Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Gajdzik w Sierpnia 23, 2009, 00:17:28
-
Uwaga dużo tekstu :> <lol> Zdjęcie poniżej ;)
Zaczęło się od przejażdżki z kumplem na jego jawie 350 model 634 jeśli dobrze pamiętam...zapragnąłem wtedy mieć jawę :) Przyspieszenie i ryk silnika zapierały dech w piersiach (miałem 14 lat) Je¼dziłem rometem, więc przesiadka na jawę była jednym z najlepszych doznañ :>
Podrosłem trochę...szkoła średnia (18-19 lat), maj, praktyki...zarobiłem trochę kasy - już wiedziałem jakie będzie jej przeznaczenie <thumbup> Pamiętam minę ówczesnej dziewczyny, gdy przyjechała do mnie, a motor stał przed domem :> (była przeciw mojemu zakupowi)
Jawa 350 TS...czarny lakier w nie najlepszym stanie...lewe powietrze, które zasysała koło króćca ga¼nika też mi nie przeszkadzało :D Najważniejsze że miałem JAWE <lol> <thumbup>
Wakacje...czas na remont:
Pozbyłem się wszelkich nieszczelności w silniku, wyregulowałem zapłon, wymieniłem wałek od obrotomierza, wypolerowałem pokrywy...nowy, czerwony lakier, lekko podniesiony tył, skrócony tylny błotnik (przekitowany tak że wyglądał jak oryginał kiedy go pomalowałem), przespawane siedzenie, lekko skrócone rury, pomalowane srebrzanką kartery, cylindry i głowice. Koła, będny i szprychy (ze wzgled na nienajlepsza jakoś chromów) pokryte chromem w spreju + lakier bezbarwny innej firmy (efekt koñcowy był taki że nastąpiła jakaś reakcja pomiędzy tymi dwoma lakierami i powstał bardzo fajny szaro - mleczny kolor. Pokrywy silnika, "zegary" i inne drobne elementy również pokryte tym kolorem. Całości dopełniły chromowane lusterka z kawasaki, które dziś próbowałem odratować (po 4 latach stania w garażu zaszły rdzą...)
Koñcowy efekt przerósł moje oczekiwania...jaki ja dumny je¼dziłem wtedy...normalnie najlepsza TS - ka we wsi :> ;p ale szkoda, że tylko miesiąc trwała moja radość :-/ Postrzępiona linka od gazu, którą miałem wymienić jak się urwie, zablokowała się,a zanim zdążyłem zareagować wpadłem w poślizg i już siedziałem w płocie <crybaby> :'(
Jawa trafiła do kąta w garażu i czekała na przód z MZ...Zaczęły się studia, rzadko wracałem do domu, międzyczasie jak mnie nie było odwiedziła moją wioskę powód¼. Jawy nikt nie ratował :'( Zalało silnik, a jak przyjechałem do domu już nie szło ruszyć tłokami <mur> Zniechęciło mnie to i tak stała do tych wakacji, aż na nią wsiadłem i wróciłem wspomnieniami o kilka lat. Pomyślałem...nie nie nie...tak nie może być <thumbup> :>
Doczekała się w koñcu remontu moja TS - ka...półka do przerobienia trafiła do tokarza,po odebraniu od razu założyłem amory z "ety", załatwiłem silnik (wymienione łożyska, simmeringi, tłoki pierścienie,wał po regeneracji :> Dziś po 2 godzinach polerki odzyskałem chromy na moich lusterkach (w miarę możliwości) wypolerowałem piastę z MZ i 3 szprychy, bo więcej krążek filcu nie wytrzymał...a tak siedziałbym dziś pewnie do 3 w nocy ;p
We wrześniu mam nadzieje wyjechać na nasze polskie drogi <punk> Pozostało skompletować hamulec tarczowy (pompkę, przewód, uszczelniacze i klocki), ośkę do koła, przeszprychwać felgę z jawy na piastę z MZ, poskładać i w drogę :) <punk> <yes>
Mam nadzieje, że nie zabraknie mi czasu, bo zapał jest :D
Poniżej fotki z dzisiejszej pracy
Pewnie większość z Was zna to uczucie kiedy czeka się, żeby wszystko już było gotowe. Pierwsza jazda testowa...ach...już nie mogę się doczekać :) :> Sorry, że tyle tekstu, ale musiałem Wam wszystko opowiedzieć :D
EDIT: Zwróćcie uwagę na pierwszą szprychę (nie polerowaną) Jest różnica co nie ?? <thumbup>
-
http://www.demonos.vipserv.org/forum/smf/index.php/topic,3161.0.html
Tutaj masz wszystko na temat tarczy, pompka napwno nie od mz, bo cieknie.
Wiadać zapał i chęci do pracy, a w jawach o to chodzi.
Mam nadzieje że fotki ukoñczonego moto się pojawią?
-
Podejrzewam że położyłeś lakier akrylowy na zwykłą emalie w "szpreju" , stąd taka reakcja. Jest zasada że na zwykłą emalie nie kładzie się akrylu (bo się gryzą), za to na akryl można położyć emalie ;]
Nałożyłem chrom w spray'u za 9zł :> <lol> na to bezbarwny też w spray'u w porównywalnej cenie, ale z innej firmy stąd ta reakcja...pewnie były robione na bazie innych chemikaliów i się "pogryzły" <lol>
http://www.demonos.vipserv.org/forum/smf/index.php/topic,3161.0.html
Tutaj masz wszystko na temat tarczy, pompka napwno nie od mz, bo cieknie.
Wiadać zapał i chęci do pracy, a w jawach o to chodzi.
Mam nadzieje że fotki ukoñczonego moto się pojawią?
ten temat już prześledziłem kilka razy...jestem na bieżąco :)
Dodam niedługo fotki stanu aktualnego i kolejne jak prace będą postępowały...oczywiście koñcowym efektem też się pochwalę :D <punk>
-
Ja dawałem aluminium do polerowania to powiedzieli mi że polerke żeby nie zrobiła się szara można pokrywać tylko proszkowo, i jakimś tam specjalnym proszkiem.
-
Ze względu na dodatkowe koszty polerkę wykonam sam, kupię tylko pastę to polerowania aluminium (pasta "TEMPO" jakoś mnie nie zadawala) i spróbuję nałożyć pó¼niej bezbarwny lakier (nie w spreju <lol> ) z dodatkiem jakiegoś metalicznego połysku ewentualnie drobnego srebrnego brokatu. Bardzo możliwe, że są specjalne technologie na pokrywanie polerowanego aluminium, ale może wyjdzie coś ciekawego (o efekcie sami się przekonacie). Lakieru można zawsze się pozbyć i wypolerować na nowo :)
Edit: Aaaa wujek pracuje w polifarbie i mówił coś o proszkowym malowaniu...muszę mu podrzucić coś na próbę...Zobaczymy, wszystko przede mną
EDIT: Felga zapleciona <thumbup> Jutro będę uczył się centrować...jak tylko dam upust moim spawalniczym zdolnościom (w skali 0-10 oceniam je na 3 :> <lol> ) i wykonam sobie przyrząd do centrowania.
-
Ja przyrząd do centrowania wykonałem ze starego wachacza od wsk ;] , jak będę miał ochotę i czas to zrobię foto. Ale sam nie centruje tylko daje dla takiego dziadka, który robi to za 5pln (jak ode mnie).
