Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 05:06:41
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Javczan - Jawa 634-7-01  (Przeczytany 6496 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Javczan

  • Gość
Javczan - Jawa 634-7-01
« dnia: Sierpnia 26, 2011, 23:02:20 »

Witam. Chciałbym Wam zaprezentowac moją Jawę z 1984 roku. Kupiłem ją jakoś dwa miesiące temu od drugiego właściciela u mnie w Sierczy, pierwszym był równierz człowiek mieszkający u mnie na wsi, więc jestem trzecim właścicielem, a motocykl nadal nie opuścił pierwotnej miejscowości :) Jawę po ciężkich negocjacjach zakupiłem tylko dlatego że zaczęli się koło niej kręcić "wątpliwi kolekcjonerzy" i nie chciałem żeby trafiła w niepowołane ręce. Znałem motocykl od dawna ale nie kwapiłem się żeby go kupić, zwyczajnie bałem się 350ki bo się nasłuchałem gminnych legend jaki to nie jest szmelc. Ale kupiłem. I nie żałuję ani złotówki wydanej na motocykl jak i na części które do niego już kupiłem :) Tydzień po zakupie pojechałem do Krakowa i przy licznikowych 120 urwał się lewy tłok. Jawa wróciła Oplem Combo do domu, gdzie w garażu zdjąłem lewy cylinder i moim oczom ukazały się omielone resztki tłoka. Nie wiem jak to się stało, podejrzewam łożysko igiełkowe, ponieważ brakowało kilku rolek, fart że nie zbiły się miedzy tłok a cylinder. W każdym razie, indiańskimi sposobami powyciągałem resztki tłoka i parę igiełek z komory wału. Założyłem nowe tłoki (zdjąłem też drugi cylinder, pomyślałem że lepiej od razu oba wymienić), nowe łożyska, już nie takie jak były pierwotnie czyli luzem rolki tylko w koszyczkach. Nowe sworznie, pierścienie, uszczelki wiadomo... Poskładałem i odpaliłem, po pierwszych parunastu metrach z komory wału nad tłok przeleciał malutki odłamek tłoka który najwyraźniej musiał się zakotwiczyć tak że moim cudownym sposobem go nie wyjąłem. Zdjąłem głowicę, wywaliłem parcha, poskładałem wszystko i jazda. Chodziło ok. Bogatsza mieszanka, z racji że nowe pierścionki i można było śmigać :)



Teraz trochę może o moich wojażach:
Po 4 godzinach od poskładania silnika, zapakowałem sakwy pożyczone z kumpla TS-ki, przywiązałem do siodełka torbę podróżną i śpiwór i wyruszyłem zatankowanym pod korek motocyklem do Łodzi :)
Od Częstochowy padało więc na Łódź Fabryczną dotarłem mokruteńki. Skontaktowałem się z kumplem, wytłumaczył mi dojazd na Nowosolną i pojechałem :) Zamiast się położyć i przespać, zdjąłem głowice, bo coś dziwnie gwizdało. Okazało się że prawa się jakoś popuściła i miała przedmuch. Poskładałem, niestety na starych uszczelkach bo nie miałem nowych i o 18 siedliśmy już we 2 i wyruszyliśmy w kierunku Poznania, dokładnie do Skorzęcina koło Gniezna, na zlot klubu Opel-Youngtimer.pl. Trasa bez zarzutu, raz tylko umarł lewy cylinder ale poprawiłem fajkę i odżył z pełną werwą :) Droga powrotna przebiegła zupełnie bez niespodzianek, aż do Olkusza, gdzie przy większych obrotach jakby coś zaczynało dławić i głośniej pracować, spadek mocy był wyraźny, stało się to przy wyprzedzaniu jakiegoś plastikowozu. Przyczyna była prozaiczna, popuściło się lewe kolanko, i przy wyższych obrotach spaliny odpychały je od cylindra i przez to automatycznie dyfuzor nie spełniał zadania, stąd brak mocy :)

Jedyne zdjęcie jakie na razie mam to Łódź Fabryczna (wysyłałem mmsy wszystkim którzy powiedzieli że w życiu nie dojadę). Ze Skorzęcina znad jeziora zdjęć jeszcze nie dostałem, a koleżanki zrobiły sobie sesję z Jawą, więc jak mi przyślą - wrzucę od razu :)



