Wypróbuję, może kultura będzie. Jak już mówiłem chłop na hayabusie był ok i by cezecie machnał, to było na takim małym zlocie w Ciechocinku, motocyklem, który mi się tam podobał była mz301, ale odjeżdżała jak przyszedłem... Te harleye jakieś takie... beemka z pulpitem jak w samochodzie. A mz z dymkiem z rury, od razu widać, że motocykl xd. I gs500 fajny, widać było, że stary xd
Tak w ogóle w przyszłym tygodniu zlot w Kruszwicy, pewnie pod mysią wieżą, moja czesia zostawiła już tam kilka kropli oleju xd, pewnie zjadą er jedynki i szóstki...