Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Kuubaxx w Lutego 05, 2013, 20:17:24
-
Dzisiaj stałem się szczęśliwym posiadaczem Jawy 350 TS z 1987 roku. Po kilku miesiącach poszukiwań kupiłem w końcu wymarzony motocykl. Nie było prosto bo zawsze mi przepadały okazje. Lecz trafiłem na właściciela który przetrzymał mi przez 3 dni. Oczywiście miałem problem z transportem... Więc dogadałem się z właścicielem że mi przywiezie za drobną dopłatą. Postawiłem na pociąg. Wstałem o 4 rano, a o 5:37 wyruszyłem do Przeworska po Jawe. 4 godziny później byłem na miejscu. Na początku trochę się przestraszyłem wyglądu motocykla. Cały w błocie, jakimś kurzu i smarze.. Ale elektryka działała bez problemu, wał się kręcił, biegi wchodziły, rama prosta. Po 30 minutach zostałem właścicielem. Jawę kupiłem za 600 zł oczywiście z kwitami. W ten oto sposób stałem się drugim właścicielem. Po dwóch godzinach byłem z motocyklem w garażu . Po tym jak go trochę wyczyściłem stwierdziłem że ma potencjał. Po dokręceniu świec ma super kompresje. Według tego co powiedział mi sprzedający Pan, niedawno został wykonany pierwszy szlif po 40 tys km.
Aktualne plany. Kupić aku i odpalić Motocykl nie jest w super stanie ale nie będę płakał z tego powodu :D
Kilka fot. https://picasaweb.google.com/107191230580700907148/Jawa350TS02?authkey=Gv1sRgCKLFh6yG06PWSA# (https://picasaweb.google.com/107191230580700907148/Jawa350TS02?authkey=Gv1sRgCKLFh6yG06PWSA#)
Oczywiście muszę podziękować za pomoc Kanterowi, który pomagał mi wybrać motocykl.
-
Witamy Jawera "pełną gębą". Trochę pracy wymaga, ale będziesz wiedział co gdzie jest :P
-
Nie ma za co :)
w końcu udało się kupić jakiś godny sprzęt.
Było ciężko, ale się udało :) mln literek naklepanych 10 minut wygadanych i Kube witamy wśród nachlanych Jawerów :D hahah
-
zle nie jest :D ps taka jak moja pozdrawiam ;)
-
No fajnie że zakupiłeś jawę ale niestety muszę Cię zmartwić :(
czerwone są szybsze :P
-
To jawa była w Przeworsku? Czyżbyć kupił moją Jawę? :P :P pozdrawiam sam bym kupił jakbym miał możliwość, teraz to tylko życzyć wytrwałości, oraz by nie było w środku silnika jakiś niespodzianek. Zobacz na wszelki wypadek, czy pierścionki nie pozapiekały się na tłoku jak u mnie w mz jak ją wyciągłem.
-
Jawa model 638-0- niskie tłumiki. Fajna bo oryginalna ja to osobiście to nawet wole takie brudne i podniszczone oryginały od umalowanych na dziwne kolory stuningowanych jaw mimo chociażby były w lepszym stanie technicznym. A co do koloru to czarne są świetne- BLACK POWER !!!
-
jawa w bardzo dobrym stanie ;) a co najwazniejsze nie ma podgiętej dupy do góry jak to sie niestety czasami spotyka.
-
Jawa model 638-0- niskie tłumiki. Fajna
wiem bo mam taką ale czy to jest 638-0 hmmmm....a wyjmiesz tylne koło bez odkręcania komina?
-
za tą kasę niema co się cudów spodziewać, rękawy zakasać i heja.., do roboty :), mnie to samo czeka ;)
-
Nie będę ukrywał że przy jawie jest trochę roboty, najpierw muszę porządnie ją wyczyścić. Dlatego po sprawdzeniu elektryki na prostowniku zacząłem ją rozbierać :) . O dziwo wszystko działało dopóki nie zepsuł się mój stary prostownik :D
Trzeba będzie zainwestować w akumulator.
W zasadzie to i lepiej że trzeba ją reperować, bo to jest najlepsze zajęcie według mnie :D
-
jawa w bardzo dobrym stanie ;) a co najwazniejsze nie ma podgiętej dupy do góry jak to sie niestety czasami spotyka.
Niestety to się spotyka bardzo często :/ ale cóż takie życie
Maszyna fajna moja w gorszym stanie była jak ją przytargałem :) Nic tylko życzyć Ci powodzenia w doprowadzeniu do stanu fabrycznego , i witamy już pełnoprawnego jawera :)
-
sam zrobisz całą to zawsze będziesz wiedział co masz i na co trzeba uważać
-
Jawa model 638-0- niskie tłumiki. Fajna
wiem bo mam taką ale czy to jest 638-0 hmmmm....a wyjmiesz tylne koło bez odkręcania komina?