Tydzień później zadzwonił do mnie kolega, czy może nie pojechalibyśmy odwiedzić na spontanie jego dziewczyny do Zamościa. Myślę sobie, 300 w jedną stronę, co to dla Jaweczki :) Zapakowałem sakwy i w drogę :P W dwie osoby, mieliśmy równe 300 km, rezerwa nie działała, więc było teoretycznie 12 litrów paliwa. Po drodze pobłądziliśmy koło Sandomierza bo okazało się że prom nieczynny i takie tam... Benzynki zaczęło brakować jak już byliśmy w Zamościu i po spotkaniu z dziewczyną kolegi krążyliśmy w poszukiwaniu miejsca do spania. Więc spalanie wyszło poniżej 4 litrów, czy to dobry wynik jak na Jawę? Nie będę pisał jakie u mnie krążą legendy o spalaniu Jaw 350, do dziś jak ktoś sie mnie pyta o spalanie to robi to w sposób mniej więcej taki: "Ile pali? 8 czy dużo więcej?" :P Miejsce do spania znaleźliśmy całkiem przypadkowo, pojechaliśmy coś zjeść do Maca i moim oczom ukazała się zjeżdżalnia dla dzieci, nie muszę mówic co było dalej  <punk> Następnego dnia, czyli w niedziele, pokręciliśmy się trochę po Zamościu, rynek te sprawy, a po południu do domku, przez Szczebrzeszyn (z obowiązkowym zdjęciem przy Chrząszczu). Od Szczebrzeszyna (graniczy z Zamosciem) padało. Mniej lu więcej, zależnie od kaprysu mega chmury która była naszą nieodłączną towarzyszką. Do domu dojechałem w stanie gorszym niż tydzień wcześniej do Łodzi. Jedyne co miałem na sobie suche to spotnie na tyłku i tylna część bokserek :P









To na razie 2 moje wyprawy Jawą, obie uważam za dość dobre dokonania, tu na forum pewnie każdy tak śmiga na dziko Jawą, ale dla mnie to była nowość i totalny spontan, nie znałem motocykla, nie byłem go pewien, ledwo poskładałem i heja  <frusty> Jak tylko nadarzy się jakaś okazja żeby gdzieś pojechać jeszcze to z pewnością siądę na moją wierną Czeszkę i zniknę w tumanach kurzu i niebieskiego dymu <yes> Póki co walczę, zaczęły się dziwne humory.
Nowy kondensator (miał tydzień) się popsuł, wymieniłem na jakąś Teslę znalezioną w czeluściach mojego garażu. Działa. Nowa platynka na lewy cylinder, styk się poluzował i gonił. Założyłem na szybko starego PALa który jeszcze nie wykazywał wielkiego zużycia. Działa. Gaźnik, nie wiem za bardzo jak to wyregulować, ale odkąd założyłem filtr paliwa (mam niezły syf w baku) jakby trochę go przymula, nie nadąża paliwo chyba spływać, albo wyczyszczę bak na dniach albo kupię kranik, bo nie spotkałem się jeszcze żeby gdzieś ktoś sprzedawał samo sitko do kranika, a tego mi brakuje... Jeśli ktoś dotrwał do tego momentu i nie umarł z nudów to chciałbym podziękować za wytrwałość  ;]
DO ZOBACZENIA NA TRASIE ! ! !  <thumbup>
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 27, 2011, 13:05:06 wysłana przez Javczan »
Zapisane

Wróbel

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 46
  • Jawa 350 TS 638-1 '89r
Odp: Javczan - Jawa 634.2
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpnia 27, 2011, 08:41:45 »

Kurcze. Mi nowe platynki też się rozlazły. Muszę po nowe niestety nie mam oryginalnych PAL-owskich  <thumbup>
A tak poza tym. Świetna maszynka ;) Życzę więcej udanych tras i pozdrowienia z Krosna (Podkarpacie) ;)
Zapisane
    Status GG

Kensey

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 110
  • Jawa 350 TS
    • Agroturystyka Cetine Vecchie
Odp: Javczan - Jawa 634.2
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpnia 27, 2011, 09:50:32 »

Super maszyna... A widzisz? Mówiłem żebyś nie sprzedawał :D
Regulacja gaźnika to banalna sprawa,
http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/regulacjagaxnika.htm

Napewno sobie poradzisz :) . Zobacz czy nie zasyfiło tego kranika :) może nie przepuszcza już tyle co trzeba i stąd problemy..

