Kolejnym etapem było dokończenie nadwozia:

3 dni później przyszedł mi drugi silnik który kupiłem przez przypadek

. Cylindry nominały bez progów, wał w dobrym stanie czego nie mogę powiedzieć o karterach, wyszczerbione. Przy zębatce zdawczej nie było widocznie osłony i łańcuch przy dużej prędkości musiał się urwać lub coś w tym stylu i urwał jedno mocowanie półautomatu sprzęgła robiąc przy tym dziurę do "pomieszczenia" z alternatorem. Niestety nie był on idealny ale na próbę zawędrował do ramy:



Po wyregulowaniu zapłonu na próbnik motocykl o dziwo zagadał za pierwszym ale... jak to bywa przy pierwszym odpaleniu coś musiało być nie tak. Gaźnik - za duży poziom paliwa przez co przelewa.. No cóż jak już będę działał dalej wszystko zostanie wyregulowane od podstaw.
Od Piotrex'a zamówiłem narzędzia do rozbierania i składania silnika tak więc z dwóch silników zrobię sobie jeden porządny

. Przy okazji powinny mi przyjść przednie gmole które zamówiłem w tamtym tygodniu -_-
Na tygodniu zaopatrzyłem się w sklepie w linki (prócz prędkościomierza oraz hamulca tylnego). Zrobiłem małe zakupy za 58zł (linki: obrotomierza, hamulca przedniego, sprzęgła, gazu) + 11 zł za gumę flanszy gaźnika.
Wrażenia z pierwszej jazdy na uszczerbionym silniku? Nie tak źle

, gdyby nie fakt że półautomat niedomaga z w/w przyczyny przez co pewnie wypada trójka byłoby bardzo fajnie.

Żeby nie przedłużać plany na najbliższe dni:
-przerejestrowanie
-złożenie porządnego silnika
-doprowadzenie tylnego koła do normalnego wyglądu
-kupienie nowych łożysk i simmerów
-zamontowanie przednich gmoli (jak już przyjdą)
-zamontowanie obudowy tylnej zębatki
-kupno nowych klocków
Z rzeczy mniej lub bardziej potrzebnych:
-zrobienie projektu adaptera pod hamulec tarczowy
-wykonanie stelaży bocznych i bagażnika na wzór oryginalnych (mam jedynie prawy ułamany stelaż, więc na wzór tegoż stelaża zrobię dwa nowe z rurek które za pewne gdzieś sobie załatwię)
W planach również mam zakupienie elektronicznego zapłonu oraz tłumików.