (ukladu) w motorku:)
Zapisane

luki

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #12 dnia: Grudnia 09, 2005, 14:32:58 »

a gdybym chciał ,np. zaoszczędzić te 30 zł i przy okazji pobawić się to dało by się nawinąć czy nie??
Zapisane

Sikor

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #13 dnia: Grudnia 09, 2005, 23:30:41 »

a gdybym chciał ,np. zaoszczędzić te 30 zł i przy okazji pobawić się to dało by się nawinąć czy nie??

wszystko się da trzeba mieć tylko odpowiednio duży młotek

A jesli juz przeszliśmy do kwesti pieniężnej to ile kosztuje ten Impulsator , czujnik Vape, cewka od malczana i moduł od poloneza
Zapisane

SirP

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #14 dnia: Grudnia 10, 2005, 01:12:34 »

Ja za czujnik orginalny VAPE dałem 136 zł w JAWA IMPOL ale podbobno przepłaciłem i to sporo, tylko ja nie miałem innego wyjścia ponieważ nigdzie w okolicy nie było takiego cuda, cewka od malucha-nowa butekowa kosztowała mnie 49 zł taka nowsza magnetyczna od CC bodajże 78zł  moduł od poloneza 49 zł wsumie wyszło kilka set złotych, a efekt jest taki, że moduł sprzedałem na allegro za 20 zł cewka i czujnik leży w garażu. Jedynie co chce wykorzystać to czujnik, dokupie orginalną cewkę elektroniczną za 204 zł. Co do tego wynalazku to ja się męczyłem połowę sezonu który właśnie się skoñczył na wykrycie co jest przyczya tego, że n wolnych obrotach, żle chodziłm na każdym forum nikt nie wiedział co mogło być nie tak, rozbierałem silnik, wymieniałem ga¼nik, sprawdzałem przewody, rozbierałem stacyjkę itp i za każdym razem jak odpaliłem i niechciany efekt strzelania w rurę nie znikał to było: @#!$$#$#@# wyzwiska itp. dopiero jeden facio mi napisał na forum, że moduł z poloneza pobiera dużo prądu i wtedy się kapłem, że ten próg to było nic innego jak to, że zasilanie moduł przejmowała prądnica powyżej 1200 obrtów i stąd ten próg nooo i wyszło, że aku zasłabe a dodam, e było kupione NOWE :-) więc nie była to wina słabego akumulatora :-)
Zapisane

Johnny

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 789
  • JAWA TS350 '90 WSK 125 M06B3 '77
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #15 dnia: Grudnia 10, 2005, 11:47:21 »

Nawijanie cewki samemu w domu przy odpowiednio wyposażonym warsztacie i odrobinie wprawy oraz cierpliwości jest możliwe. Ale jeżeli masz to robić pierwszy raz to odpuść, szybciej i prościej będzie wydać te 30 zł. Np w cewce WSK 125 uzwojenie wtórne składa sie z 10 000 zwojów drutu o średnicy 0.06 mm izolowanego emelią!!!!! Więc ręcznie tego na bank nie nawiniesz.
A jeżeli chodzi o eksperymenty z modułem polta, to pomysł jest dobry, ale jak masz sobie wszystko kupić nowe, to wydaje mi się, że za porównywalną kasę mozna kupić coś oryginalnego  :D
A VAPE, pomijając jego wysoka cenę, jest chyba najlepszym rozwiązaniem ;D
Zapisane

luki

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #16 dnia: Grudnia 10, 2005, 21:10:39 »

jaki młotek. czy chodzi tu o posiadane narzędzia czy może pieniądze?? a w ts niepyli się jednak robic własnego zapłonu elktronicznego?? A ile w ogóle kosztuje cały nowy zapłon elektroniczny bo niema go zbytecznie w sklepach internetowych??
Zapisane

jacekk

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #17 dnia: Grudnia 17, 2005, 18:31:44 »

małe co nieco słyszałem o zapłonie elektronicznym tylko niewiem do czego, ale raczej do jawy i podobno nieopłaca się samemu robić zapłonu lepiej kupić w sklepie chodz drogo ( ile w ogóle taki zapłon kosztuje?)
Zapisane

rumcajs251

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #18 dnia: Grudnia 18, 2005, 09:15:10 »

wie ktos co za uklad jest zatopiony w obudowie elektronicznego ukladu zaplonowego firmy promoto??Jest on zalany masa utwardzalna a wlasnie on mi sie zjaral. Przemierzylem wszystkie inne elementy kture sa na plytce i jest ok. Ktos mi mowil ze jest tam przezutnik? moze wiecie jaki i co jeszcze moze tam byc zalane,jest jesczze napewno kondenstaor i dioda:) podlacznie mnie jeszcze zastanawia.
Zapisane