Nie mam żadnego wahacza, więc zespawam 3 płaskowniki i będzie ;) Hmmm...spróbuję własnych sił, a jak się nie uda to zawiozę do "dziadka który robi to za 5 pln" ...o ile jeszcze żyje...bo jak mu dawałem kiedyś felgę (z 8 lat temu) to miał już chyba z 70 lat <scared>
-
jak juz polerujesz to nie dawaj na to zadnego lakieru, bo polerowanie nie am sensu, a lakierowanie klarem tez sie nie sprawdza bo aluminium po malowaniu jakos mocno ciemnieje
-
jak juz polerujesz to nie dawaj na to zadnego lakieru, bo polerowanie nie am sensu, a lakierowanie klarem tez sie nie sprawdza bo aluminium po malowaniu jakos mocno ciemnieje
I tak właśnie zrobię...piasta jest w miarę dostępna, więc w razie czego przetrę lub przepastuję ja na nowo :>
Po za tym lakier taki może popękać, złuszczyć się po jakimś czasie...
Tak się stało z wcześniejszym lakierem na pokrywach silnika więc masz rację <thumbup>
Gdyby nie to, że dziś niedziela już bym działał dalej...wrrr <mur> Się napaliłem :>
EDIT:
25 sierpnia 2009r
Zamęczyłem wczoraj wiertarkę...ale na szczęście to tylko szczotki...dziś już śmigała, aż miło :) No ale cóż skoczyły mi sie krążki na tarczę :-/ Poleruje golenie przednich amortyzatorów...próbowałem ręcznie, ale za duże rysy na ręczną robotę...tylko sie zmęczyłem. Jutro dalsza część...Polerka to czasochłonne zajęcie jednak...ale nie poddam się :D :> <thumbup> idę w kimę bo padam...
-
Miał ktoś do czynienia z tymi rzeczami?:
http://allegro.pl/item724407614_junak_mz_simson_zestaw_do_polerowania_aluminium.html#gallery
http://allegro.pl/item720118913_pasta_do_polerowania_aluminium_zielona_extra.html#gallery
Efekt jest lepszy niż ja uzyskałem za pomocą papieru wodnego (2000 najdrobniejszy), filcu i pasty "TEMPO" <mur>
-
Do polerowania polecam pastę G3 Freceli 30zł za 250g. Papier ścierny, filc, ta pasta i lusterko murowane.
-
powiem ci kup te zielona paste do polerowania to jest przemysłowa pasta do polerki alu i innych rzeczy ba ja nawet nia polerowalem czysta stali lustro bylo.... kupuj zielona mam i nie jedna rzecz juz polerowalem ( krazek filcowy troszke jakiegos rozpuszczalnika/ropy i szlifierka i poszedł) najlepsza rzecz na rynku
welna stalowa tez jest fajna do polerowania ale nia lustra nie osiagniesz, ona ladnie przepolerowuje cos z wzerami czy z nalotem ale ten silinik z aukcji byl polerowany filcem
-
Potwierdzam słowa kolegi Mienkiego dostałem od niego trochę tej pasty, pasta jest super .
-
Dzięki...już zamawiam to zielone cudo :D <thumbup>
Mam jeszcze jedno pytanie...chce kupić pompkę do hamulca przedniego...znalazłem takie coś:
http://www.allegro.pl/item706114607_pompa_hamulca_klamka_los_king_kinroad_chopper_50.html#gallery
Nie znam się, ale wydaje mi się, że każda taka pompa ma jakąś wydajność, więc czy taka z 50-siątki nie będzie za słaba?
Jakbyście znale¼li coś konkretnego to proszę o linka...a może ktoś ma na sprzedaż taki wynalazek ?
-
Nie bierz tej !!! To od chińskiego badziewia już lepiej kup jakąś używaną od japońca
-
Wszystko tylko nie od skutera. Ja mam od hondy nsr 125 i jest wystarczająca.
-
http://www.allegro.pl/item724548575_pompa_hamulcowa_przod_suzuki_gsx_600_f.html#gallery ale 140zł...może się opłaca...??
Jak ktoś się zna na tym to prosze o jakieś linki do aukcji...
Dobra poszukam taniej :)
-
Gajdzik szukaj coś taniej ja za pompe z klamką i przewodem z holenderkami dałem razem z przesyłka 70 zł.
-
Efekt dzisiejszej polerki :> mało satysfakcjonujący jak dla mnie...ale pojutrze "przyjdzie" pasta do polerowania aluminium <thumbup>
Dodaje również zdjęcia stanu aktualnego mojego moto... :> oraz silnik po powodzi (game over) i "nowy" który dziś kupiłem :>
-
Musze podbić posta bo nie mogłem więcej zdjęć dodać
Patrzcie jak ładnie przeszpachlowałem tylni błotkin :D nie widać że cięty był...kto nie wie że Ts-ki mają dłuższy nie pozna <lol>
Wał w starym silniku nawet do regeneracji sie nie nadaje :>
Czekam na pompe hamulca z NSR 125...pozostało kupić uszczelniacz tłoczka w zacisku i aku :) No i pewnie jakieś drobne sprawy...aaa...np linka do gazu :>
-
Fajnie się prezentuje, widać ze dużo pracy w nią wkładasz. Możesz tylko ten załupek trochę opuścić i przy okazji usztywnienia wspawać ;)
-
Wygląda gówniano jak każda TS z zadartą do góry dupą. We¼ cos zrób z tym motocyklem bo na razie to jeden WT. Jakies emblematy tez by się przydaly bo wygląda łyso- albo ori naklejki Jawa 350 TS albo chromiki. I nie maluj silnika srebrzanką tylko go wyszoruj. Na dekoracyjny "chrom" w sprayu nic się nie kładzie bo to badziewie nie jest nawet na potarcie palcem odporne. Tym to można prysnąć wnętrze tylnej lampy lub kierunkowskazu jak jest matowe lub wypłowiałe. Wtedy ładnie świeci. Poczytaj sobie temat o zakładaniu tarczowki bo sadzę,że będziesz miał jajca z dopasowaniem teraz przewodu ( mz miała wkręcany a japan ma z oczkami ). Zrób z tego jakis motocykl. Tylko nie wiem co Cię wzięło na te polerki? Czarny lakier na tych elementach jak piasta czy lagi pasowałby do raczej "sportowej" stylizacji motocykla a ta polerka to po pierwsze- oklepany już zabieg bo byle szroty mają polerkę, a po drugie więcej roboty przy pielęgnacji- po kazdym myciu,wodzie są paskudne ślady.
-
Oooo wpadł "wujek" Jawsim i zrobił porządek <lol> :> Wiadomo ze na razie nie wygląda...Jak motor stoi na kołach to zadarta dupa nie jest tak widoczna, bo "siądzie" na amorach...teraz się to tak w oczy rzuca. Linia "zadupka" pokrywa się z linią wydechów, by wyglądało, a nie szpeciło motor. Trochę przy boczkach się nie zgrywa no ale cóż...zawsze mozna to poprawić ;] Nie nie...w spreju juz nic nie nakładam <punk>. O tarczówce poczytałem kilka razy...trzeba przerobić na holenderkę zacisk i po jajcach <thumbup> A jakby coś jeszcze wyskoczyło to będę kombinował albo zasięgnę radu tu :)
Co mnie wzięło na polerkę...?Na razie dwa elementy wypolerowałem więc ocb. Lagi były porysowane, piasta miała na sobie farbę "oczojebny róż", więc trzeba było coś z tym zrobić, poza tym mi się to podoba, co mnie to obchodzi, że to "oklepany zabieg". Robię jawę dla siebie :) Pomalowane będzie wnętrze piasty i uchwyt tarczy na czarno.