638.0
-
Gratuluje zakupu. Też widzę 638,0 (długie niskie wydechy i kwadratowe kolanka)
-
Wczoraj nareperowałem podświetlenia licznika i obrotka, iskra była lecz później uciekła. Spalił się prawdopodobnie bezpiecznik (według instrukcji obsługi). Dzisiaj będę miał trochę czasu to przejrzę gruntownie elektrykę. Przy podpiętym prostowniku wszystko działało. Być może za duże natężenie prądu miałem w nim ustawione co przepaliło ten bezpiecznik. No cóż zdarza się.
Jikova czeka dzisiaj kąpiel w zupie octowej.
Wywaliłem parę rzeczy do śmietnika.
Z tego co na razie zauważyłem będę musiał kupić bądź wymienić klamkę hamulca, gumy na teleskopach, gumy na łańcuch, jeden kierunkowskaz, tylny błotnik (pęknięty), prawdopodobnie przerywacz kierunkowskazów, 2 zaślepki na śruby kierownicy. To raczej drobnostki, a drugą drogą to lusterka i gmole.
-
Miałem małe zwarcie przez co nie było iskry. Na szczęście szybko się z tym uporałem i elektryka już działa, prócz przerywacza kierunków. Ten poleciał do śmietnika.
Sprawdzałem dzisiaj platynki - są w dobrym stanie, kondensatory nówki, szczotki w dobrym stanie. Ustawiłem wstępnie zapłon, lecz wydaje mi się że na pewno będzie do poprawy :) . Wyczyściłem dzisiaj konsole, zegary, lampę, kierownicę i manetki wraz z przełącznikami.
Podczas testów świece były suche, więc gdzieś gaźnik jest zapchany. Nie mogłem go za bardzo wygotować ponieważ nie dało się wyciągnąć pręcika trzymającego pływaki >:( , może spróbuje jutro lekko go podgrzać. Wolałem dzisiaj nie wyciągać go na siłę.
Na jutro zostawiam sprzęgło i hamulce.
Dowód że elektryka działa (galeria w prawo):
https://picasaweb.google.com/107191230580700907148/Jawa350TS02?authkey=Gv1sRgCKLFh6yG06PWSA#5841989638229072594 (https://picasaweb.google.com/107191230580700907148/Jawa350TS02?authkey=Gv1sRgCKLFh6yG06PWSA#5841989638229072594)
Gdybym miał lepszy telefon robiłbym więcej zdjęć. A tak stare 3.2MP w K800i już nie robi szału :P
-
Pręcik się wybija cienkim ..pręcikiem i młoteczkiem małym.
-
Kupiłem dzisiaj akumulator.
Po zalaniu benzyny pod świece zagadał. Myślałem że na tym się skończy lecz o dziwo tego brakowało silnikowi, takiej pomocnej dłoni :).
Później już sam zaczął ciągnąć paliwo z gaźnika. Tylko jeszcze odpala na kilka sekund, widocznie muszę doregulować gaźnik :), chociaż myślę że jak by spróbować odpalić z pychu to powinien już załapać.
Tylko z pychu nie da rady bo sprzęgło nie działa, najwidoczniej tarcze się skleiły. Mam mały problem by dostać się do nich. Śruby dekla tak się zapiekły że nie mogę odkręcić. Jutro pożyczę od kolegi wiertarkę to rozwiercę główki śrub. Dekiel zdejmę, a resztę wykręcę już na spokojnie.
-
Osobiście odradzam wiertarki, może Ci wiertło krzywo pójść i jeszcze sobie karter troszkę złapiesz, spróbuj może śrubokrętem udarowym, lub weź porządny śrubokręt i stuknij w niego młotkiem. Musi pójść, no chyba że masz już łby przekręcone.
-
Jeśli wiertarka to lewe wiertła i lewe obroty...
-
Najpierw użyj jakiegoś pancernego śrubokręta i młotka. Uderz nim energicznie killka razy w śrubokręt przystawiony do łba śruby. Powinna po tym zabiegu się wykręcić :)
Trochę pracy przy niej cie czeka ale piękne jest to,że przynajmniej z tego co widziałem na zdjęciach nie zdradza objawów agrotuningu ;) Im więcej nad nią się nasiedzisz tym bardziej będzie cię cieszyć jak już ją zrobisz :)
-
Jestem na forum na tyle, że obserwowałem jak szukasz sprzętu. Cieszę się że wybrałeś coś dla siebie. Popracować musisz...ale jak wcześniej kolega powiedział - będziesz wiedział na czym siedzisz...Nie śpiesz się z tą wiertarką, zalej czymś penetrującym...poczekaj...uderz od góry...udarowy śrubokręt...próbuj, musi w końcu puścić... Jak nie za pierwszym razem to za którymś...jesteś cierpliwy to i uparty...próbuj... - zabicie teściowej to ostateczność... ;)
-
Lałem już WD40 oraz jakiś Penetrus :). Metodą dobry śrubokręt-młotek udało się poluzować i wykręcić jedynie 2 śruby :/. No cóż będę próbował do upadłego :)
Czy gaźnik zamontowany do króćca powinien sztywno siedzieć w tej gumie? Bo mój można bez problemu obrócić i po lekkim szarpnięciu wyjąć..
