Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 20, 2026, 08:11:38
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: Kupujemy Jawę/CZ i wracamy na niej do domu - poradnik dla "młodych", spis bagażu  (Przeczytany 3579 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

c64club

  • Gość

Na pomysł spisania tej listy wpadłem szykując się do kupna Knedla w stanie "No, odpala, panie", na którym muszę wrócić 300 km do domu. 2x już tak jechałem po starego sprzęta i się przydało.
 Výzvu přijal? To sam jesteś sobie winien  :P  Zaczynamy.
1. Widziały gały co brały?
 Przede wszystkim musisz wiedzieć, co tak naprawdę kupujesz. Jeśli znalazłeś motocykl na znanym portalu aukcyjnym, zapewne jest to "Jawa CZ 350 TS De Luxe (nie MZ, Komar, Yamaha, Harley)".  Oczywiście na zdjęciu widać, że ta CZ to ewidentnie nie jest Jawa, ale musisz ustalić dokładniej co to za sprzęt. Dane z dowodu rejestracyjnego nie są wiarygodne, gdyż urzędnicy potrafią wpisać "Marka:  Jawa, Model: 350, Typ: CZ" albo inne kretynizmy. W identyfikacji sprzęta pomoże ten wątek: http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/nazywamy-rzeczy-po-imieniu-jawa-to-jawa-a-cz-to-cz/
Najważniejszy jest silnik. Nie znasz jego historii i stanu. To właśnie jego awaria może (choć nie powiedziane, że musi) sobotni powrót do domu zamienić w weekendowe "remont party" na chodniku. A silnik mógł być przecież przełożony od innego Knedla. Może mieć gaźnik z MZ czy inne patenty. Tego najlepiej się dowiedzieć jeszcze przed wyjazdem. Mój nabytek ma silnik od TS, choć zdecydowanie TS-ką nie jest. Napięcie instalacji też jest ważne - 6 czy 12V.
Jeśli wiesz już po co jedziesz, spakuj się. Większość rzeczy pewnie masz w warsztacie. Jeśli nie, nabądź. Będą niezbędne przez całą Twoją przygodę z nowym nabytkiem.
  2. Podręczna baza wiedzy:
 -http://jawa-cz.site90.com/elektryka.htm i http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/poradnik-mlodego-jawera/ -http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/regulacja-zaplonu-w-silniku-jawa-(demonos)/msg71401/#msg71401
Wydrukuj lub przepisz/przerysuj. Jeśli ktoś z Twoich znajomych ma serwisówkę, warto ją przeczytać. Jeśli nie ma, możesz ją wydębyć np. od znanego polskim internautom gryzonia-zbieracza  ;)   Przeczytaj rozdział o hamulcach. 
3. Mobilny warsztat, czyli "lepiej nosić niż się prosić":
 Do plecaka spakuj różne graty dla siebie. Jedzenie, jakiś ciuch, może i namiot na wszelki wypadek. I tabletki
 "na łeb", naprawy w promieniach słonecznych i zapachy wachy bywają męczące.  Oraz graty i zabawki dla grata: -jedną lub dwie świece - zależy ile masz cylindrów. http://www.jawacz.pl/eksploatacja/jakie-swiece/
-klucz do świec (chyba, że dostaniesz w komplecie z motocyklem)
-platynki/przerywacze
-szczelinomierz listkowy
-suwmiarka lub przyrząd do ustawiania zapłonu wkręcany w gniazdo świecy. 
-multimetr (dowolny, choćby taki za 2 dychy z Castoramy). Lekkie a pozwala sie zorientować "gdzie ten prund uciekł" i ustawiać zapłon
-komplet żarówek na odpowiednie napięcie i odpowiednich typów  -do przedniej lampy. Sprawdź czy ktoś już nie przerobił na H4
 -do kierunkowskazów
 -do tylnej lampy
  -ew. do kontrolek
-Naładowany akumulator jeśli posiadasz. Jeśli to klasyczny "chlupiący", zatkaj mu odpowietrznik. Schowaj w 2 worki, zabezpiecz elektrody.
-komplet kluczy płasko-oczkowych lub jakie tam lubisz
 -mały komplet kluczy nasadowych (przydatne, choć nie wymagane, la tam w dłuższą trasę zawsze biorę)
-wkrętaki płaskie. Możesz też wziąć Philipsa (krzyżyk) numer 2 i imbusy. Różne śruby i wkręty mogły w Kndelu zagościć przez te dziesiąt lat.
-nożyk, obcinaczki
-papier ścierny do styków przerywaczy
-Trytytki/zipy/zębatki czy jak tam zwał - opaski zaciskowe
-Kombinerki
-Mixol lub jakiś lepszy olej do paliwa. Weź więcej. Możesz zużyć niewiele, ale Twój nowy motór może być źle wyregulowany i wypić 2 baki. W trasie możesz nie być w stanie wyregulować go na "eko". 
-latarka, najlepiej czołowa LED, ze świeżo naładowanymi akumulatorami. Przydrożne latarnie bywają niewystarczające.
-filtr paliwa zakładany na wężyk. Najlepiej duży, z papierowym wkładem. Wyposaż weń sprzęta na powitanie
-"Koło zapasowe w sprayu"
- Holst lub K2 - najtańsze i na pewno "gęste". Taa, one są do bezdętkowych, ale dętkowa opona po takiej naprawie wytrzymała mi dłuuugą wyprawę.
-nawigator, najlepiej papierowy na sprężynce. Lepiej wracać "wiochami" niż autostradą.
-gumy do zamocowania tego wszystkiego na siedzeniu pasażera 

Teraz przełknij ślinę i to wszystko zważ, 10 kilogramów jak nic, jeśli nie wziąłeś akumulatora. Oby się nie przydało  :P    Prawko, kasa na pociąg i paliwo. Kask, łapawice, buty, inna ubieralna karoseria i w drogę.
Sugestie na PW, chętnie uzupełnię.
« Ostatnia zmiana: Maja 23, 2012, 15:42:16 wysłana przez c64club »
Zapisane
 


Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
5 Odpowiedzi
5071 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Stycznia 21, 2013, 20:49:22
wysłana przez deadamf
2 Odpowiedzi
3910 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Stycznia 22, 2013, 22:20:18
wysłana przez Zysiu
3 Odpowiedzi
4207 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Maja 05, 2013, 13:19:35
wysłana przez korczi
88 Odpowiedzi
33409 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwca 13, 2020, 15:36:50
wysłana przez Pietras
11 Odpowiedzi
7654 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwca 11, 2013, 11:05:09
wysłana przez naveintre