Co do pielęgnacji...ale dużo przetrzeć lagi <lol>
Emblematy by mi się podobały takie chromowane...bo naklejki w ogóle nie wchodzą w grę :-/
-
w sumie wszystko byloby ok tylko ten zadarty zadupek wyglada tak obciachowo ze szok... rzeklbym ze to cos takiego jak biale kozaczki u kobiet....
-
No przecież nie napiszę,że jest super bo jak coś jest jawa nie znaczy od razu,że jest fajne. Polerka lag,piasty, coś tam pisałeś o deklach pieca. Twoja broszka. Jak Ci lezy to miodek,jak nie to tez miodek.
Mienki stary zwyrodnialcu ;] co Ty chcesz od białych kozaczków? Jak ładna zgrabna opalona nóżka to biały kozaczek plus krótka kiecka = <drool> przynajmniej dla hetero <lol>
-
Zobaczymy jaki będzie efekt koñcowy :)
A białe kozaczki są spoko, co od nich chcesz :D
Jak ładna zgrabna opalona nóżka to biały kozaczek plus krótka kiecka = <drool> przynajmniej dla hetero <lol>
No dokładnie :D
-
Tak...dekle silnika chcę jeszcze przepolerować...zawsze silnik wygląda czyściej. Blok tylko wyczyszczę...i tyle polerki :>
Ciekawe Mienki co byś zrobił jakby Ci taka noga w samym białym kozaczku na bok fotela w którym siedzisz się oparła :> Powiedziałbyś że BK są fe? <thumbup>
Kurde...tak się przyjrzałem temu zdjęciu z tyłem...faktycznie zadarty, "aż do nieba" <lol>
Jak będzie tak dalej przy obciążeniu to go obniżę :> <thumbup>
-
Ciekawe Mienki co byś zrobił jakby Ci taka noga w samym białym kozaczku na bok fotela w którym siedzisz się oparła naughty Powiedziałbyś że BK są fe? thumbup
nie ja do ify bk niec nie mam bk sa nawet bardzo ciekawe...
a z tymi kozaczkami chodzilo mi o to ze to synonim kiczu i tandety......
co do zgrabnych nozek jestem za a nawet przeciw
-
Nie wiem albo ja ślepy jestem albo nie ma zdjęć :/ Bynajmniej ja nic u siebie nie mam
-
Bez logowania nie ma zdjęć, ale jak się zalogujesz powinno wszystko być, chyba ze masz coś nie tak.
-
No właśnie jestem zalogowany cały czas.
-
<cheers> Mienki piwko dla Ciebie <worship> Pasta sprawdziła się rewelacyjnie <lol> Fakt bardzo dobry środek <thumbup> :) Dałek kilka kropel benzyny na krążek pasty...natarłem goleñ...poczekałem, aż trochę wyschnie i kółkiem z owczej wełny, czy z czegoś co kiedyś żyło, polerowałem :> Krążek filcowy mi się zepsuł, a widziałem na necie że są takie kółka z wełną to sobie uszczknąłem kawałek spod biurka :> wyciąłem, nakleiłem na rzep i na przystawkę do wiertarki...Jak widać sprawdziło się <thumbup>
EDIT: kolejna laga błyszczy :> Cały dzieñ się z nią męczyłem <mur>
Paczka z pompą od NSR dotarła :) <thumbup>
-
Po krótkiej przerwie (jak co roku kampania wrześniowa mnie dopadła na studiach) praca znów ruszyła do przodu :)
A więc tak...Pomalowałem:
- piastę, tarczę i ubytki na ramie na czarno
- cylindry na czerwono...autorenolakiem, więc nie wiem, czy temperatura go nie załatwi...ale co tam...raz farbie śmierć <lol> :> krawędzie żeberek i pokrywy (jedna prawie gotowa) będą polerowane. Wzorowałem sie na tym http://motoride.sk/?ID=1897
Wymyłem dokładnie zawieszenie jak przykazał Mechaty :>
- wymieniłem uszczelniacze,
- założyłem nowe gumki do uchwytów od lampy.
Wszystko poskładałem, zalałem olejem (zdjęcie) sprawdzam...hmmm...dlaczego tak lekko chodzą...?podnoszę głowę, a tam zza Jawy sprężyny się do mnie śmieją :D :> "Korki amorów" uszczelniłem teflonem wykorzystywanym przy montażach instalacji gazowych, C.O. itd
- Założyłem koło, które jutro będę centrował.
Obniżyłem tył !! <lol> :> <thumbup> Jak zobaczyłem poprzednie zdjęcia <mur> Hehe no cóż...no comment :>
Jutro czeka mnie:
centrowanie, przygotowanie przedniego błotnika i kilka drobnych części do malowania...
Cdn...
-
I jeszcze tarcza...
-
Tak dla ścisłości to malowanie cylindrów pogarsza odprowadzanie ciepła, co za tym idzie będzie się mocniej grzała, ale jak nie będziesz robił nie wiadomo czego to nawet tego nie zauważysz. Farba się złuszczy moim zdaniem, poprzedni właściciel mojej WSKi taki tak zrobił i po paru kałużach farba zaczęła pękać i odchodzić.
-
Tak dla ścisłości Boneś to skąd wiesz jakiej farby użył kolega do malowania?
Malowałeś może kiedyś farbą wysokotemperaturową?
Ciekawy ten pomysł z cylindrami ale jak dla mnie za bardzo się w oczy rzucają.
-
... skąd wiesz jakiej farby użył kolega do malowania?
- cylindry na czerwono...autorenolakiem, więc nie wiem, czy temperatura go nie załatwi...ale co tam...raz farbie śmierć <lol> :>
Też jestem ciekaw jaką temperaturę wytrzyma autorenolak :> <blink>
-
Przepraszam Boneś nie doczytałem.
No to rzeczywiście długo nie pociągnie , są kolego specjalne farby nawet w śpreju, brat malował taką farbą zaciski hamulcowe w samochodzie , a farba się trzyma , co ciekawe są dostępne w czerwonym kolorze.
-
Drogi Gromie...wiem że są farby na wysoką temp. Autorenolak stał na półce w garażu...więc po co się ma marnować ;)
Już mnie trochę wyczerpał finansowo ten remont...do tego przez wakacje miałem bezpłatne praktyki <mur> nijak zarobić konkretnej kasy nie szło :-/
Chyba że to wydatek do 20zł to mógłbym się skusić ;)
Cylki pomalowałem czysto doświadczalnie...farba zejdzie to trudno...wyczyści się i zostanie bez lub nałożę pó¼niej coś odporniejszego <thumbup>
-
Farba nie zejdzie-ale się po jakimś czasie spali i będzie brunatno czarna- a do tego momentu za każdym razem jak silnik się nagrzeje to będzie śmierdziało jak cholera.