-
polecam środek http://allegro.pl/cyclo-break-away-penetrant-w-postaci-panki-i2936388085.html
-
Po dwóch godzinach dostałem się do sprzęgła. Olej który wypłynął z silnika jest czarny jak asfalt.. ehh zapuszczona ta Jawa :) . Tarcze udało się rozkleić po tym jak wylałem ten syf z silnika. Teraz sprzęgło idealnie działa, lecz wydaje mi się że łańcuszek może być niedługo do wymiany.
Ciągle mam problem z odpaleniem. Na zdjętym filtrze powietrza po tym jak uszczelniłem łączenie gaźnika z cylindrami silnik odpalał na chwile z kopa i gasł. Po założeniu puszki z filtrem powietrza pali jedynie po zalaniu paliwa pod świece. Jutro spróbuje jeszcze zwiększyć poziom paliwa i dać iglicę na pierwszy rowek od dołu.
Mam nadzieje że to nie wina labiryntu bo inaczej będzie mnie czekał spory wydatek. Choć jeszcze zdejmę alternator bo może uszczelniacz jest już do wymiany.
-
Po kilku tych nieudanych próbach uruchomienia silnika wziąłem go na warsztat. Nadwozie aktualnie jest rozebrane. Został tylko przód. Co do problemu z odpaleniem znalazłem parę czynników, które prawdopodobnie przyczyniły się do problemu. A mianowicie spore iskrzenie na platynkach, simmering od strony sprzęgła do wymiany. Krzywka zapłonowa na moje oko już do wymiany.. Po za tym nieszczęsna guma flanszy gaźnika. A teraz uwaga najlepsze: brak uszczelek pod głowicami - mieszanka waliła na boki.. Co widać na poniższym zdjęciu:
(https://lh3.googleusercontent.com/-4LcX40dhNBw/UTJhhVGjCZI/AAAAAAAACKo/fvDPLPH-cRc/s679/IMG_2192.JPG)
(https://lh4.googleusercontent.com/-0mygil5e_KM/UTJhiVb4MNI/AAAAAAAACK0/7kNngU3UeKs/s679/IMG_2200.JPG)
Łańcuszek sprzęgła do wymiany:
(https://lh4.googleusercontent.com/-0UBMBh6ti7M/UTJhkEhdfeI/AAAAAAAACLc/UIMtad3QC3o/s679/IMG_2204.JPG)
Wspomniana "smoła":
(https://lh3.googleusercontent.com/-_Y3T_Cl4byY/UTJhk_vBaAI/AAAAAAAACLk/41hGrw7E5Cg/s679/IMG_2205.JPG)
Przy okazji. Ile powinna wynosić grubość klocków na sprzęgle. Średnia jaka mi wyszła to 3,5 mm. Wahania klocków są okropne. Od 3,3 mm do 3,9 mm na jednej tarczy.
(https://lh4.googleusercontent.com/-6VcHbbSSwBU/UTJhoCd5WUI/AAAAAAAACMs/j-8DPpammlY/s679/IMG_2214.JPG)
Pierścienie również mam do wymiany. Luz na rowkach ma 1,25 mm. Jak wyczytałem w instrukcji nie powinien przekraczać 0,8 mm. Myślę że wymiana pierścieni będzie wystarczająca. Jutro dla pewności zmierzę średnice cylindrów.
Musze również kupić wirnik. W moim zerwał się drucik..
Przy okazji nagrałem krótki filmik. Nie wiem czy wyjmować wał przez tą ruszającą się obudowę labiryntu...
https://plus.google.com/photos/107191230580700907148/albums/5841543933952823249/5850846214708163858?banner=pwa&authkey=CKLFh6yG06PWSA (https://plus.google.com/photos/107191230580700907148/albums/5841543933952823249/5850846214708163858?banner=pwa&authkey=CKLFh6yG06PWSA)
Zdjęcia w albumie:
https://plus.google.com/photos/107191230580700907148/albums/5841543933952823249?banner=pwa&authkey=CKLFh6yG06PWSA (https://plus.google.com/photos/107191230580700907148/albums/5841543933952823249?banner=pwa&authkey=CKLFh6yG06PWSA)
-
Uszczelki pod głowicami są, ale wprasowane.
Sama wymiana pierścieni nic nie da. Cylindry do szlifu.
Czoło do wymiany na pełne.
Ogólnie silnik do remontu.
-
No właśnie chciałem napisać, że 0,8 mm to wartość graniczna, gdzie przy tej wymienia się pierścień na nowy ( kompletem ). Wartość początkową ustala się na 0,3 mm lub 0,4 mm( zależnie do źródeł )
Przy tym co masz, to już próg pewnie wielki i do szlifu trzeba oddać.
-
Uszczelki głowicy należy wyjąć przez podważenie czymś ostrym. Jak rozbierałem swój silnik znalazłem podwójne uszczelki :D
Zanim kupisz nowy wirnik obejrzyj ten co masz. Może uda się przylutować urwany drucik.