SirP

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #19 dnia: Stycznia 06, 2006, 13:43:16 »

A ja mam propozycję dla wszystkich elektroników-amatorów, lub ludzi znających elektroników-amatorów ;P. Pewnie wielu z was zna strone o zapłonie IZI, który to został właśnie zastosowany w JAWIE 350TS, a ci którzy nie znają to link jest tutaj:

http://www.izi.republika.pl/

W dziale "K MOCY" jest opisana tzw koñcówka mocy czyli układ zajmujący się przerywaniem przepływy prądu w obwodzie cewki zapłonowej. Autor piszę, że stosując negator na wejściu można taki układ zastosować bez mikroprocesora podłączając wejście koñcówki mocy do przerywaczy. Postanowiłem wykonać taki ukłądzik w najbliższym czasie, zależy to wszystko od czasu i pieniędzy, wtedy podziele się wrażeniami jak to działa. Może taki układ był by kompromisem pomiędzy orginalnym zapłonem VAPE a np "samoróbką" podaną na stronie GUMPAL'a, która w moim przypadku nie sprawdziła się ;D
-------------------------------------

    Na stronie IZI'iego jest też link do innego modułu, również prostego:

http://www.niebieski.jasna.tarnow.pl/modyfikacje/autozaplon.html

Jeszcze nie wiem, który wykonać ale napewno który z tych dwóch.
-------------------------------------

Mam jeszcze pytanie do elektroników, wadą przerywaczy jest min. krótki czas ładowania przy wysokich obrotach, a przedstawione powyżej układy są sterowane przerywaczami, czyli też wystąpi tutaj efekt niedoładowania cewki przy wyższych obrotach. Pomyślałem, żeby na wejściu zrobic monowibrator (dla niewtajemniczonych:układ dający na wyjściu impuls o stałym czasie trwania niezaleznie ile trwa impuls wyzwalający). Czas trwania impulsu wyjściowego musiał być tak dobrany aby cewka zdążyła się naładować maksymalnie i musiał by być na tyle krótki aby iska zdązyła przeskoczyć na świecy za nim znowu styki zostaną rozwarte. W takim wypadku czas trwania ładowania cewki by był jednakowy w całym zakresie obrotów. Nie wiem czy to prawda ale podobno przy zapłonie elektronicznym sterowanym z przerywaczy - powołując się na strone DIGITECH'a - wystarczy zmniejszyć przerwę na przerywaczach do 0,2 mm aby również cewka była wystarczająco długo ładowana przy wyższych obrotach, nie wiem czy to prawda jest :-) może ktoś się wypowie?
--------------------------------
W ramach lu¼nego myślenia chciałęm jeszcze dodać, że pisząc ten post przyszedł mi do głowy jak jeszcze można by układ usprawnić, dodając opó¼nienie punktu zapłonu. Można by zastosować układ przetwornika częstotliwość-napięcie (czasami w obrotomierzach samochodowtch są takie układy na kilku elementach) i takie napięcie proporcionalne do częstotliwości silnika można by porównywać w komaparatorze i uzyskać opó¼nienie zapłonu.   Fakt, faktem, że wyprzedzenie by było linią prostą a nie krzywą jak w układach mikroprocesorowych ale coś zacoś prostota za funkcjonalnośc :).
Jak już napisałem to są tylko lu¼ne pomysły, interesuje się elektroniką ale nie w takim stopniu żeby to wszystko obliczyć :)
------------------------------
Mam jeszcze jeden schemat, znalazłem go na forum elektroda.pl, dodaje go w załączniku. Sam taki zbudowałem do malucha, chociaż nie zauważyłem jakieś poprawy osiągów, to jednak spalanie spado od 0,5 do 1l średnio. Podobno osoby z forum fiata126p, które montowały taki układ jednak zauważyły polepszenie kultury silnika itp :-)
------------------------------
Widze, że jakoś nie ma elektroników-amatorów na tym forum :(. Znalazłem jeszcze jeden schemat, na zagranicznej stronie, który właśnie na wejściu ma multiwibrator monostabilny wytwarzający impulsy o długości trwania 1,5 ms. schemat jest tutaj:
http://www.electronics-lab.com/projects/automotive/008/index.html
Wygląda na sensowny, jak narazie testuje go na symulatorze w komputerze, myśle, że ewentualnie taki będę budować lub moduł z poloneza wykorzystam ale dam w szereg z cewką WN rezystor ograniczający prąd, tak aby akumulator wydalał zasilać to wszystko. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