-
Właśnie wróciłem z garażu...nie myślałem że tyle mi zejdzie przy centrowaniu koła :-/ ale to dlatego, że robię to pierwszy raz od podstaw :> jutro jeszcze drobne poprawki, bo dopiero 90% regulacji za mną. Pomalowałem podkładem przedni błotnik. Jutro mam zamiar nałożyć lakier, skoñczyć centrowanie, sprawdzić szczelność dętki i założyć oponę.
Idę spać bo padam <sleep>
Wiem wiem...jawer musi być twardy :> <lol>
-
Fajnie ze większość rzeczy robisz sam . W tedy człowiek się uczy <thumbup>
-
Fajnie ze większość rzeczy robisz sam . W tedy człowiek się uczy <thumbup>
Zgadzam się <thumbup> tylko czasami ta nauka się z kosztami wiąże :> jak byłem mały nie raz coś rozebrałem, by sprawdzić co jest w środku...ale jak to pó¼niej złożyć <lol>
Mam pytanie...domyślam się, że stałe ciśnienie w kompresorze podczas malowania ma znaczenie...na ile atmosfer ustawić? Bo pistoletem do tej pory nakładałem tylko podkład...nie licząc takich elementów jak rama, ale tam ciężko coś zepsuć :> Podkład będę matował papierem wodnym 500...chyba wystarczy pod autorenolak?
Do centrowania użyłem "szpilek", kilku śrubek i markera do zaznaczania obszaru w jakim regulować szprychy. Po kilku godzinach wczorajszych regulacji stwierdzam, że wstępnie nie ma się co bawić z ustawianiem "bicia" w poziomie. Najpierw felga musi być ustawiona centrycznie względem piasty i dopiero wtedy można bawić się z ustawiałem "bicia" na boki :)
Fotki z wczorajszej pracy...
-
Osobiście malowałem renolakiem z ciśnieniem ok 3 atmosfer ale to zależy też od gęstości farby. 500 w zupełnosci wystarczy. Widzę że błotnik z mz nie tylko mi się bardziej podoba od czeskiego. <lol> :D
-
Podoba mi się to malowanie Cylindrów u mnie też ktoś to pomalował tylko że teraz się czarne zrobiło xD
-
Gajdzik jakiej ten olej gęstości i jak zaciśniesz przedni hamulec i "wciśniesz" przód do dołu to na ile się ugina zawiecho ?
-
Bonie powieksz zdjęcie z flaszką oleju- masz tam jak wół - 15W czyli medium/heavy- średni/ciężki
Pojebało mi się- ja mam 10W, tez motul. <oops>
-
No wiem- ja mam u siebie 10W Motul i się mylnęło ;]
-
Osobiście malowałem renolakiem z ciśnieniem ok 3 atmosfer ale to zależy też od gęstości farby. 500 w zupełnosci wystarczy. Widzę że błotnik z mz nie tylko mi się bardziej podoba od czeskiego. <lol> :D
Położyłem tylko jedną warstwę, bo pistolet "napluł" mi trochę wody...chyba w zbiorniku się skropliło :-/ <mur> Poza tym pogoda nie pozwoliła na dalsze działania, a kabiny bezpyłowej nie mam ;) Jutro zmatuję i położę drugą warstwę. Ostatecznie użyłem papieru 600, bo nie byłem pewien ;)
Były 4 atm., ale ustawię na mniej, bo miałem wrażenie że farba "omija cel" <lol> Spierniczała mocno na boki zamiast ładnie osiadać :> <lol> Nie miałem innego błotnika :>
Bones...jeszcze nie założyłem hamulca, ani opony, więc nie testowałem. Po kilku konsultacjach z Wami i moich przemyśleniach, jako, że jawa cięższa, a mzetowskie zawieszenie chyba jest bardziej miękkie zalałem "amory" 15w. Zobaczymy jak będzie się sprawować. Jutro dorzucę fotki malowanych elementów.
-
<offtopic>Ile kosztuje olej do amorów?
-
Za ten zapłaciłem 47zł za litr...był jeszcze jakiś inny za 58zł za litr...Na półlitrowy castrol (31zl) musiałbym czekać, więc wziąłem ten za 47zł <yes>
-
Litr starczy żeby zatankować lagi? Kumpel mówił ze on wlał jakiś hydrauliczny do tira
-
W lagi od mz nalewa się po 230 ml, czyli niecałe pół litra na obie sztuki.
-
Mofeix a jaki Ty masz motocykl? On ma lagi od ETZ. Tak czy siak styknie . W motocyklach raczej więcej niż 450 ml na lage nie wchodzi ( a mówię tu o sporych maszynach a nie takich pi¼dzikach jak knedle czy MZ )
-
A więc tak...pomalowałem części, wycentrowałem koło...praktycznie nie ma bicia <thumbup> Nową oponkę i dętkę niespodziewanie zasponsorowała mama. Wystraszyła się popękanej starej opony chyba :> <lol> Jak spiesznie wracałem ucieszony, by założyć nowe nabytki zatrzymała mnie policja...dobrze, że dopiero się rozkładali z szuszarką bo miałem z 80km/h ;] Skoñczyło się tylko na sprawdzeniu dokumentów...200m od domu :> <lol>
Jeszcze jeden plus jest...zniknęła mi gdzieś podkładka zabezpieczająca śrubki w tarczy...wysprzątałem cały garaż by ją znale¼ć...ale menda się schowała w tylko sobie znanym miejscu :>
Tak to się prezentuje :>
-
Zegary i panel kontrolek też <blink> czemu?
-
Zegary w kolorze motoru podpatrzyłem u kolegi Holgera...spodobało mi się i postanowiłem tak zrobić...a panel kontrolek wyglądał ochydnie ze starości to też mu się dostało autorenolakiem ;] Jak dopadnę jakiś inny to może wymienię...na razie tylko tym dysponuję...
O cylindrach pisałem wcześniej...
-
Uważaj bo za plagiat kolega Holger srogo karze. Ja mam wypalone na plecach - "nie będę więcej odgapiał" <lol> <lol>
¯arcik.
Laszlo to juz wcześniej było- spoko-odpali,zagrzeje i szlag to trafi.
-
Jawcia fajnie że będzie miała tarczę ale kolorystykę mógłbyś zrobić jak w oryginale i poprawić tą kanapę skierowaną w kosmos.
-
Hehehe...jak zrobi się czarna to tez mam nadzieje ze odpadnie <lol> najlepiej sama, bo chyba sobie robotę dodatkową zrobiłem :>
Jawcia fajnie że będzie miała tarczę ale kolorystykę mógłbyś zrobić jak w oryginale i poprawić tą kanapę skierowaną w kosmos.
Hehe...już obniżyłem ten tył...w porównaniu do poprzedniego i tak jest super ;) Spoko sprowadzę go do parteru ;)
Mam nadzieje, że nie dostanie mi się za te zegary :> Piwko postawię w razie czego <cheers>
-
Jak w przyszłym tygodniu nie wyjadę na nasze cudowne polskie drogi to się załamię :'( Wszystko mam, tylko składać :) Pewnie nie obejdzie się bez niespodzianek, ale mam nadzieje, że to będą drobne sprawy, które szybko rozwiążę.
Obawiam się trochę elektryki...nooo...zobaczymy...Racja...byle do przodu <thumbup>
Edit:
Założyłem zegary, kierownice, wstępnie wypolerowaną pokrywę. Zacząłem łatać elektrykę...tzn dawać na swoje miejsce. Korzystam z tego schematu:
http://www.sesa-moto.cz/minulost/jawa_350_typ_638/schema/osmicka
Jest napisane 638 więc powinien być dobry.