Lopez ma rację. Sama wymiana pierścieni jest tylko półśrodkiem i na długo nie starczy :( Jeśli na cylindrze jest wyczuwalny próg to szlif niezbędny.
Czoło wału do wymiany. Co prawda robiłem kiedyś patent i oklejałem je przed włożeniem w kartery cienką blachą aluminiową. Przy zdrowym środkowym łożysku nawet działało ale jak robisz dla siebie to lepiej kup nowe. Ciężki rozruch i kulawe wolne obroty to objaw padniętego labiryntu :(
"Smoła" w silniku ze sporym przebiegiem jest to normalne zjawisko.
Łańcuszek i tarcze bym zmienił. Na mój gust spora ta odchyłka. Pewnie szarpało. Jak jednak było dobre to na razie można zaryzykować i zostawić
W skrócie: remont czas zacząć...
-
To czekają mnie nie małe wydatki. A propo: jakie są różnice w działaniu silnika między pełnym a nie pełnym czołem wału?
-
W działaniu jako tako nie ma większego znaczenia.
Bardziej w użytkowaniu i eksploatacji. Pełne czoło wału gwarantuje dłuższą żywotność wału i lepszą szczelnośc między komorami korbowymi, nie dopuszcza do bnieszczelności. ;)
-
Nie polecam zakładać zwykłego czoła do remontowanego silnika - będą nieszczelności i problemy z rozruchem i praca silnika może być nieładna. Ja sądzę że jak już to tylko pełne czoło jest o wiele lepsze od zwykłego. Zresztą niewiem czy są wogóle jeszcze dostępne zwykłe tzn niepełne czoła do jaw w sprzedaży.
-
Nie ma nic lepszego jak spędzić pół dnia na warsztacie ;)
Silnik w końcu rozpołowiłem. Gdyby nie wykonanie śmiesznie prowizorycznych przyrządów nie poszło by tak łatwo.
Nie wierzyłem że to zadziała :o
(https://lh3.googleusercontent.com/-I48UgJeYOqA/UU4jL-Md61I/AAAAAAAACPw/OFvRXbzTqpk/s640/IMG_2240.JPG)
A jednak, udało się:
(https://lh6.googleusercontent.com/-ZkF3YqoyxLc/UU4jRzg8jjI/AAAAAAAACQE/C7qqU1TADXc/s640/IMG_2245.JPG)
(https://lh3.googleusercontent.com/-ibyOreku8yw/UU4jR2_dJtI/AAAAAAAACQA/HjqijyOSpbI/s640/IMG_2246.JPG)
Czy zębatka na wale ma prawy czy lewy gwint? Bo już sam nie wiem w którą stronę naciskać kluczem.. Zapierałem już całym ciężarem ciała odpychając się nogami od przeciwległej ściany i za cholerę się nie przekręciła więc nie jestem pewny czy nie ma lewego gwintu.
(https://lh3.googleusercontent.com/-N35z1VNxYiE/UU4jFGcMb5I/AAAAAAAACPo/Z_zTlhl95Bw/s640/IMG_2239.JPG)
Kolejne nurtujące pytanie z czołem. Dodaję filmik.
https://picasaweb.google.com/107191230580700907148/Jawa350TS02?authkey=Gv1sRgCKLFh6yG06PWSA#5858658964711772178 (https://picasaweb.google.com/107191230580700907148/Jawa350TS02?authkey=Gv1sRgCKLFh6yG06PWSA#5858658964711772178)
-
Zębatka na wale ma prawy gwint, czasami bardzo mocno trzyma, czasami jeszcze mocniej ;)
Czoło nie powinno mieć w ogóle luzu... Ewidentnie wyrobione katery i raczej pełne czoło nic tu nie poradzi :(
-
Ja swoją odkręcałem nasadówką z założoną 2m rurą i dopiero wtedy łaskawie puściła ;) Także nie patyczkuj się z nią.
-
Hmm a mnie się wydaje, że pełne czoło powinno załatwić sprawe.
-
Zmierz klin w starym czole jedź do sklepu zmierz klin w nowym czole i będziesz miał odpowiedź czy da coś nowe czoło czy wyrobione są kartery ;)
-
u mnie czoło musiałem na gorąco wkładać, bo ma być pasowanie wsadzone, nie może mieć luzu bo przecież to ma być szczelne!
-
Przez dłuższy czas Jawa stała w garażu. Ostatnio wziąłem się w garść i przysiadłem się do niej.
Ramę rozebrałem prawie całą, zostało parę śrubek i przód.