Szerokiej drogi i LWG :)

grochu

  • Jawer
  • ***
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 115
Odp: Javczan - Jawa 634.2
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpnia 27, 2011, 09:57:01 »

Piękna maszynka, sam kiedyś chciałem taką mieć, ale w ostateczności wybrałem CZ czego nie żałuję :)
A z tym urwaniem tłoka to mogło być tak że uderzył o połówkę wału, teraz tłoki są robione "pod jedno kopyto" i trzeba szlifować od dołu nadmiar żeby wszystko było "cacy", sam tak robiłem u siebie gdy zakładałem nowe...
Dobrze że nie została sprzedana :)
Życzę jak najwięcej udanych tras i bezawaryjnych wycieczek po świecie :)
Pozdrawiam i Lewa w górę również !
Zapisane
Z Cezetką jest jak z kobietą, poznasz, pokochasz a później rozbierasz.
A ze skuterem jak z prostytutką, siadasz i jedziesz.

http://www.youtube.com/user/grochu1103?feature=mhum

http://polskajazda.pl/Motocykle/CZ/350/125736

gg 9594878

Javczan

  • Gość
Odp: Javczan - Jawa 634.2
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpnia 27, 2011, 11:02:02 »

A przed momentem w powitaniach pytałem co to LWG :D Już wiem, po wczorajszym ognisku nie kojarzę tak jak powinienem  <oops>

Wróbel, jeżdżę w czwartki do Brzozowa przez Krosno, tak więc kiedyś możemy się zgadać, oglądnąłbym Twoją maszynę :) Moje PAL-owskie przerwacze zmieniłem na jakieś prywaciarskie, bo już górny był wypalony bardzo, więc stwierdziłem że nowe założe obie żeby było pewne, a tu niespodzianka... Nowe nie znaczy lepsze, po raz kolejny potwierdzam słuszność tego twierdzenia  :>

Co do tłoków, to były oryginały... Podejrzewam igiełkę że wypadła, bo te które zostały, były nieźle wygonione, jedna aż była zaostrzona... Założyłem tłoki jakieś rzemieślnicze, po 20 coś złotych bodajże. Nie spodziewam się szału. Jak czas i pieniądze pozwolą pojadę do Czech (nie mam bardzo daleko) i zrobię zapasy oryginalnych podzespołów :P Mam delikatny próg w cylindrach więc trzeba będzie pomyśleć w zimie o szlifach, a wtedy już czeskie tłoki bym wsadził. Widziałem na allegro ale po 100 złotych są, nie wiem ale wydaje mi się że o 50 złotych za drogo:P

No w sumie regulacja z tego co przeczytałem jest prosta. A czy jest sens ruszać mój pływak?  Jest fabryczny a z tego co widzę nie bardzo da się go regulować bez rozlutowania? Pokręcę tymi śróbkami zgodnie z instrukcją i powinno być ok, dobrze myślę?
Zapisane

Javczan

  • Gość
Odp: Javczan - Jawa 634.2
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpnia 27, 2011, 11:24:12 »

Tak jak obiecałem filmik z KKN, tak dotrzymuję słowa i wklejam link :) Wiem że powinno być przez W ale kolega go montował i zrobił dobrą robotę więc nie będę mu wypominał. Następny dopilnuję żeby był poprawnie nazwany :P

http://www.youtube.com/watch?v=675D-7hecqs&feature=youtu.be&hd=1
Zapisane

Mofeix

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 881
Odp: Javczan - Jawa 634.2
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpnia 27, 2011, 11:44:41 »

Kozacji film, ale znając ten kawałek, liczyłem ze zaraz sie coś zacznie, a tu dupa koniec :'(

Ps. Jawe to ty masz 634-7
Zapisane
    Status GG
Jawa 350 634 12V 1983r -Była
Vectra A GT 1994-Była
Kawasaki GPZ 500 1990r-Była
E30 Touring 325- Jest!

Javczan

  • Gość
Odp: Javczan - Jawa 634.2
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpnia 27, 2011, 12:53:52 »

No to mój ulubiony dub step, a żeby było ciekawiej to kolega nic nie wiedział, sam wybrał muze:)

Faktycznie, 634-7-01 mam na tabliczce, jak przeczytałem Twój post to poleciałem jak z procy przed dom się upewnić, na schodach osiągnąłem taką prędkość że prawie mi się klapki kubota zapaliły:P Już zaraz spróbuję zmienić...