Muszę zrobić redukcję do zacisku pod holenderkę (mam przewód w stalowym oplocie z wtrysków z audi 80, a tam z jednej strony holenderka jest rozmiaru M8)...Materiał przygotowałem, w poniedziałek pójdę do sąsiada by mi splanował ładnie górę redukcji i wywiercił otwór na w/w holenderkę w tokarce. Gwint zrobię już sam ;]
Mam pytanie...czy tarcza może mieć minimalne bicie na boki? Bo dziś zauważyłem, że moja ma ok 1mm <sadwalk> Mam jeszcze jedną w razie czego, ale nie wiem w jakim jest stanie. Mam nadzieje, że będzie wszystko działać :'(
Kilka fotek...
-
Chcesz założyć przewód paliwowy zamiast hamulcowego? <scared>
Zapewne pomyślałeś o materiale- guma odporna na benzynę nie jest odporna na płyn hamulcowy.
Kolejna sprawa to ciśnienie- wiesz ile razy większe ciśnienie wytwarza pompa hamulcowa w porównaniu do mechanicznego wtrysku w VW/Audi? Pytam z ciekawości.
-
Uważaj bo za plagiat kolega Holger srogo karze. Ja mam wypalone na plecach - "nie będę więcej odgapiał" <lol> <lol>
¯arcik.
Laszlo to juz wcześniej było- spoko-odpali,zagrzeje i szlag to trafi.
Ta pamiętna noc Jawsimie <lol> ...ale szczegóły zachowam dla siebie ;]
A co do jawy Gajdzik, to zaczyna to wyglądać,jednak muszę przyznać że czerwony silnik...hmm kwestia gustu,jak dla mnie za bardzo "daje" po oczach :)
-
¦liczna ( nie patrząc na te cylindry :p)
Będziesz wymieniał z tyłu kapcia? Bo taki chudy się wydaje.
Do tyłu chce kupic mitas h06 18x3.5 lub 4.0 ale raczej to pierwsze...Wydaje sie chudy przez niski profil...szeroki jest bo to 18x4.1
Chcesz założyć przewód paliwowy zamiast hamulcowego? <scared>
Zapewne pomyślałeś o materiale- guma odporna na benzynę nie jest odporna na płyn hamulcowy.
Kolejna sprawa to ciśnienie- wiesz ile razy większe ciśnienie wytwarza pompa hamulcowa w porównaniu do mechanicznego wtrysku w VW/Audi? Pytam z ciekawości.
No właśnie pytałem się mechanika...powiedział ze na wtryskach jest ok. 10 atm. a w pompie hamulcowej 4. Zapytałem też czy nie będzie problemów z różnicą przeznaczenia...czy płyn nie uszkodzi przewodu, stwierdził że powinno być ok. Nie znam się, więc mu uwierzyłem...w koñcu mechanik, ale teraz już nie wiem <scared>
Jawsim...masz inne zdanie? :-/
A co do jawy Gajdzik, to zaczyna to wyglądać,jednak muszę przyznać że czerwony silnik...hmm kwestia gustu,jak dla mnie za bardzo "daje" po oczach :)
No nabiera wreszcie kształtów :) A farba z cylindrów pewnie zejdzie, więc się nie martw :>
A co mi powiecie na temat tej tarczy ? <sadwalk>
-
Ostatnio w necie nie mają mitasów. Dla siebie szukałem H06 3.25 na przód i od zimy pytałem we wszystkich sklepach wysyłkowych. Mimo, że na stronach jest, to potem anulowali zamówienie. W koñcu kupiłem troche drożej haidenau-a w lokalnym sklepie.
-
¦liczna ( nie patrząc na te cylindry :p)
Będziesz wymieniał z tyłu kapcia? Bo taki chudy się wydaje.
Do tyłu chce kupic mitas h06 18x3.5 lub 4.0 ale raczej to pierwsze...Wydaje sie chudy przez niski profil...szeroki jest bo to 18x4.1
Chcesz założyć przewód paliwowy zamiast hamulcowego? <scared>
Zapewne pomyślałeś o materiale- guma odporna na benzynę nie jest odporna na płyn hamulcowy.
Kolejna sprawa to ciśnienie- wiesz ile razy większe ciśnienie wytwarza pompa hamulcowa w porównaniu do mechanicznego wtrysku w VW/Audi? Pytam z ciekawości.
No właśnie pytałem się mechanika...powiedział ze na wtryskach jest ok. 10 atm. a w pompie hamulcowej 4. Zapytałem też czy nie będzie problemów z różnicą przeznaczenia...czy płyn nie uszkodzi przewodu, stwierdził że powinno być ok. Nie znam się, więc mu uwierzyłem...w koñcu mechanik, ale teraz już nie wiem <scared>
Jawsim...masz inne zdanie? :-/
Ciśnienie w układzie hamulcowym w motocyklu w zależności od nacisku klamki wynosi od 12 do 30 Bar. Skład gumy odpornej na benzynę różni się nieco od tej odpornej na działanie żrącego płynu hamulcowego. Takie mam zdanie.
Aha- 10 atm to około 10,5 Bara
-
Eeee to nie będę ryzykował...najważniejszy hamulec w koñcu...mam zwykły przewód. Myślałem że w stalowym oplocie byłby lepszy...i pewnie byłby, ale tylko przewód przeznaczony do hamulców. Dzięki Jawsim <cheers>
-
Gajdzik, ja mam zwykły od hondy nsr125, a wiem że i ty taki msz i jeśli jest w dobrym stanie to spokojnie wytrzyma.
A co do przewodu w stalowym oplocie, jeśli chcesz idziesz do sklepu motoryzacyjnego i nie wiem jak gdzieś indziej ale u mnie można kupić na metry, na miejscu uzbrajają go w holenderki i masz przewód w stalowym oplocie przeznaczony do motocyklowych hebelków.
-
Fajnie będzie wyglądać, tylko dupę niżej daj ! :> ma być równo z linią boczków ;)
-
Ten stalowy przewód miałem za darmo, stąd próba adaptacji...ale już zrezygnowałem. Oryginalny przewód musi wytrzymać :)
Z tyłem będę bawił się na koñcu...teraz priorytet to poskładać wszystko i odpalić "bestie" :> . Kwestia wyglądu na koñcu...
A co z tą tarczą ludziska? <sadwalk> Możecie spojrzeć u siebie czy krawęd¼ tarczy kręci się idealnie w osi? Może nieznaczne bicie nie będzie miało aż takiego wpływu na skuteczność hamowania?
-
Gajdzik co do bicia tarczy niezbyt pomogę ale jeśli masz w stosunku do niej poważne wątpliwości to wrzuć ja na tokarkę , tokarz zbierze ci co nieco żeby zniwelować bicie
AndrewS: usunalem tresc nie na temat, watek zostal jako tako posprzatany
-
Tarcza ma ok 1mm bicia. W poniedziałek założę drugą tarczę i ją sprawdzę ;) tyle że ją ktoś przetuningował <lol> ma 6 czy 8 "otworów chłodzących" :>
-
To zależy jak wielkie bicie ma ta tarcza, moja też ma bicie ale nie wielki i nie mam z nią problemów.
