Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 21, 2026, 15:46:02
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: PIOTREK TS - Jawa TS 350  (Przeczytany 5619 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Paweł_TS

  • Gość
PIOTREK TS - Jawa TS 350
« dnia: Marca 06, 2011, 22:42:38 »

Wszystko zaczęło się od ogłoszenia zamieszczonego na jednym ze znanych portali aukcyjnych.
Na zdjęciach i z opisu wszystko jak najbardziej OK, więc szybki telefon do sprzedającego, wyznaczenie czasu i miejsca spotkania. Pierwsze wrażenie bardzo dobre. Na miejscu dokładne oględziny, oprócz kilku odstęp od oryginału widocznych już wcześniej na zdjęciach nie ma się do czego przyczepić, dosłownie zero jakichkolwiek niepokojących d¼więków wydobywających się z silnika, zero wycieków, instalacja elektryczna w 100% sprawna, biegi wchodzą lekko, łatwo i przyjemnie, ogólnie kosmetycznie nie ideał, aczkolwiek nie jest ¼le. Sprzedający Romek (pozdrawiam go z tego miejsca), posiadał "Zjawe" bodajże jakieś 5 lat, podczas których wyremontował starannie silnik, zmienił zapłon na elektroniczny oraz dokonał jeszcze kilku mniej lub więcej znaczących modyfikacji. Dżentelmeni o cenach nie rozmawiają, więc pominę ten temat :)
W 2010r przejechałem bezawaryjnie około 500km, niestety na samym koñcu sezonu awarii uległ elektroniczny zapłon, oraz zaczęło się mocno ślizgać sprzęgło. Podczas zimowego postoju wpadłem na pomysł żeby naprawę niedomagających podzespołów połączyć z przywróceniem motocyklowi oryginalnego wyglądu (w koñcu ma już 25 lat i należy się jej).
Krok następny: Zamówiłem potrzebne części, oczywiście nie obeszło się bez problemów: zapomniałem, że poprzedni właściciel zamontował CZ-owskie sprzęgło, a zamówiłem tarcze do TS'ki. Na szczęście z posiadanych w garażu "klocków lego", dorzuconych do sprzęta przy zakupie poskładałem oryginalne sprzęgło (niestety słyszałem że jest mniej wytrzymałe lecz szkoda było pieniędzy i czasu żeby znowu zamawiać na necie). Przy okazji wymieniłem łañcuszek sprzęgłowy. Ps. nie warto się brać za to bez specjalnego ściągacza. Uszczelka wycięta z tektury (blok techniczny A3) w parze ze smarem grafitowym załatwiły kwestie uszczelnienia. Zapłon elektroniczny poszedł w odstawkę, zamontowałem standardowy (przerwy na przerywaczach w granicy 0,3-0,35mm, rozwarcie około 2,77mm przed GMP). Ps. Całkowita podstawa majsterkując przy Jawie to książka Janusza Kruszewskiego. Następny krok: wymieniłem "tuningowe" kierunki na oryginalne, pocięty błotnik wyrzuciłem do kosza, na baku oraz bocznych osłonach pojawiły się stosowne naklejki.
W chwili obecnej śmiga jak szalona, w piątek i sobotę zrobiłem razem 110km, bez najmniejszej awarii. Do zrobienia zostało: zamontowanie osłony tylnej zębatki, wymiana opon na nowe (stare Barumy mają napis made in Czechosłowacja).
Postaram się w przyszłym tygodniu dorwać aparat i zrobić zdjęcia prezentujące w jakim stanie obecnie moto się znajduje. Pod spodem zamieszczam te, w jakim znajdowało się przed modernizacją, zaraz po kupnie.
Ps. Proszę o wyrozumiałość, gdyż foty robione telefonem :)






Pozdrawiam.