Jeszcze nie wymieniłem czoła wału, ale to tylko kwestia zdjęcia zębatki z wału. Na szczęście wiem już w którym zakładzie mają narzędzia dedykowane do jawy także podjadę sobie i bez problemu to zrobią. Największą jednak zabawę miałem z opisywaniem elektryki by później nic nie poplątać :)
(https://lh3.googleusercontent.com/--CfknJmERJk/UZsy30Z8MeI/AAAAAAAACT4/D0fcyfkczME/s912/2013-04-16%252019.46.17.jpg)
(https://lh5.googleusercontent.com/-YP-VUVJUzcw/UadjKmYbWZI/AAAAAAAACZ0/R_hfw3d8WmE/s912/2013-05-29%252018.28.09.jpg)
(https://lh3.googleusercontent.com/-2NRXT5jp39c/UadjNaiSxMI/AAAAAAAACZ8/U86VapdWnbk/s912/2013-05-29%252018.34.47.jpg)
(https://lh4.googleusercontent.com/-FY-PXAYuzFU/UadjRebbxHI/AAAAAAAACaU/yKlUqW67lkc/s912/2013-05-29%252019.32.40.jpg)
(https://lh5.googleusercontent.com/-3aYZJSm1mK4/UadjSbAAEdI/AAAAAAAACac/MwPMamuqTxw/s912/2013-05-29%252019.33.19.jpg)
Będąc na wsi wypiaskowałem sobie boczki, tylny błotnik, cylindry i głowice. Cylindry zabezpieczyłem tak by ścierniwo nie uszkodziło gładzi. Efekt może nie poraża ale jestem zadowolony jak na kilkanaście minut roboty. Do piaskowania jeszcze pójdzie bak, przedni błotnik, mocowania lampy i lagi. Zastanawiam się jeszcze nad ramą.
(https://lh4.googleusercontent.com/-LUzY1SkfV84/UatwsaTHZ4I/AAAAAAAACfY/1ir2xi9jOOE/s912/2013-06-02%252011.53.17.jpg)
(https://lh6.googleusercontent.com/-LgC0MjTtGLk/UatwsZK9vMI/AAAAAAAACfc/4q0Yt8aZCGM/s912/2013-06-02%252011.54.18.jpg)
Zastanawiam się czy warto malować cylindry. Po pierwsze nie wiem czy nie osłabi to chłodzenia, po drugie pewnie efekt długo się nie utrzyma i farba szybko odpadnie :/.
Jeśli malować cylindry to jaką farbą?
-
Żaroodporną.
-
A jak by wyglądała sytuacja z chłodzeniem na malowanych cylindrach?
-
Ja bym nie malował... ::)
-
W żeliwniakach malują. Wygląda to całkiem ładnie i nie słyszałem aby ktoś miał problem z chłodzeniem
-
W żeliwniakach fabrycznie było malowanie, bo inaczej ruda zjada żeberka.
-
To może zaszkodzić malowanie??
U mnie cały silnik jest pomalowany jakąś srebrzanką. I nawet się trzyma.
-
ja też cały silnik pomalowałem w 638.0 i się trzyma 8)
-
Jakie czynniki mogą spowodować zablokowanie się jednego korbowodu? (krzywe przeciwwagi, zatarcie łożysk itp) proszę o jakieś sugestie, bo w warsztacie w którym zdejmowali mi zębatkę z wału zablokowali w jakiś sposób korbowód. Nie wiem jakim trzeba być kretynem by przy zdejmowaniu specjalnym ściągaczem zepsuć lewy korbowód... Muszę tam jutro pojechać i oczywiście się wykłócić bo nie dość że musiałem zapłacić za robotę to jeszcze z taką wadą oddali mi silnik... Szkoda że dopiero dzisiaj to zauważyłem a nie w piątek.
-
Przy**bali młotkiem w czop główny, ten wpadł w przeciwwagę i przyblokował korbę...
Majchery jakich mało ;D
-
Może naciągneli ściągaczem, nie chciało odskoczyć to napitalali młotkie w śrube ściągacza, czop się wcisnął i zablokował korbe, jak bym ze zniszczonym silnikiem przez partcza z warsztatu nie wyszedł ...
-
Witam
Dawno nic nie pisałem ponieważ miałem masę pracy, lecz żeby nie było że się obijałem przez ten czas przedstawię efekty moim mozolnych prac.
Dla przypomnienia. Było tak:
(https://lh4.googleusercontent.com/-wh2_X5xLVZk/URFVQjwsKvI/AAAAAAAACBU/hzCylyhxHVw/s640/DSC03081.JPG)
Jest tak:
(https://lh3.googleusercontent.com/-Ps_nlB2-se4/Ug0oX2M6Y5I/AAAAAAAADEM/F9XNdJz8kV0/s640/IMG_2428.JPG)
Kilka zdjęć z prac:
(https://lh6.googleusercontent.com/-ZS8IazUfuww/Ue7lQOqfIkI/AAAAAAAAC3E/MocRyoy5Hl8/s640/2013-07-23%252018.59.23.jpg)
(https://lh3.googleusercontent.com/-TBKN70S57w0/UesDKhEZ3DI/AAAAAAAACsQ/3cdLgPv9Clo/s640/2013-07-20%252019.18.46.jpg)
(https://lh4.googleusercontent.com/-SDmueuSQABU/UesDJofmgRI/AAAAAAAACr4/LinzXZPiCGw/s640/2013-07-20%252017.22.55.jpg)
(https://lh6.googleusercontent.com/-EQCfZOHWuAI/Ue7lPqcRBsI/AAAAAAAAC3A/6C0dLWKKVGE/s640/2013-07-23%252018.56.19.jpg)
(https://lh3.googleusercontent.com/-qv5nbS3rz00/UfZ7vq_ONJI/AAAAAAAAC58/hgJXIBromSE/s640/2013-07-27%252019.00.09.jpg)
(https://lh6.googleusercontent.com/-_UA-N-_28gI/UfwHH2xSL8I/AAAAAAAADAQ/qYkUwED6c2c/s640/IMG_2378.JPG)
Kanapa potraktowana kremem do rąk Nivea
(https://lh6.googleusercontent.com/-ygiUdfB9RxQ/UfllYLiQWQI/AAAAAAAAC-A/Wis0Tqd-4QY/s640/IMG_2355.JPG)
Nowa uszczelka pod korek wykonana z grubej skóry. Z nudów zrobiłem napisy.