Tarcza od Mz według zaleceñ niemieckich inżynierów nie powinna być cieñsza niż 4,7mmm a więc toczenia raczej odpada. A co do otworów, szybciej zużyją się klocki hamulcowe.
AndrewS: jak wyzej
-
Bijąca tarcza w mz to częsty przypadek. Jest stalowa. Stal bardziej się odkształca niż żeliwo. Najpierw to poskładaj i zobacz jak się je¼dzi,ale- będzie biło nie tylko przy hamowaniu- jak znam życie miejscowo będzie ocierało o klocek przy normalnej je¼dzie. Najpierw wyeliminuj przyczyny bicia- zobacz w którym miejscu tarcza dolega do klocka-zaznacz je i zrób odniesienie na piaście- jakimś markerem. Następnie zdejmij tarczę i przekręć ją względem piasty ( żeby znaki się nie pokrywały już ) i zbadaj sprawę. Jeśli bicie będzie występowało w tym samym miejscu co wcześniej ( względem piasty ) to tarcza jest ok. Jeśli tym razem tarcza będzie dotykac klocka tym samym miejscem co wczesniej mimo zmiany jej położenia- masz krzywą tarczę. W pierwszym przypadku ( czyli tarcza ok a bicie mimo to ) wymieñ łożyska w piaście. Miałem takie jaja u siebie. Co do przewodu- nie rozbawiajcie mnie. Jawa to nie ZZR1400 żeby obawiać się że zwykły gumiak nie podoła. Po pierwsze niska masa, po drugie- nie tak agresywna charakterystyka napędu.
AndrewS: to samo
Jawsim:aleś się rozpisał ;>
-
Z tym tyłem to jesteś pierwszą osobą której się podoba ;] ...ale jeszcze go obniżę...nie do wyjściowej wersji, ale tak by linia "zadupka" pokrywała się z górną krawędzią boczków. Cylindry pomalowane zwykła farbą, więc pewnie nie długo bedę się nią cieszył...ale jak zejdzie to postaram się kupić coś odpornego na temperaturę.
Owiewka to dla mnie już zbytnia ingerencja w wygląd...Poza tym głównie podobają mi się motory typu naked z okrągłą lampa z przodu :) Na razie mam tylko "naked jawe". Może przyjdzie czas na kolejne motocykle tego typu, bo jawy nie mam zamiaru sprzedawać :>
Filmik jak najbardziej...jak tylko odpale :)
AndrewS: watek zostal posprzatany, prosze o trzymanie sie tematu, stracilem na to 10 min zycia :-)
-
ok to miało być nad powyższym postem :P
A jawa Konkret sprzęt a cylki i podniesiony tyłek bardzo mi sie podoba tongue
Może zarzucił byś Jakąś owiewke ala Kubik ?
Pozdrawiam, czekam na kolejne fotki i może jakiś filmik ? tongue
-
Owiewka a'la Kubik jest juz nie do kupienia- zakładałem ją do tej czarnej Jawy już kilka lat temu. Poza tym nie polecam ich bo jakość światła jest tragiczna.
-
No tak ale jest mase owiewek które nadały by tej jawie taki Hardcorowy wygląd :>
Poza tym taka troszke jakby no wiesz no ;p tak pusta sie wydaje bez naklejek ;p
Pozdro :>
-
Naklejki nie wchodzą w grę...chromowane napisy jak najbardziej <thumbup>
-
Gajdzik - tylko że Twoja miała naklejki, a nie chromowane emblematy :) - do tych blach będziesz musiał z emblematów odcinać zaczepy mocujące i kleić, a to trochę jak kastracja ;)
AndrewS - posprzątałeś przede mną - ehhh... i wyszło kto lepszym szeryfem ;)
Pozdrawiam
-
Nie wiem jak to zrobiłem, ale instalacja jest gotowa <lol> Jestem aż z siebie dumny, bo w te "klocki" akurat jestem wyjątkowo słaby :>
Jedna rzecz mnie zaniepokoiła...Jak ustawiałem wstępnie przerywacze to w GMP lewego tłoka czułem opór i przeskok. Myślę: "o nie...tłok będzie bił o głowicę"...Odkręciłem ją, a tak silikon <blink> aż na tłoku. Kupiłem ten silnik i nie wiem jak jest złożony...środek na pewno lepiej niż ja bym złożył bo nigdy nie składałem 638. No ale z założeniem cylindrów to już nie taka filozofia. Z tego co wiem silikonu nie daje się pod głowice bo i tak go wydmucha...prawda? Poza tym głowica przeszła piekło. Pełno dziur i nierówności...mam jeszcze jeden komplet na szczęście :)
Kolejna sprawa...tłok ma takie luzy, że ooooooo kur*a. Tłoki są nowe, ale zmierzyłem suwmiarką cylinder (dokładniejszych przyrządów nie mam) u góry i wyszło mi równo 59mm. Ale to kawałek nie wytarty przez pierścienie...głębiej jest jeszcze większa średnica, cholera wie jaka <blink> ...zobaczymy jak będzie "chodzić" na tych cylkach...ale nie wróżę im za dobrze :( :'(
Edit:
Stare, ale w bardzo dobrym stanie technicznym, głowice wróciły z malowania proszkowego :) Malowane były w 200 stopniach C , więc nie powinno być problemu z temperaturą <thumbup> D¼wigniom też się dostało, bo jedna czarna była...
Edit:29.09.2009
Zacisk wyczyszczony i załozony,dorobiona holenderka,zmienione uszczelki na tłoczkach, obróciłem tarczę o 180 st...prawie nie ma bicia <thumbup>
W ogóle to jutro mam zamiar odpalić bestie :> jestem taki podjarany, że zaraz chyba pójdę spać żeby "szybciej było jutro"
Kupiłem skórę dziś za flaszkę :D <lol>
Edit: 30.09.2009
Założyłem błotnik, wyłącznik zapłonu pod siedzeniem i pomalowane głowice ;), powymieniałem kilka kabli, iskra jest na obu cewkach <thumbup> ,ale nie odpalałem dziś. Zmarzłem jak..........w trawie, poza tym pó¼no, a jawa bez tłumików :>
-
Napisy chromowane JAWA i 350 założysz bez problemu. Te 350 to przykręcasz do boczków i git- dobrze jest przerobic mocowanie tak by nie bylo jednego jęzorka i jednego otworu tylko dwa otwory. A na baku? Id¼ do lakiernika,ale takiego co wkleja też szyby- specjalnym "lakierem" wymaluje "JAWA" od wewnatrz , ten preparat zwiększa przyczepność materiału klejonego. A potem napisy wyschną i czarnym silikonowym klejem do szyb przyklej sobie znaczki- najlepiej wcześniej tasmą papierową-maskująca wyznacz pola pod emblematy,żeby się nie bawić za długo. W mojej czarnej ex- o ile Kubikowi nie odpadły- trzymają się do dziś.
-
Znów mnie pokonała małpa jedna :> Pozostało założyć wydechy, kierunkowskazy, sprawdzić gdzie jest zwarcie...bo jak skręcam kierownicę do oporu w prawo to się włączają światła ;) Nasmarować linkę gazu, bo się blokuje, jeszcze raz odpowietrzyć przedni hamulec bo trzeba 2x nacisnąć, by dobrze złapał. Muszę jeszcze pokombinować z zapłonem - przy próbie odpalenia "na pych" kaszlnęła kilka razy. 200m pchania i prawie trzeba było karetkę do mnie wzywać <blink> <lol> 10 minut dochodziłem do siebie <lol> Ale jak tak dalej pójdzie to kondycja przy jawie się wyrobi :> Kolejne prace od poniedziałku, jutro Opole -> Kotlina Kłodzka -> Praga i z powrotem.