Jak obiecałem wczoraj, wklejam zdjęcia wykonane po modyfikacji. Wiem że brak osłony tylnej zębatki i różnego koloru klamki mogą razić w oczy, ale cóż.....  postaram się to z biegiem czasu poprawić :)









Oprócz wcześniej wspomnianych niedociągnięć, żeby nie było nudno trzeba pobawić się jeszcze przy elektryce (światło stopu nie działa, oraz coś nie tak z kierunkami). Ogólnie jest co robić i chyba o to w tym całym hobby chodzi ;)
« Ostatnia zmiana: Maja 11, 2011, 13:27:55 wysłana przez Mienki »
Zapisane

D3JG4R4

  • Gość
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #1 dnia: Marca 08, 2011, 19:11:50 »

 <hammer> <hammer> <hammer> Gdzie gmole zgubiłeś?

Bez gmoli motocykl jest niekompletny! ;] ;] ;]


Poza tym fajna maszynka ;]
Zapisane

oloTS

  • Młodszy Jawer
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 82
  • Jawa 350 TS Jawa 175 356 Cz 477 Sport Cz 487
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #2 dnia: Marca 08, 2011, 19:35:36 »

Bez gmoli faktycznie jest to samo ale sam po sobie wiem że ciężko je dostać a tak po za tym też jestem w trakcie renowacji i faktycznie jest to hobby ale jednak kosztuje to dużo pracy i pieniążków
Zapisane

Paweł_TS

  • Gość
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 08, 2011, 21:04:42 »

Willy, gmole zostaną zakupione i zamontowane we właściwym czasie (właściwy czas znaczy wakacyjny napływ gotówki) :)   A jak uzbieram wystarczającą ilość tej gotówki to Zjawa dostanie także nowe wydechy.  ;)
Zapisane

Saladin

  • Gość
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #4 dnia: Marca 08, 2011, 21:31:52 »

£adnie się TS-ka prezentuje :) Ja gmole od TS kpiłem za 50 zł :) na allegro.
Zapisane

mostasz

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1290
  • luckystrike
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #5 dnia: Marca 09, 2011, 10:05:09 »

wydechy masz ładne
Zapisane
Górnik forumowy :P
Czasami motocykl sprawia, że uśmiech na twarzy się poJAWIA !!!

WujoWojtas

  • Administrator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 405
  • Jawer
    • Poduszki dla dzieci
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #6 dnia: Marca 09, 2011, 10:29:51 »

Dobra Jawa :)
Tu naklejka, tu polerka, tu błotniczek i od razu lepiej wygląda :)
Zapisane

Matexx

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 267
  • Piekielna Tęczówka
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #7 dnia: Marca 09, 2011, 12:57:15 »

mhm ślicznie sie prezentuje.;)..
Tak ja wyżej piszą.. gmole założyć.;P.  i malinka.;)  :D

Kanter

  • Grupa Podlasie
  • Global Moderator
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1773
  • JAWA TS 350 638-1/639
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #8 dnia: Marca 09, 2011, 15:03:48 »

trochę pracy serca i można Jawule doprowadzić do porządku :) tak 3maj!
Pozdro
Zapisane
Jawa TS 350 638-1/639

Paweł_TS

  • Gość
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #9 dnia: Marca 09, 2011, 19:27:55 »

trochę pracy serca i można Jawule doprowadzić do porządku :) tak 3maj!
Pozdro

Kanter, najważniejsze jest to że TSka to wdzięczny motocykl, który potrafi wynagrodzić czas spędzony w garażu bezawaryjną jazdą, fajnym wyglądem i dosyć dobrymi osiągami ;)
Czego nie można powiedzieć o moim Junaku <evil>   Godziny spędzone przy naprawie, a to wszystko po to żeby zrobić 20km i znowu rozbierać silnik.
Zapisane

Lopez

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 625
    • Mechanika Pojazdowa
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #10 dnia: Marca 21, 2011, 21:53:48 »

Jawcia ładna.
Chciałem tylko powiedzieć, że masz odwrotnie założony filtr paliwa :D
Pozdro.
Zapisane

Paweł_TS

  • Gość
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #11 dnia: Marca 24, 2011, 23:25:48 »

Lopez-   mylisz się. To tak ma być :] Zacofany jesteś? Nie słyszałeś o najnowszym produkcie FILTRONA, dedykowanym do NAJNOWSZYCH turbodoładowanych Czechosłowackich silników?
Zapisane

FIS

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 420
  • Czyżbym nie posiadał motocykla?
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #12 dnia: Marca 25, 2011, 09:30:03 »


Kanter, najważniejsze jest to że TSka to wdzięczny motocykl, który potrafi wynagrodzić czas spędzony w garażu bezawaryjną jazdą, fajnym wyglądem i dosyć dobrymi osiągami ;)
Czego nie można powiedzieć o moim Junaku <evil>   Godziny spędzone przy naprawie, a to wszystko po to żeby zrobić 20km i znowu rozbierać silnik.