(https://lh5.googleusercontent.com/-J_Ar1sMWQ1A/Ufqmg6ybLUI/AAAAAAAAC9o/MMrfN86SCHA/s640/IMG_2372.JPG)
(https://lh6.googleusercontent.com/-7fkIV9fvBvQ/UfwHSuhLl5I/AAAAAAAAC_I/MjrQILrK8So/s640/IMG_2381.JPG)
(https://lh5.googleusercontent.com/-J4TkCRtQQmA/UfwHYahHtbI/AAAAAAAAC_o/lT04Qf9Nsy8/s640/IMG_2385.JPG)
(https://lh6.googleusercontent.com/-x9WVeYX5YP0/Uf4Ua06wtAI/AAAAAAAADBQ/_oAdZnypGls/s640/IMG_2402.JPG)
(https://lh5.googleusercontent.com/-P0uQcAkAHT4/Uf4UZ-V74zI/AAAAAAAADBE/weURC1E-d1w/s640/IMG_2406.JPG)
(https://lh6.googleusercontent.com/-qswxnK41e8Q/Uf_xRyN_WpI/AAAAAAAADCo/lfdZqlN-tLY/s640/2013-08-04%252019.14.32.jpg)
Kolory:
Czarny Ral 9005
Czerwony Ral 3020
Do zrobienia w najbliższym czasie:
1. Podciągnięcie do góry zadupka, nie mylić z wiejskim tuningiem, chodzi dokładnie o dopasowanie do kanapy by nie było prześwitu :)
2. Poprawa elektryki ponieważ raz łączą kontrolki raz nie, również tyczy się to podświetlenia zegarów.
3. Złożenie silnika
Do skompletowania:
1. Lusterka
2. Linki
3. Gumowe osłony łańcucha
4. Klamki
5. Przednie gmole
Link do albumu:
https://picasaweb.google.com/107191230580700907148/Jawa350TS1987RModel6380?authkey=Gv1sRgCKLFh6yG06PWSA
-
Fajnie to zaczyna wyglądać,jednak jedno ale-nie wyprostowałeś tyłu ramy przez co "wisi", w TS warto wstawić w tym miejscu wzmocnienie ;)
-
O Panie :D Ładnie wygląda ale...ja wolę białe :P
-
Fajnie to zaczyna wyglądać,jednak jedno ale-nie wyprostowałeś tyłu ramy przez co "wisi", w TS warto wstawić w tym miejscu wzmocnienie ;)
No dokładnie, powinieneś był naprostować tylną część ramy i spasować ją z zadupkiem i siedzeniem (zamek siedzenia) przed rozłożeniem motocykla, a później przez lakierowaniem ramy wspawać tam eleganckie wsporniki.
-
Fajnie to zaczyna wyglądać,jednak jedno ale-nie wyprostowałeś tyłu ramy przez co "wisi", w TS warto wstawić w tym miejscu wzmocnienie ;)
Fajnie to zaczyna wyglądać,jednak jedno ale-nie wyprostowałeś tyłu ramy przez co "wisi", w TS warto wstawić w tym miejscu wzmocnienie ;)
No dokładnie, powinieneś był naprostować tylną część ramy i spasować ją z zadupkiem i siedzeniem (zamek siedzenia) przed rozłożeniem motocykla, a później przez lakierowaniem ramy wspawać tam eleganckie wsporniki.
Zadupek wisi ponieważ jak kupiłem błotnik tylny to przykręciłem go do ramy tak by na razie motocykl był w kupie. Jak sprawdzałem wystarczy z jednej strony wyżej śruby w otworach przykręcić z drugiej zaś niżej i będzie równo. Rama nie jest z tyłu krzywa ;). Po prostu to przez mój pośpiech żeby wpaść w samozachwyt :D
Ale czy ten kolor jest taki matowy czy mi się wydaje ?
Tak kolor jest matowy. Od Kozuleca dowiedziałem się już jak uzyskać efekt odbicia jak to bywa w oryginalnych malowaniach, lecz zostanę na razie przy macie ponieważ bardziej mi się podoba.