Kilka fotek :)
-
No terenia nabiera kształtów, no nic tylko gratulow3ać i życzyć aby jak najdłużej chodziła na 2 gary <lol>
-
Pierwsza jazda za mną...ale nie długo trwała moja radość, bo jak się bestia zagrzała to bleeee...i zgasła :'( Jak wystygnie to pali...
Jutrzejszy dzieñ poświęcę na znalezienie usterki i regulacje. Dorzucę też jakieś fotki...
Cylindry nominalne
-
Jeżeli robiłeś szlif, to może tłoki spuchły?
A jeśli nie to wiem że dysze wykręcałeś, może się któraś wykręcił?
-
Jawa pali, ale silnik pracuje nierówno :'( Wg mnie problem tkwi w poziomie paliwa lub "lewym powietrzu" , które gdzieś zasysa bez mojej wiedzy :>
Do wiosny mam zamiar wymienić kolanka, wydechy, oponę z tyłu, obicie siedzenia. Do tego kosmetyka...(chromowane napisy,wymiana starych śrub, jakaś polerka ;) )
Tak się prezentuje :P
-
Jeszcze 2 foty
-
Bardzo ładnie się prezentuje.
-
Jawa całkiem fajna :> gratuluję samozaparcia.
co rzuciło mi się w oczy to nie pasujące podniesione zawieszenie, ale teraz jest ok. <punk>
zmotywował mnie Twój temat, chyba wkoñcu się wezme i zajme moim knedlem..
stoi uśpiona od 19 lat.. mam nadzieje że bestia się zbudzi <yes>
-
Nooooo...
-
Zadarty tył, który faktycznie paskudnie wyglądał wcześniej. Jest obniżony, ale nie aż do "fabrycznej wersji". Założeniem było, by linie wydechów i "zadupka" się pokrywały. Przez niskoprofilową oponę wizualnie jest duży prześwit między kołem, a błotnikiem. Myślę, że nowa opona mitas h06 18x 3.5 lub 4.0 rozwiąże sprawę. Do tego moto stoi na stopkach...
-
Noo ladnie Ci to wyszlo :) Jeszcze tylko zamontuj gmole dodalyby jej takiego rasowego charakteru (moim zdaniem). Pozdro <punk>
-
Mi ciągle czegoś tam z tyłu brakuje, jakoś tam tak pusto, ale ogólnie spoko <worship>
-
Boni...może kawałków rur wydechowych, które zostały kiedyś odcięte? :> <lol>
Co do gmoli...hmmm...jakoś nie jestem przekonany do nich...mam jedne, ale bez uchwytów.
Chcę jeszcze dorobić uchwyty dla pasażera, ale to na wiosnę bo teraz już studia w toku.
Za bardzo się nie nacieszyłem moją bestią :'( ale czeka na mnie okryta w garażu :)
-
Linki są pospinane...a co do tabliczki...dobre pytanie <blink>
Na pewno było wszystko co potrzebne bo moto bez problemu przeszedł kiedyś przegląd po zarejestrowaniu na mnie. Jak wrócę do domu to sprawdzę.
-
Witam wszystkich po długiej przerwie :)
W koñcu udało mi się doprowadzić jawule do stanu jako takiej używalności <thumbup>
Wymieniłem simmering od strony zapłonu i w koñcu zaczęła palić. :D Nie muszę biegać po 100m żeby łaskawie odpaliła :>
Pozostało chyba wyregulować zapłon bo między 2,5, a 3,5tys obrotów silnik troszkę nierówno pracuje, ale po wyżej jest super <thumbup> Trochę martwi mnie, że wolno schodzi z obrotów :'( mam nadzieję, że to nie wina lewego powietrza, bo już sprawdzałem CHYBA wszystkie opcje ;) . Nie wymieniałem jeszcze simmeringu od strony sprzęgła. Zobaczymy jak będzie po założeniu nowego. Czy poziom paliwa może mieć wpływ na pracę silnika w tym zakresie obrotów?
Czasami szarpnie na jedynce, ale tu stawiam na automat.
Jeśli pominąłem jakąś opcję to chętnie wysłucham propozycji.
Pozdrawiam
-
W związku, że pogoda poprawiła się po południu spontanicznie stwierdziliśmy z dziewczyną, że jedziemy na przejażdzkę :>
Przez pierwsze kilka km nie wiedzieliśmy gdzie jedziemy...po prostu jechaliśmy przed siebie.
Po jakimś czasie stwierdziłem, że odwiedzimy strony, gdzie spędzałem często wakacje ( Czechy, Trinec, szczyt Javorowy - czeskie Beskidy)
Z powodu pó¼nego wyjazdu nie wchodziliśmy na górę, ale zrobiliśmy trochę zdjęć spod stoku.
Oto kilka fotek :)
Zdjęcia kolejno od początku podróży :)
-
i kolejne
-
C.D
-
Wszystko fajnie, jest na co popatrzeć :> :> :> tylko te czerwone cylindry i zegary do mnie nie przemawiają.........
-
Zdjęcia były by bardziej miłe dla oka bez ciebie i jawy <lookaround> Polecam korzystać z imageshacka lub fotosika.
-
No no no...£obuzy <hammer> <lol>
Wiesz Mienki...jednemu podoba się zielony innemu sino koperkowy róż ;]
Zastanawia mnie problem nierównej pracy silnika w zakresie 2,5-3,5 tys. obr.
Simmery wymieniłem, zapłon raczej dobrze ustawiony...muszę jeszcze pokombinować z ga¼nikiem. Zmniejszę poziom paliwa bo coś mi się wydaje, że zalewa bestie :>
-
Ale poważnie-załóż konto na jakimś hostingu to nie będziesz się babrał z 4 postami pod rząd by powklejać więcej zdjęć.
-
no i zaoszczędzisz transferu forum ;)
-
nierówne obroty.... spytaj się groma ile się trudziliśmy próbując w złotej przeskoczyć 4 tys obrotów.....
ostatecznie diagnoza groma okazała sie słuszna
-
Zdjęcia były by bardziej miłe dla oka bez ciebie i jawy <lookaround>
He he <lol>
Po ilości wyświetleñ widać które fotki jawerów najbardziej interesują :> :>
Dobrej "eksploatacji" obu pañ ;]
Nawijajcie wspólnie kilometry i miłe chwile :>... do zobaczenia na trasie
-
No Gajdziku elegancko :)
To teraz kiedy w koñcu sie ugadujemy ?
-
Ale poważnie-załóż konto na jakimś hostingu to nie będziesz się babrał z 4 postami pod rząd by powklejać więcej zdjęć.
Założę
nierówne obroty.... spytaj się groma ile się trudziliśmy próbując w złotej przeskoczyć 4 tys obrotów.....
ostatecznie diagnoza groma okazała sie słuszna
Najpierw sprawdzę ga¼nik, jeśli nie pomoże to zapytam :)
Po ilości wyświetleñ widać które fotki jawerów najbardziej interesują :> :>
Zdziwiłbym się gdyby było inaczej :>
No Gajdziku elegancko :)
To teraz kiedy w koñcu sie ugadujemy ?