« Ostatnia zmiana: Stycznia 16, 2006, 01:20:40 wysłana przez SirP »
Zapisane

Sikor

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #20 dnia: Stycznia 21, 2006, 17:25:52 »

Ja tam z elektroniki jestem zero ale zato z zaciekawieniem śledze twoje poczynania i trzymam kciuki licząc że wymyślisz coś prostego a zarazem sprawnego :D
Zapisane

Johnny

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 789
  • JAWA TS350 '90 WSK 125 M06B3 '77
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #21 dnia: Stycznia 21, 2006, 21:03:53 »

Amatorów może i nie ma, ale jest jeden elektronik z wykształcenia an tym forum ;D

Twój pomysł na budowę zapłonu, a właściwie sterownika jest sensowny- gratuluję pomysłu<workship> podobne "sztuki" robiono w samoróbkach takich modułów do malaczy:) (opis czegoś podobnego można znaleśc w EdW- kiedyś sam szukałem rozwiązañ układowych).
Zabierałem się za budowę takiego modułu ale jakoś po głębszej analizie odpuściłem. Już piszę dlaczego. Przyczyna jest bardzo prosta, a mianowicie elektronika ma to do siebie że zawsze nie działa jeżeli jest to prototyp- coż taka dola elektronika:\ zatem zbudujesz układ wsadzisz do moto i pewnie nie zadziała więc cała historia od nowa. Po krótkiej analizie wyszło mi że koszt części i włożony w całe przedsięwzięcie czas przekraczają koszt zakupu fabrycznego układu. Co innego było za cieżkiej kumuny jak nic nie było wtedy to miało jakiś sens teraz to głównie sztuka dla sztuki. Zatem opracowywanie układu od nowa sobie odpuściłem. Jeżeli powielasz już sprawdzone rozwiązanie to sprawa wygląda trochę lepiej ale też nie ma pewności że wszytsko będzie działać jak należy :)
Kolejna myślą było wykonanie drivera na tranzystorach i pozostawienie przerywaczy, ale ......... przecież w przerywaczach tkwią wszytskie problemy z zapłonem więc raczej nie tędy droga. Najlepiej więc wykorzystać impulsator VAPE (kiedyś na forum napisałem że w VAPE jest czujnik optyczny- sorry za pomyłkę jest to czujnik indukcyjny !!) jako układy wykonawczy do takiego czujnika można wykonać układ w wykonaniu dyskretnym albo zastosować jakiś układ scalony (np. MC3334- taki jest we wspomnianym przez Ciebie module Poloneza- pracowałem krótko w firmie produkującej te moduły;)). Do tego trzeba zastosować cewkę tzw. elektroniczną (niskorezystancyjną) dwubiegunową (najlepiej maluch albo CC- cewki z CC są wykorzystywane przez prametii w nowych modułach do JAWY). Jeżeli całość ma być bezawaryjna to dobrze by było poskładać to na nowych częściach. Po krótkich obliczeniach wychodzi pi razy oko ponad 200 zl !!a i trzeba dodać że pewności że całość "zagra na 100%" nie ma|:E
Osobiście zagadałem ze znajomym obywatelem Republiki Czeskiej i dowiedziałem się że w Czechach można kupić VAPE za ok 270 zl ( u p. Ruszczyka 370!!) i włąśnie zbieram kasę i mam nadzieję że do koñca stycznia zapłon VAPE będę miał w domu :)
Trochę się rozpisałem ale mam nadzieję że naświetliłem kilka spraw. W razie szczegółowych pytañ z zakresu elektroniki- pytaj:)
Zapisane

SirP

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #22 dnia: Stycznia 22, 2006, 12:45:01 »