Dzisiaj powinienem mieć już aluminiowe klamki oraz lusterka. Przy okazji muszę zakupić dętkę do przedniego koła, bo zawór wypuszcza powietrze, a zamiana z innej dętki nie pomaga, być może jest gdzieś przetarta.
-
Kolejnym etapem było dokończenie nadwozia:
(https://lh4.googleusercontent.com/-eRCPd2UiLiA/UiS9GQWauLI/AAAAAAAADGM/JybB_yllOtU/s640/IMG_2463.JPG)
3 dni później przyszedł mi drugi silnik który kupiłem przez przypadek ;) . Cylindry nominały bez progów, wał w dobrym stanie czego nie mogę powiedzieć o karterach, wyszczerbione. Przy zębatce zdawczej nie było widocznie osłony i łańcuch przy dużej prędkości musiał się urwać lub coś w tym stylu i urwał jedno mocowanie półautomatu sprzęgła robiąc przy tym dziurę do "pomieszczenia" z alternatorem. Niestety nie był on idealny ale na próbę zawędrował do ramy:
(https://lh3.googleusercontent.com/-RAT7KR2M1Ck/UiS9G5b36PI/AAAAAAAADGQ/qIqUjNSrKl0/s640/IMG_2466.JPG)
(https://lh5.googleusercontent.com/-PjdlZXWJ8k8/UihsvOooouI/AAAAAAAADMU/-c5Yl5kpLkg/s640/2013-09-04%252009.39.55.jpg)
(https://lh6.googleusercontent.com/-wnZp6lB3sGA/Uihsujzj6eI/AAAAAAAADMI/hb8UGWzmmbo/s640/2013-09-04%252009.39.36.jpg)
Po wyregulowaniu zapłonu na próbnik motocykl o dziwo zagadał za pierwszym ale... jak to bywa przy pierwszym odpaleniu coś musiało być nie tak. Gaźnik - za duży poziom paliwa przez co przelewa.. No cóż jak już będę działał dalej wszystko zostanie wyregulowane od podstaw.
Od Piotrex'a zamówiłem narzędzia do rozbierania i składania silnika tak więc z dwóch silników zrobię sobie jeden porządny :). Przy okazji powinny mi przyjść przednie gmole które zamówiłem w tamtym tygodniu -_-
Na tygodniu zaopatrzyłem się w sklepie w linki (prócz prędkościomierza oraz hamulca tylnego). Zrobiłem małe zakupy za 58zł (linki: obrotomierza, hamulca przedniego, sprzęgła, gazu) + 11 zł za gumę flanszy gaźnika.
Wrażenia z pierwszej jazdy na uszczerbionym silniku? Nie tak źle :), gdyby nie fakt że półautomat niedomaga z w/w przyczyny przez co pewnie wypada trójka byłoby bardzo fajnie.
(https://lh4.googleusercontent.com/-Y-ozVlC1jNk/UihsxmJxs-I/AAAAAAAADMc/JSMezEAsxao/s640/2013-09-04%252016.53.52.jpg)
Żeby nie przedłużać plany na najbliższe dni:
-przerejestrowanie
-złożenie porządnego silnika
-doprowadzenie tylnego koła do normalnego wyglądu
-kupienie nowych łożysk i simmerów
-zamontowanie przednich gmoli (jak już przyjdą)
-zamontowanie obudowy tylnej zębatki
-kupno nowych klocków
Z rzeczy mniej lub bardziej potrzebnych:
-zrobienie projektu adaptera pod hamulec tarczowy
-wykonanie stelaży bocznych i bagażnika na wzór oryginalnych (mam jedynie prawy ułamany stelaż, więc na wzór tegoż stelaża zrobię dwa nowe z rurek które za pewne gdzieś sobie załatwię)
W planach również mam zakupienie elektronicznego zapłonu oraz tłumików.
-
jakąś dłuższą masz tą nóżkę boczną czy mi się wydaję bo mój motór to się prawie na bok kładzie jak go na bocznej postawie
Jest to wyprostowana nóżka od CZ 350. Przydałoby się ją skrócić o 1-1,5 cm ponieważ jest trochę za długa i czasami motocykl za bardzo trzyma pion :)
-
Uraaa działa! Złożyłem wczoraj porządny silniczek. Po dzisiejszych regulacjach zapłonu na próbnik zagadała z kopa :o , aż nie mogłem w to uwierzyć :D .
Koniec ekscytacji.
Do zrobienia zostało jeszcze kilka rzeczy, a dokładnie występuje problem z wbijaniem biegów. Redukując biegi każdy wchodzi idealnie, wrzucając na wyższe już nie było tak bajkowo, ponieważ dźwignia przechodzi samoczynnie w pozycję kopniaka (musiałem zmieniać biegi ręką z dużym wyczuciem co nie jest komfortowe i bezpieczne...), sprawdzałem na postoju o co chodzi. Można było wyczuć iż końcówka ześlizguje się w pozycję kopniaka. Pewnie ze względu wyrobienia się elementów.
Na szczęście Czort doradził mi żeby stoczył kołnierz na wałku od strony frezów o 2-2,5mm, więc tak też jutro zrobię.