Jeśli nie będzie lało to może 22 w niedzielę? Napisz do mnie na gg to się dogadamy co do trasy <thumbup>
-
Witam wszystkich <punk>
Dawno mnie tu nie było...
Postanowiłem doprowadzić moto do porządku...bez kompromisów. Jakiś czas temu kupiłem silnik "po remoncie", ale pech chciał, że fachowiec z gościa nie był. Postanowiłem spróbować swoich możliwości i pierwszy raz zabieram się za własnoręczne złożenie silnika. "Chcesz mieć coś zrobione dobrze, zrób to sam"...ja to mówią, do tego będę wiedział co siedzi w silniku. Nie wierzę, by było to aż tak trudne, poza tym tu z pewnością znajdę wszystkie potrzebne informacje oraz porady.
Rozebrałem feralny silnik. Wargi, w które wchodzą zabezpieczenia simmeringów na wale praktycznie nie istnieją, poubijane tu i ówdzie krawędzie. Ogólnie blok, na szrot. Wyczyściłem kartery ze starego silnika i do nich będę wszystko wrzucał. Do wymiany jedno koło ze skrzyni (mam zamienne ze starego silnika), wał nie ma luzów, bo był po regeneracji, a przejechałem na nim max. 500...co ja gadam 300km <oops>
Zamówiłem cylindry po szlifie, tłoki, pierścienie, sworznie, zabezpieczenia, igiełki, łańcuszek do sprzęgła, simmeringi, zębatkę zdawczą, uszczelki itd. u Pana Ruszczyka. Swoją drogą bardzo szybko, konkretnie i sprawnie przebiegła sama rozmowa. Dało się odczuć, że ma się do czynienia z fachowcem. Wysłuchał, doradził itd. Czekam na przesyłkę. Mam nadzieje, że będę równie zadowolony jak dostanę części.
Oczywiście dorzucę jakieś zdjęcia z remontu. Jest kilka pomysłów, które będę na bieżąco z Wami konsultował, ale to w przyszłości. <lol>
Na razie tyle ;]
Nagar, Gajdzik
Pierwszy karter wstępnie przygotowany <punk>
-
Wczoraj odebrałem części z malowania. Pomysł wpadł mi do głowy, kiedy zobaczyłem na baku jednego z motorów siatkę na kask itp.
Nie mogłem dodać zdjęć (mimo małego rozmiaru), więc można je zobaczyć na stronie:
http://dkr.vot.pl/gallery/jawa-350-ts-638-projekt-pajeczyna
Mam nadzieję, że uda mi się szybko poskładać silnik i resztę w całość to oczywiście podrzucę zdjęcia :)
-
Jesli chodzi o moje subiektywne wrazenie, to jestem "niestety" konserwatywny.
Nie przemawia do mnie taka "ekstrawagancja" do tego motocykla.
Prawda.. Jawa to swoisty klasyk :) takie rzeczy to do kosiarek się bardziej nadają ;) aczkolwiek każdy ma swoje zdanie (i swoj motocykl) :)
Ja jestem tylko za oryginałem :)
-
Na pewno będzie jedyna w swoim rodzaju;p <cheers>
A podobać ma się właścicielowi jak złożysz i będzie Ci sie podobać to będzie ok.
-
Jeszcze brakuje na forum Jawy Batmana i Supermena :> Ma coś w sobie, że tak powiem. Czekam na końcowy efekt.
-
Eh.. no niby ładnie pomalowane części ale to cyrkowo wygląda.
Strój spajdermena już masz?
-
Witojcie <punk>
A więc tak:
W końcu udało mi się wszystko poskładać. Trochę to trwało, ale nie było czasu siedzieć non - stop w garażu.
Malowanie swoją drogą...jedni lubią sino koperkowy róż, inni sraczkowo buraczkowy brąz ;)
Kolega zajmuje się takimi rzeczami hobbystycznie jak na razie, więc niech ma się jak rozwijać...nigdy nie wiadomo skąd wpadnie grosz ;) Malowany będzie jeszcze kask...NIE - nie będzie to maska Spidermana ;)
Co do silnika... najbardziej spędzająca mi sen z powiek kwestia.
Spróbowałem swoich sił w częściowym usprawnianiu 2T. "Się naczytał i cwaniakuje...", "tych silników się nie tuninguje..."
Było czego słuchać <lol> No cóż...może chciałem sprawdzić na własnej skórze, zaspokoić swoją ciekawość. Na pewno się czegoś nauczyłem chodź mechanika to ze mnie nie zrobiło :> Co do żywotności pieca - pożyjemy zobaczymy. Na pewno będę coś więcej pisał o zachowaniu silnika.
Ale do sedna:
- Szlif cylindrów - 6 nad wymiar,
- regeneracja wału
- wypełnienia szkodliwej pojemności skrzyni korbowej w postaci podków oraz korków w przeciwwagach
- dopasowywanie krawędzi cylinder - karter, cylinder - króciec gaźnika oraz uszczelek
- polerowanie kanałów, skrzyni korbowej (mozolna praca, ale wytrwałem)
Oczywiście nowe łożyska, przegląd skrzyni biegów - wymiana jednej zębatki.
Nie było problemów z odpaleniem, złapał z trzeciego kopa. Przełożenie...zębatka napędowa - 18 kłów. Mimo wszystko motor na 4 biegu ładnie się zbiera i czuć zapas tych "100 dodatkowych koni" które dał tjuning hehehe <lol> . Biegi wchodzą jak to ktoś powiedział..."masełkowato" - widać hipol gl - 5 się sprawdził. Dzięki za poradę <cheers>
Na początku silnik szumiał, po 15km zaczął nieznacznie dzwonić, ale ponoć ten typ tak ma ;p
Ogólnie jestem zadowolony. Mam nadzieje, że będzie jeździł dobrze. Teraz kwestia regulacji.
Chyba obniżę jeszcze ten tył <lol>
Czeka mnie wymiana tylnej opony (jest) wraz z kołem w dobrych chromach (brak), tłumików (tak sam je kiedyś tak urżnąłem :-/ ) Na siedzenie zdał by się nowy ciuch. Nowe nakładki na bak też by były wskazane...ale to w przyszłości.
Zdjęcia z prac nad silnikiem skasowała siostra z aparatu, ale może da się je odzyskać.
Efekt po złożeniu ==> http://dkr.vot.pl/gallery/jawa-350-twin-sport-638-projekt-pajeczyna.
Poznajcie Pajęczynę <punk>
Pozdrowienia Łobuzy :D
-
Mi się podoba, kolejna unikatowa jawa na forum i to zrobiona ze smakiem <thumbup>
-
Mi też się podoba,jest taka inna jednak bardziej interesuje mnie modernizacja silnika ,czy zmiany faktycznie są odczuwalne ,opisz wrażenia jak trochę pojeździsz.
-
Ciekawe malowanie <punk>
Powiększałeś kanały, czy tylko je przepolerowałeś? <hmm>
-
Oczywiście będę na bieżąco zdawał relację z jazdy.
Co do kanałów to tylko polerowanie bez żadnego korygowania kątów i znaczącego powiększania :)
Niestety nie pojeżdżę dziś sobie bo akumulator padnięty... c h y b a, że jawa nie ładuje...chodź kontrolka ładowania gaśnie...