Hmm w sumie nigdy nie ma pewności, że ukłąd zadziała nawet jak się go robi ze schematu, ale na to składa się parę czynników: 1) trzeba sprawdzić    nowo kupione części nieważne, że są nowe ze sklepu, może wśród nich znaleść się bubel pozatym nie wiadomo jakiej są produkcji, ja zawsze sprawdzam. 2) Nalezy bardzo dokładnie składać układ, pilnować żeby nie pojawiły się "zimne luty" itp. 3) Najpierw wszystko trzeba sprawdzić na "sucho" zanim zamontujemy do motocykla.
   Co do modułów to zrezygnowałem z modułu sterowanego przerywaczem ponieważ mam cewkę czujnika VAPE i znalazłem schemat modułu do POLONEZA, który ma stabilizację prądu itp. i chce ograniczyć prąd do 3-3,5 A a jako cewkę zastosuje cewkę dwubiegunową od malucha o oporności 2(Om) już kupiłem części tylko złożyć.
  Co do modułów elektornicznych streowanych przerywaczami to nie zgodze się, że wtedy przejmują one wszystkie wady przerywaczy, chociaż by efekt małego prądu płynącego przez styki, który nie powoduje powstawania  łuku a co za tym idzie zmieniania kąta zapłonu i wypalania styków przez co ich opornośc jest mniejsza, a prąd płynący przez cewkę większy. W przypadku modułu sterowanego przerywaczem jedyna wada jaką mogą odziedziczyć od przerywaczy jest zmiana kąta wyprzedzenia zapłonu związana z zurzywaniem się styków. Poprostu w miarę upływu czasu części mechaniczne zurzyją się i trzeba je będzie wymienić albo podregulować zapłon ale reszta wad przerywaczy zostaje wyeliminowana-moim zdaniem. Zapraszam też do odwiedzenia strony DIGITECH'a tam są opisane wady przerywaczy i miej/więcej co daje dodanie elektronicznego modułu.
Zapisane

Johnny

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 789
  • JAWA TS350 '90 WSK 125 M06B3 '77
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #23 dnia: Stycznia 22, 2006, 13:30:58 »

Pozwolę sobie miec nieco odmienne zdanie, a mianowicie...
Wypalanie styków przez prąd cewki to jeden bardzo poważny probelm, który faktycznie eliminujemy dodając tranzystorowy driver, ponadto nie będzie już problemów z iskrzeniem styków i iskra będzie mocniejsza. Ale przerywacz to nie tylko częśc czysto elektryczna. "Języczek" przerywacza trze o krzywke zużywając sie zatem co pewien czas trzeba regulować kąt wyprzedzenia zapłonu- a jak to w jawie wygląda pisać chyba nie muszę. Po drugie dochądzą luzy mechaniczne na ośkach przerywaczy co powoduje przestawianie się zapłonu w czasie jazdy. Do tego dochodzi jeszcze problem skoñczonej predkości zamykania się przerywacza przy wyższych obrotach (słyszałem kiedyś że przy większych obrotach czasami przerywacze nie zdążą się zamknąć nie wiem na ile to jest prawda- tak tylko słyszałem:))- chociaż przy normalnej eksploatacji ma to drugorzędne znaczenie. Zatem z powyższego wynika że dobudowując do przerywaczy driver elektroniczny uzyskujemy tylko mocniejszą iskrę, nie zyskujemy jednak na precyzji i powtarzalności w czasie ustawienia zapłonu a moim zdaniem w to przede wszystkim warto zainwestować.
Co do modułu z poldka to w środku jest układ którego schemat można znaleść w nocie katalogowej układu MC3334, którą można pobrać np ze strony: http://www.elenota.pl/
A tak na marginesie nie zawsze bardzo staranne składanie układu na sprawdzonych częściach i sprawdzenie na "stole" jest gwarantem jego prawidłowego działania:(
Zapisane

turbo_rzepka

  • Gość
Odp: samemu zrobiony uk.elektroniczny
« Odpowiedź #24 dnia: Marca 27, 2006, 18:58:43 »

Jeszcze nie posiadam Jawy, ale zamierzam sobie kupić. Dużo już czytałem w necie i przez przypadek trafiłem na czeską stronkę na której był opisany montaż zapłonu od Trabanta w Jawie. Niestety szukałem i nie mogę tego teraz znale¼ć. Jako że mam trabanta postanowiłem to sprawdzić. Mój trabi to 601S z '89 r i ma instalacje 12V. I żeczywiście zapłon idealnie by pasował do Jawy, nawet moc silnika podobna :)Może to byłoby całkiem dobre rozwiązanie, bo na szrocie można taki zapłon kupić za grosze. Co o tym sądzicie może ktoś już coś takiego zamontował.
Zapisane
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
wszystko samemu....

Zaczęty przez K2squad Elektryka

4 Odpowiedzi
4372 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwca 27, 2006, 09:17:36
wysłana przez K2squad
31 Odpowiedzi
22919 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopada 10, 2006, 10:48:38
wysłana przez asdx21
35 Odpowiedzi
20036 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwca 27, 2013, 12:25:26
wysłana przez Turbo
5 Odpowiedzi
4702 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Maja 02, 2007, 00:01:35
wysłana przez mechanik32
10 Odpowiedzi
5288 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Kwietnia 23, 2009, 08:26:49
wysłana przez bobson