Drugi problem.
Kontrolka ładowania gaśnie dopiero przy 2-3 tysiącach obrotów. Również Czort przyszedł mi z pomocą i wytłumaczył że pewnie mam źle podpięte kabelki w regulatorze które idą od szczotek.
Ewentualnie według moich sugestii kończą się szczotki :)
Trzeci problem.
Na czwórce nie rozkręca się do maksymalnej prędkości, albo to wina za małego poziomu paliwa w komorze pływakowej - dzisiaj zmieniałem blaszkę ponieważ ciekło, przez co pewnie zbyt mocno dogiąłem, bądź winą jest słaby akumulator, co jest powiązane z ładowaniem na większych partiach obrotów. Miałem słabe światła mijania, jak włączałem chwilowo drogowe to miałem efekt odcinki zapłonu.
No cóż jutro czekają mnie poprawki :)
-
Nie chciałbym cię martwić ale składając z dwóch gównianych silników jeden zajebisty złożyłeś znowu jeden gówniany silnik. Oszczędności na silniku na pewno nie wyjdą ci na dobre i będziesz się bujał z ciągłymi naprawami. No chyba że planujesz jeździć w koło komina to może wystarczy. ;D
-
Faktycznie tak jak Dziuk pisze lepiej zainwestować troszkę kasy i mieć święty spokój z silnikiem nie jedna osoba tu się nauczyła , że oszczędności wychodzą bokiem w najmniej przewidywanym momencie.
-
Nie chciałbym cię martwić ale składając z dwóch gównianych silników jeden zajebisty złożyłeś znowu jeden gówniany silnik. Oszczędności na silniku na pewno nie wyjdą ci na dobre i będziesz się bujał z ciągłymi naprawami. No chyba że planujesz jeździć w koło komina to może wystarczy. ;D
Miałem kupować wszystko nowe? Skrzynie miałem dobrą ze swojego silnika jak i również kute wodziki (z kupczego silnika prowadnica wygięta w banan, a gięte wodziki połamane więc poszły na złom). Sprzęgło założyłem lepsze i nie widzę żadnego problemu przy wysprzęglaniu. Wał jak i jego czoło też przełożone lepsze. Z czołem miałem taką kwestię, że wziąłem włożyłem te które ciaśniej wchodziło w kartery. Jedynie błąd jaki zrobiłem to włożyłem gorszy wałek od kopniaka z czego mam te problemy... Lecz dzisiaj to podrzucę do znajomego który to obrobi.
Uważam że jeśli części są dobre a może nawet więcej jak dobre to nie ma sensu kupować od razu wszystkiego i robić remont za 600 czy 1000 zł żeby potem się pochwalić na forum co nie było zrobione i za ile, oczywiście z całym szacunkiem dla takich osób bo to co robią jest na prawdę fajne. Mam taką zasadę że jeżeli części są do wymiany, mają choćby mały luz czy lekko starte to wymieniam, ale tu nie widziałem takiej potrzeby. Każdą części którą wsadziłem do mojego silnika sprawdzałem kilka razy.
Zresztą pożyjemy zobaczymy. Ja jestem bardzo dobrej myśli wbrew temu co sądzą wielcy krytycy ;)
Pozdrawiam.
-
Zdjęcie sprzed miesiąca. Nie wiele się zmieniło, ale chciałem odświeżyć temat i pokazać iż motocykl jeździ :)
P.s Lubi zbierać błoto z szosy :)
(https://lh6.googleusercontent.com/-E1jAMoiuQXw/Urb5g48k9NI/AAAAAAAADhk/1QUbqF0jqW8/s912/2013-12-22%252015.01.24.jpg)
-
To jak w końcu zrobiłeś z tym remontem silnika, no i czy chodzi dobrze?
-
To jak w końcu zrobiłeś z tym remontem silnika, no i czy chodzi dobrze?
Złożyłem jeden dobry :). Bezproblemowo odpala, raz tylko mi zalało świece, po za tym w porządku. W silniku jest aktualnie zmienione sprzęgło na CZtowskie. Jak dla mnie lepiej działa.
-
Ja zapytam.
Sam to malowałeś :P Bo nie dość, że to matowe to i nie wylane tylko wypylone jakby pod metalik ktoś malował a nie akrylem...
-
Czepiasz się daniel89_lb szczegółów. Wystarczy trochę pasty polerskiej, chwilę czasu i chęci a będzie się świecić jak psu ja....a. Kolejny zadbany sprzęt na forum.
-
Tak kolor jest matowy. Od Kozuleca dowiedziałem się już jak uzyskać efekt odbicia jak to bywa w oryginalnych malowaniach, lecz zostanę na razie przy macie ponieważ bardziej mi się podoba.
sam napisał wcześniej że matowy ;D
-
Jak na razie zostaje mat, takie małe widzimisię :)
Muszę wymienić "wyfuki", wkłady już kompletnie się wypaliły, lewy nawet się rozsypał. Czuję że ciężko będzie znaleźć proste wydechy bez dołka w dobrym stanie.