Sorry, ale wydaje mi sie, że Cię chyba cycki pieką... :-/  :D  :D  :D

Junakiem mozna zrobić całkiem sporo kilometrów z czystymi łapkami - to sprawa podejścia do remontu i pó¼niejszego uzytkowania - jak wszędzie. Motor jak kazdy inny, no może trochę bardziej skomplikowany niż Dżawa i stąd te pó¼niejsze lamenty pewnie.
W sezonach 1989-1992 zrobiłem Junakiem 42 000 km.
Latałem nim wszedzie, do dziewczyny, do szkoły, na zloty, na studia, podupczyć w górach, ach co to były za czasy... maryśka smakowała wtedy inaczej...  ;)
Muza lała się z głosników bardziej konkretnym brzmieniem, a słoñce swieciło jaśniej zabarwiając świat na zółto swoim ciepłem. Wstawało wczesniej, zachodziło pó¼niej, noce były cieplejsze, a dziewczyny trzeba było zdobywac - nie to co teraz.  :-/
Powietrze pachniało kwiatami. ¦wiat był inny, mniej małostkowy.
Junak.
Mój Junak był czerwony (podobnie jak dziś mój Haras) Był dokładnie taki jak Haras, te same elementy w tym samym kolorze - kochałem Go.
Pamietam jak kiedyś jedna blondyna wycałowała mu cały przedni błotnik i powtazała do Niego, że go kocha.
To nie było miłe - czułem się zazdrosny... z zemsty zapomniałem o jej urodzinach -  ;)
Ostatnio siadła na harcku i powiedziała do mnie - wiesz Piotr? - to nie to.. Junak to Junak. I wiecie co? Chyba miała racje.  <yes> <yes> <yes>
Do dziś jego zdjęcie wisi u mnie w kuchni.
Junak odszedł. Pekła mu rama bo mi się z wozem zachciało szaleć na wersji ramy jeszcze bez wzmocnieñ główki. Po 7 latach zbudowałem jego kopie - czyli identycznego - stał cały wyremontowany w szopce. Silnik miał nowiutkie oryginalne częsci, ale był rozebrany. Pewnego dnia doszedłem do wniosku, że robię czystke. 9 motorów w domu to za dużo - 6 musiało zostać sprzedanych min. właśnie ten Junak.   :[
Kupił go podobny do mnie pasjonat - i pewnie się nim teraz cieszy. Stało się to w styczniu 2010. Cóż.  :[
Hm - rozmarzyłem się? - sory - czasami tak mam.  :)

Tak więc nie obra¼ się Pawle_TS - ale uwazam, że cycki Cię pieką - powiedz jakies dupencji, aby Cię w nie podrapała pożądnie, a zobaczysz że na swiat będziesz spoglądał zupełnie inaczej...  :D

Sory za off top. Jak macie ochotę to możecie to wyrzucić do Kosza.  <photo>
« Ostatnia zmiana: Marca 25, 2011, 09:36:24 wysłana przez FIS »
Zapisane

jawol RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2078
  • Jawa 350/638-5 CZ 175/450
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #13 dnia: Marca 25, 2011, 12:20:56 »

A tam pieką.
"Zapędził" się chłopina w pisaniu i tyle  :>
Kiedyś to przeczyta i (mam nadzieję) pomyśli sobie:
[tutaj zacytuję (choć może nie powinienem?) słowa które kiedyś otrzymałem na PW od jednego motobikera - do którego za taką odwagę napisania tych słów zyskałem jeszcze większy szacunek]
"Jedno jest pewne - tak jak napisałem na forach pasjonatów pisać sie nie powinno.
W sumie osobiście traktowałem ten text jako żart... ale wyszło jak wyszlo.
Osobiście nie jestem z tego dumny. Bo być nie powinienem.
Głupotą jest bowiem motocyklisty, bezkrytyczna nienawiść do motocykla, jaki by on nie był."