Dorzucę dwie fotki zrobione na KKN-ie, na jednym brudna bo dzień wcześniej ustalaliśmy trasę terenową na zlot GAZ-a 69 i nie mogłem sobie odmówić przyjemności pokonania jej Jawą  :>





I jak widać na drugim foto, tablica już nieoryginalna :( Czarny oryginał zaginął podczas jakiejś przejażdżki po okolicach, niestety nie udało się go odnaleźć więc kolega namalował mi nową :)
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 27, 2011, 13:16:17 wysłana przez Javczan »
Zapisane

Darkness

  • Gość
Odp: Javczan - Jawa 634-7-01
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpnia 27, 2011, 13:23:23 »

Filmik zajebisty tylko dlaczego taki krótki ?  <unsure>
Zapisane

marian

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 907
  • Jawa 638.0 Ogar 200
Odp: Javczan - Jawa 634-7-01
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpnia 27, 2011, 21:45:31 »

Witaj.Oto właśnie chodzi spontan,wsiadam i jade a nie czaić się jak szpak na je..anie.Przygodę z jawcią zaczałeś jak wprawie większosć z nas,zaniedbaną,zapomnianą doprowadziłeś do stanu używalności.Pozdro
Zapisane
Jeśli coś ma być zrobione dobrze,zrób to sam.

DZIUK

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 283
  • Jawa 638-X, Jawa 638-7
Odp: Javczan - Jawa 634-7-01
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpnia 28, 2011, 22:01:47 »

DOBRE!!! Ale się podjarałem tym filmikiem.... Może zostaniesz forumowym rezyserem? <hahaha>
Zapisane

deejf

  • Gość
Odp: Javczan - Jawa 634-7-01
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpnia 28, 2011, 22:42:15 »

A ja proszę o tytuł piosenki .. sory za offtopa w Twoim temacie  <lookaround> <offtopic> <offtopic>
Zapisane

Wróbel

  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 46
  • Jawa 350 TS 638-1 '89r
Odp: Javczan - Jawa 634-7-01
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpnia 28, 2011, 22:45:22 »

-deejf- przecież tam pisze tytuł piosenki ! xd

Blue Foundation - Eyes On Fire (Zeds Dead Remix)
Zapisane
    Status GG

Javczan

  • Gość
Odp: Javczan - Jawa 634-7-01
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpnia 29, 2011, 21:02:34 »


Wybierasz się może na zlot pod Jelenią Górę?

Wg. Zumi mam 370 km do Komarna. Ale znając życie policzyło płatną A4, która po pierwsze jest za droga, po drugie zbyt monotonna, po trzecie, widoki może ładne gdzieniegdzie, ale znam je już dość dobrze. Wolałbym zaatakować jakimiś lokalnymi drogami. A niebardzo znam:P Czy się wybieram, nie wiem, jestem tu nowy, nikogo nie znam... Wstydzę się tak trochę :P Ale trasy się nie boję :) Temperatura może nie byc przyjazna :(

Witaj.Oto właśnie chodzi spontan,wsiadam i jade a nie czaić się jak szpak na je..anie.Przygodę z jawcią zaczałeś jak wprawie większosć z nas,zaniedbaną,zapomnianą doprowadziłeś do stanu używalności.Pozdro

Dziękuję za dobre słowo :) Ale moja JAWA w sumie nie była taka zaniedbana, stała tylko 10 lat, więc dość niedługo :)
Mam SHL M04 która stała w piwnicy starego młyna od bodajże 84 roku. Ona jest zniszczona, zaniedbana, zapomniana, ale powoli zaczyna wracać do "żywych" :)

DOBRE!!! Ale się podjarałem tym filmikiem.... Może zostaniesz forumowym rezyserem? <hahaha>

Hehe, ja tylko poprosiłem kolegę żeby zrobił parę zdjęć, a on ponagrywał filmiki i zmontował :) Ja i moje zdolności reżyserskie, no nie wiem, chyba nic by z tego nie było :P Ale może jeszcze zagram w jakiejś super produkcji na temat Jawy 350 :)

No to sie chwale... Wszystko przeczytalem :P!

Tobie sie chwali - odwaga i determinacja ;] he he <thumbup>!

Miło mi to czytać :) Mam nadzieję że nie ziewałeś za wiele <hahaha>

Co do odwagi, hmmm, nie wiem czy to odwaga czy bardziej głupota :P A determinacja, hmmm w tym coś jest :)
Zapisane

Javczan

  • Gość
Odp: Javczan - Jawa 634-7-01
« Odpowiedź #14 dnia: Września 17, 2011, 20:22:51 »

http://vimeo.com/29090570

Jawunia też się załapała :)

Dziś lataliśmy z kumplem po Krakowie, kiedy staliśmy na chodniku zadzwonił chętny z allegro... Później tak jeździliśmy i mi było przykro... Bo ona mnie wiernie wozi i jeszcze nie wie...  <crybaby>
Zapisane

efjot

  • efjot
  • Świeżak
  • *
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2
Odp: Javczan - Jawa 634-7-01
« Odpowiedź #15 dnia: Września 20, 2011, 17:30:26 »

Pozdrowienia z Sygneczowa sąsiedzie <cheers>
Zapisane
efjot.