Ot i tyle.
       jawol

ps. żeby tak dzisiejsi młodziankowie kiedyś, za lat małowiele mogli sobie tak powspominać.
     ech "to se ne vrati"  :>
« Ostatnia zmiana: Marca 25, 2011, 12:26:11 wysłana przez jawol »
Zapisane

iroq2

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 255
  • Jestem Ślązakiem nie Polakiem->jestem za Autonomią
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #14 dnia: Marca 25, 2011, 15:28:35 »

 :)
Zapisane

Paweł_TS

  • Gość
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #15 dnia: Marca 25, 2011, 17:21:38 »

FIS- fajne wspomnienia.
Co do bezawaryjności- OCZYWI¦CIE DA SIę ZROBIć DOBRZE JE¯D¯¡CEGO JUNAKA. Zrobić samemu albo nabyć dobrą sztukę i utrzymać ją w takim stanie.
Ogólnie rzecz biorąc, jak pewnie wiesz- temat rzeka.

Natomiast mówienie o Junaku: "Motocykl jak każdy inny", jest BARDZO nie na miejscu.
Bez poprawy fabryki ani rusz. Mało jest raczej takich motocykli.
Nie wiem jak w starszych Jawach, ale w mojej TS nie natrafiłem póki co na żadne niedopatrzenie fabryki.
Wręcz przeciwnie- jedyna poważniejsza awaria to zamontowany przez poprzedniego właściciela elektroniczny zapłon. Po jego awarii i zmianie na serie knedel śmiga aż miło. BEZAWARYJNIE, bez żadnych poprawek fabryki.

Zresztą, polecam bieżący nr Automobilisty i krótki, ale jakże ciekawy artykuł o Junaku.

Ale żeby nie było- mimo wszystko kocham go 10 razy bardziej niż Ts i ma u mnie dożywocie. Na tym polega jego urok. :) :) :)
Zapisane

FIS

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 420
  • Czyżbym nie posiadał motocykla?
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #16 dnia: Marca 25, 2011, 20:17:30 »

Lubie wspomnienia - najbardziej swoje i ... kurtyzan.  :D
Dzięki...


Piszesz:
"Bez poprawy fabryki ani rusz." - drogi kolego - we¼my się za porównywanie jak już motocykli o podobnych rocznikach.
Bo zrobie unik i zapodam Junaka Milenium albo HD WLA 1942, bo tu z oboma przegra Ts-ka.  <lol>
Tak wiec jak każdy inny swojego okresu wg mnie. Stąd me porównanie do gówna z 2000 roku Junakiem bezpodstawnie zwanym i zabytka z górnej półki z 1942, gdzie mimo 6V pradów nie brakuje. I jest to chyba jedyny zabytkowy motocykl na świecie, którym nawet dzisiaj mozna je¼dzić na co dzieñ (daje rade mimo przymusu włącznia świateł w dzieñ a obsługa jego jest prosta jak roweru bez przerzutek.

Tak wiec - we¼my sobie sześciovoltówke Jawy i Janka.
I cóż takiego chcesz poprawiać w Junaku czego nie robią tutejsi bywalcy - czyli grzebania przy prądnicy i zaplonie?
Ogólnie wiadomo że w 6woltówce - brak prądów- podobnie jak w Junaku.
Przy okazji chłopaki grzebią przy zapłonie - podobniez jak w Junaku.
Co JESZCZE chcesz w nim zmienić? Przypominam, że to pierwszy powojenny motocykl czterosuwowy w kraju (taki prawieprototyp - podobnie jak ja - takiwspaniałynażywo).
Jakos nie moge sobie przypomniec co mnie jeszcze w nim uwierało.
Wsadzasz altka robisz bateryjny i latasz... jak jestes bardzo leniwy. Jak chce Ci się bardziej - to przerabiasz prądnice. Podobnie jak tu - vape, elektroniczne zapłony i to nawet w TS-kach - rozrusznikow nie wspomnę.  :)

Tak jak w "motocyklu jak kazdym innym".
Nie licząc Japonii - bo to jak juz kiedys okreslił Jawsim - tam płacisz i jedziesz, jak w burdelu.
Z resztą to nie motocykle - to... sam juz nie wiem co...  :P
Zapisane

holger RIP

  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 2416
  • Jawa 639/634
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #17 dnia: Marca 25, 2011, 21:04:19 »

Może jestem upierdliwy i nadgorliwy ale w Jawie jest naprawdę co poprawiać i udoskonalać,ja zmieniłem hamulec z przodu,zapłon,instalację elektryczną,i kilka drobnych pierdół ale tak szczerze mówiąc przy dobrze zachowanym egzemplarzu 12 V jak np  Jawola
nie trzeba robić nic i cieszyć się prawie bez awaryjna jazdą,z 6V jest wiecej problemów jednak Vape czyni cuda,co do Junaka to nie miałem z nim za wiele do czynienia,jednak kilku kumpli ma go lub miało i do bez awaryjnej jazdy potrzeba dużo serca i wiedzy.

FIS

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 420
  • Czyżbym nie posiadał motocykla?
Odp: Historia mojej TS 350.
« Odpowiedź #18 dnia: Marca 26, 2011, 01:30:46 »

Jawsimie - niechce mi sie tego Tobie tłumaczyc. Nie chcesz zrozumiec - Twój problem.
To jaki mam motor wie chyba kazdy na tym forum.
I tylko mały resecik umysłu mógł go chyba tej wiedzy pozbawic.
Opisałem fakty ze swego zycia - bo taka miałem na to chwilowa ochote. Nie podoba Ci sie to usuñ. To mnie akurat nie zdziwi w Twoim wykonaniu, w tym jesteś chyba najlepszy...
Wydaje mi sie ze to forum jest czymś innym niż ogólnym pospolitym zbiegowiskiem uzytkowników których interesuje tylko jak coś naprawić - jak to jest na forach Audi, Reno czy Opla.
Jezeli wszystko sprowadzasz tylko i wyłącznie do faktu chwalenia sie - to popatrz na swoje poprzednie wypociny... a tak namarginesie - to cóz dziś jest w Twoim mniemaniu najlepsze? Jawa - już była - teraz Cz - czy już moze Yamaha, a może Honda? Bo tak cosik mnie się wydaje, ze aktualny fakt mienia u Ciebie kreuje swiadomosc techniczną.

Jestes czasowo jednokierunkowy. Potem robisz zwrot i Twój "bieg" znów jest jednokierunkowy.

P.S.
Wg mnie to trochę zabawne. Ale patrze i staram sie nie czepiać... w przeciwieñstwie do Ciebie.
We¼ odpusć chłopie i popatrz, że wiosna idzie... bo zaczynasz się robić jak stary brudny zakuty w swej szopie typowy mechanior, bez krzty polotu i klimatu.
Ku..wa  a tak nie chcialem Ci tego pisac... :-/

P.S.1
A tak na marginesie - witaj na forum ponownie...  <thumbup>
A jak chcesz poczytać wiecej moich wspomnieñ (bo widze, że Ci się podobają) to zapraszam:
Szuflada Fisa na
http://www.caferacer.com.pl/

P.S.2
Nakreć zegarek, potem go wydrukuj i opraw w ramki. Wysrać się możesz zaraz potem - jak tylko zdarzysz.
Mam tylko cichą nadzieję ze tą trzode w tym wątku na tym zakoñczymy...

i tak aby Ci cisnienie za szybko nie opadło:
MAM HARLEYA, MAM HARLEY, MAM HARLEYA, MAM HARLEYA, MAM HARLEYA, MAM HARLEYA, MAM HARLEYA, MAM HARLEYA, MAM HARLEYA, MAM HARLEYA.
 <punk> <punk> <punk> <punk> <punk> <punk> <punk> <punk> <punk> <punk> <punk> <punk> <punk> <punk>
 <photo>
« Ostatnia zmiana: Marca 26, 2011, 01:57:43 wysłana przez FIS »
Zapisane